reklama

Czerwiec 2010

Lena - ja tam się nie znam, ale Tunezja to Afryka, jakoś bałabym się żeby choroby jakieś nie przywieść ze sobą, a szczególnie dziecko... poza tym, Ola_fasola, miała, lub nadal ma biuro podróży, więc myślę że wie o czym mówi ;) a Kajdusi teściowa zmarła na raka, niedawno się dowiedzieli że ma raka a dziś już po drugiej stronie :( przykre
masakra!:(
[*]
 
reklama
Lena ja tez byłam w Tunezji i było fajnie ale dla takich małych dzieci nie polecam, przede wszystkim bałabym się tamtejszego jedzenia, to jednak kraj arabski, woda, jedzenie zupełnie inne niz u nas, dorośli często mają tam problemy trawienne a co dopiero takie malutkie dzieci.. takie moje zdanie
 
Witam!
Gosia - 12 tydzień to już niedługo koniec I trymestru - super;-)
Zyrafko - mnie też już brzuch pzreszkadza - w nocy, żeby się obrócić z boku na bok to się musze obudzić... w weekend byłam w szkole i ciężko wysiedzieć na wykładzie... dobrze, że pani prowadząca była wyrozumiała to wyszłam 1,5 godziny pzred końcem
mam nadzieję, że akcja ze skurczami u Ciebie była jednorazowa...
Kasiulka - moja Misia też śpi z nami pzrez pół nocy bo przychodzi... myślałam, że będzie gozrej z brzuchem ale nawet dajemy radę - tylko jak tak dalej pójdzie to będziemy spać we czwórkę... gratuluję córeczki!
Eagle - co do komunii - my się zapytaliśmy najbarzdiej zainteresowanej co chce - co prawda to nie chrześnica... zażyczyła sobie rolki lub aparat... podobnie jak Zyrafka pisałą nie chcieliśmy dawać kasy bo by się rozpłynęła a małą nie miałą by pewnie nic...
Kahna - gratulacje!!!
Emalia
- doczytałam, że wyniki dobre! to super - najważniejsze, że marker w porządku - crp to pewnie jakiś stan zapalny...
Anik - Oskar się super prezentuje!
Milusia - gratuluję pierścionka!
Agi - widać, że dziewczyny się lubią... i to baaaardzo;-)


u alergologa szok - Miśka po raz pierwszy nie płakała - ale pojechałam później niż zwykle i nie czekałyśmy w kolejce - tylko jedna ooba była przed nami to może wpłynęło, że się nie umęczyła...
 
Ja też odwiedzam :-) Ale mało coś ostatnio faktycznie pisze.

Wiesz Kochana, Hania miała trochę próchnicy na jedynce górnej, taką kropeczkę i zgodziłam się na lapisowanie, dentystka mówiła, że zrobi się czarne tylko w miejscu próchnicy a ona ma połowę jedynki czarną. Jestem załamana, wiesz jak to wygląda? Masakra. :-(

Nie zejdzie to od mycia ząbków?

po lapisie przebarwia sie tylko miejsce próchnicy, widocznie Hania miala juz poczatek demineralizacje na sporej częśc jedyneczki, jak Hania podrośnie i bedzie wiecej rozumiała mozna to miejsce opracowac i załozyc wypelnienie, jest mnostwo malutkich dzieci ok. 1,5 roku z próchnica okręzna-całe zeby czarne;) po ich wizycie zaraz biegne Kubusiowi myc zęby, serio, mam schiza

edit kajdusia bardzo mi przykro;(
 
Hej dziewczyny:) trzymajcie kciuki zaraz jade do gina, zobaczymy co powie,jakie leczenia zaleci...

Mamo kubulki czyli jest sposob na czarne zabki? wypelnienie ich? dobrze zrozumialam?
Mam pytanko mam spory problem z zebami od malego,w wieku paru lat juz bylam ciagna po gabinetach:( myje zeby 2 razy,a pomimo to bardzo psuja mi sie zęby,czy ja naprawde nie umiem ich myc czy poprostu mam pruchnice i nic mi juz nie pomoze?

Widze duzo z was jedzie na wakacje za granice:):) my sie przymierzamy ale niewiadomo jak to bedzie...Bardzo bym chciala bo bylyby to nasze pierwsze:)

POwiem wam jak nie pisze sie pare dni to ciezko mi wszystko ogrnac i odpisac wszystkim;/ ale przeczytalam od dechy do dechy:):)
 
po lapisie przebarwia sie tylko miejsce próchnicy, widocznie Hania miala juz poczatek demineralizacje na sporej częśc jedyneczki, jak Hania podrośnie i bedzie wiecej rozumiała mozna to miejsce opracowac i załozyc wypelnienie, jest mnostwo malutkich dzieci ok. 1,5 roku z próchnica okręzna-całe zeby czarne;) po ich wizycie zaraz biegne Kubusiowi myc zęby, serio, mam schiza

edit kajdusia bardzo mi przykro;(

Po pierwszej wizycie miała czarne tylko to miejsce gdzie jest próchnica po drugiej jest tego więcej, ale wydaje mi się, że schodzi powoli. Mi przez przypadek dentystka upaprała paznokiec tym czymś i też mam czarny w tym miejscu...
 
Dziewczynki moje najukochańsze!!!
Bardzo bardzo Wam dziekuję za wszystkie piękne i ciepłe słowa wsparcia. Jesteście nieocenione
Minęły równo 4 tygodnie od czasu diagnozy, niewiarygodne jaki ten gnojek okazał się złośliwy:no:
Jeżeli można mówić o pięknym przeżyciu śmierci to takie właśnie było, mama była w swoim domu do końca, my rzuciliśmy wszystko, pracę, obowiązki i byliśmy przy niej cały czas (drugi syn z rodziną tak samo- przyjechali z Anglii), siedzieliśmy z nią do końca, mówiliśmy o tym jak tam będzie pięknie, że tata czeka, że nie będzie bolało, a jej łezka spłynęła i zaczął zwalniać oddech, aż ustał....Wiem, że słyszała nas do końca. I nadal słyszy :tak:
Jest nam cięzko, ale trudniej było chyba wtedy gdy usłyszeliśmy ten wyrok i to, że nie możemy nawet zacząć żadnej walki... Tak naprawdę krótko przed jej odejściem modliłam sie, żeby Bóg już jej oszczędził cierpień....
Jest dobrze... teraz tylko te wszystkie formalności, pojutrze pogrzeb.
No i powrót do życia.
I do Was
Już na spokojnie i na wesoło...
Ostatni raz tak tylko o sobie i moich problemach, obiecuję, że po środzie powrócę "jak za dawnych lat"!!!!!
Dziękuję raz jeszcze
 
Lena ja tez byłam w Tunezji i było fajnie ale dla takich małych dzieci nie polecam, przede wszystkim bałabym się tamtejszego jedzenia, to jednak kraj arabski, woda, jedzenie zupełnie inne niz u nas, dorośli często mają tam problemy trawienne a co dopiero takie malutkie dzieci.. takie moje zdanie
No własnie my też bylismy 4 lata temu mnie nic nie dopadło a jedna kolezanke masakrycznie!
KAJDUSIU jestem z Wami
[*]
 
reklama
julia - moim zdanie powinnaś wyleczyć wszystkie jednorazowo, nawet najmniejszą dziurkę a później zmienić sobie szczoteczkę na nową ja tak kiedyś zrobiłam i jest ok, dziury się pojawiają ale jak chodzę co 6 miesięcy na kontrolę to idzie przeżyć borowanie :-)

lena - my też byliśmy w Tunezji jakieś 5 lat temu i na szczęście wszystko było ok, ale nie przypominam sobie żebym tak małe dzieci tam widziała, jednak moim zdaniem dziecko wszędzie może się rozchorować byle wiedzieć co wtedy robić i gdzie się udać

kajdusia - faktycznie takiej śmierci to tylko pozazdrości ( jeśli można się tak wyrazić ), przyjmijcie też moje kondolencje.

Ostatnio tyle o dentystach piszecie, a ja sobie nie wyobrażam żeby Kamil wysiedział chodź chwilę ba żeby wszedł do pomieszczenia w którym jest pani w białym fartuchu :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry