Dzień dobry:-)
witam po weekendzie. Mąż do późnej nocy w pracy, Łukaszek w żłobku a ja musze trochę zakupków porobić, umówić się do fryzjera i kosmetyczki, oczywiście prawie na ostatnią chwile i pewnie nie będzie już wolnych miejsc
Już się zaczynam toczyć, zamiast chodzić, masakra jakaś

dlaczego ten II piękny trymestr taki krótki
Chciałam się pochwalić, że 5 maja idę na wieczór panieński, ciekawe jak będzie, bo 3 ciężarne tam będą imprezować

Mam za zadanie zrobić odpowiedni na tą okazję tort, ciekawe co mi wyjdzie
agi- u mnie też się nic ciekawego nie dzieje, codziennie praktycznie to samo ale jakoś tak lubię sobie tu popisać, mimio że ostatnio pustki, nawet sama do siebie pisze a co tam

. Agi ja kupiłam maść na bliznę contratubex czy jakoś podobnie ale niestety nie smarowałam się systematycznie, poza tym ja mam bliznowca strasznego i nie wygląda to za ciekawie.
zdjęcia wzruszające- cóż za miłość:-).
anecznik- hehe pierogi teścxiowej robisz, fajnie

. doceniła wysiłki??
milka- to faktycznie fajna promotorka! też bym postudiowała jeszcze ale odpuszczę sobie

.
mamakubulki- super że sobie porandkowałaś, czasem trzeba dla równowagi i odrazu widzę samopoczucie lepsze:-). Jeśli chodzi o szczepienie to była wywieszona w złobku informacja i ze trzeba się dowiadywać u siebie w przychodni. Byłam z Łukim u lekarza i pytałam się go o tą szczepionkę, czy faktycznie bezpłatna, on mi odpowiedział, że się nie orientuje i że musze w punkcie szczepień pytać. Jakoś odwlekałam z telefonem tym bardziej, ze Łuki był chory ale sami do mnie zadzwonili z przychodni więc się zapisałam. Byćmoże nie w każdym mieście są te szczepienia darmowe, nie wiem.
Zazdroszczę wypadu w bieszczady. Ja z mężęm nigdy jeszcze nie zostawialiśmy Łukaszka dziadkom, razy tylko poszliśmy wieczorem na piwko ale Łukasz już spał.
kajdusiu- strasznie mi przykro, domylam się co się stało, trzymajcie się!!
[*]
liza- biedna Hania, mam nadzieję, ze oczko szybko wyzdrowieje! gratuluję Mikusiowi siusiu do nocniczka!
ile człowiek musi mieć cierpliwości przy takim dwulatku
chcę zeby umył ząbki- NIE i awantura, ubieramy się na spacerek, NIE i awantura, choć na dwór był zawsze pierwszy, chcę przebrać 5 kilogramową pieluchę po nocy- NIE- lepiej chodzić z głazem pomiędzy nogami
