Lencja
:)
Zyrraffka - jak znajdziesz to się podziel, u Neli zaczyna się problem z jedzeniem, w sumie zjada jogurt kozi naturalny, jabłka, gruszki, kiwi, winogrono, marchewkę i rzodkiewkę, parówki, keczup i cynamon... Trochę mało - nic więcej ostatnio nie wchodzi, czasem zgodzi się zjeść trochę kaszki - o ile jest brązowa od cynamonu...! Jak się miewa Sylwunia?
Gosiagro - o to Majusia chodzi podobnie jak Nela
Dobrze znam takie spacerowanie! Dodatkowo jeszcze ucieka - jak tylko ma możliwość, dlatego od kilkunastu dni spaceruje w szelkach... Wcześniej tego unikałam, ale po jednej sytuacji gdzie wybiegła mi na ulice prawie pod koła auta - zmieniłam zdanie... Jak Twoje samopoczucie dziś? Obyś już się tak nie tuliła do kibelka, lepiej chyba J. przytula co? ;-)
Przepraszam, że nie odpisuję wszystkim - ale mam takie zaległości, że nie dam rady!
Niektóre to już wakacje zaczynają - udanego wypoczynku dziewczyny!
Jak mija Wam długi weekend?
U nas rożnie, początek przechorowaliśmy, potem mieliśmy u siebie gości, ja jednak pracowałam i nie bardzo miałam im jak poświęcić więcej czasu. Dziś wynudziłam się kilka godzin na maturze.. Jutro od rana też idę do pracy - więc mało wolnego mam... Za to w poniedziałek będę odpoczywała
Widzę, że akcja nocnik rozpoczęta na szeroką skalę. U nas jeszcze chyba trochę czasu potrzeba. Nela od dawna siedzi na nocniku i robi często po śnie siusiu, czasem kupę. Często bieda rano bez pieluchy i jak czuje, że jej się chce to biegnie na nocnik, czasem jednak zdarza jej się, że nie pobiegnie - tylko pokazuje gdzie załatwiła swoją potrzebę.. ostatnio właśnie częściej poza nocnikiem niż do niego. Z majteczkami miałam 2 próby i póki co odpuściłam - nie przeszkadza jej to zupełnie. Tak samo jak mokra pielucha, używamy pieluch wielorazowych - więc doskonale czuje kiedy ma mokro i nic...
Mówi coraz to więcej, poza nadawaniem jak katarynka po swojemu - ma pewien zasób słów, może niezbyt okazały - ale ładnie buduje z niego zdania, zaczyna ładnie odmieniać rzeczowniki - a tu mama, dada mamom, tiktak mami - itp. Poza tym rośnie z niej niezła porządnisia - wiele rzeczy ma swoje miejsce i tam się musi znajdować, szuflady i szafki muszą być po domykane, nic nie może z nich wystawać, książki muszą równo stać... - oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by czasem wywalić swój pokój do góry nogami
Bardzo wyrobione ma swoje zdanie, jeśli coś nie idzie po jej myśli - potrafi złapać focha i się obrazić 
Zastanawiam się czy to już czas na etap buntu dwulatka? Czy jeszcze za wcześnie ?
Gosiagro - o to Majusia chodzi podobnie jak Nela
Przepraszam, że nie odpisuję wszystkim - ale mam takie zaległości, że nie dam rady!
Niektóre to już wakacje zaczynają - udanego wypoczynku dziewczyny!
Jak mija Wam długi weekend?
U nas rożnie, początek przechorowaliśmy, potem mieliśmy u siebie gości, ja jednak pracowałam i nie bardzo miałam im jak poświęcić więcej czasu. Dziś wynudziłam się kilka godzin na maturze.. Jutro od rana też idę do pracy - więc mało wolnego mam... Za to w poniedziałek będę odpoczywała
Widzę, że akcja nocnik rozpoczęta na szeroką skalę. U nas jeszcze chyba trochę czasu potrzeba. Nela od dawna siedzi na nocniku i robi często po śnie siusiu, czasem kupę. Często bieda rano bez pieluchy i jak czuje, że jej się chce to biegnie na nocnik, czasem jednak zdarza jej się, że nie pobiegnie - tylko pokazuje gdzie załatwiła swoją potrzebę.. ostatnio właśnie częściej poza nocnikiem niż do niego. Z majteczkami miałam 2 próby i póki co odpuściłam - nie przeszkadza jej to zupełnie. Tak samo jak mokra pielucha, używamy pieluch wielorazowych - więc doskonale czuje kiedy ma mokro i nic...
Mówi coraz to więcej, poza nadawaniem jak katarynka po swojemu - ma pewien zasób słów, może niezbyt okazały - ale ładnie buduje z niego zdania, zaczyna ładnie odmieniać rzeczowniki - a tu mama, dada mamom, tiktak mami - itp. Poza tym rośnie z niej niezła porządnisia - wiele rzeczy ma swoje miejsce i tam się musi znajdować, szuflady i szafki muszą być po domykane, nic nie może z nich wystawać, książki muszą równo stać... - oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by czasem wywalić swój pokój do góry nogami
Zastanawiam się czy to już czas na etap buntu dwulatka? Czy jeszcze za wcześnie ?
Ostatnia edycja:
