reklama

Czerwiec 2010

reklama
Hej:) czyatalam was na biezaco ale tak zmeczona bylam ze mi sie nie chcialo pisac;p Mela daje popalic bo tylko dwor dwor i dwor! masakra;p to chodzenie za dzieckiem jest strasznie meczace, a jak zblizamy sie do drzwi domu jest histeria heh

Lenko nie pomoge w tych sprawach;/

Madzik
udana ta twoja corcia;p no u nas na szczescie nocniczek grajacy nie potrzebny:) bo jak chce to zrobi w zwykly :) ehh tez musze sie za to zabrac ale jak sobie pomysle o tym przebieraniu to... co do histeri w sklepie jakos dajemy rade zalagodzic sytuacje,jak cos chce tlumacze ze ma to w domku i wiec po kilku powtorzeniach odklada:) czasami trzeba wyciagnac z raczki:)

Ola fasola udanego urlopu czekamy na relacje:) daj znac jak Klara odebrala wyjazd:)

Zyrraffko jestem ciekawa tego torcika:) pamietam ten program jak lecial:) fajny byl,a czasem ta babka nie napisala ksiazek? te nazwisko mi znajome:)

Olavip co tam u ciebie?
 
U nas juz tylko jedna para zasiuranych majtek :) do tego postanowil sikac jak brat na stojaka do ubikacji, ze stopnia ikea siega , nocnik chce wylewac sam i myc tez sam jak mu dzis powiedzialam ze z niego Zosia samosia to zaczal powtarzac zosia nie moge go zrozumiec prostych slow nie moiw na olafa mowi tylko AAAAAA a mowi zosia slimak zlow, raczej to co szelesci :)

Lena syn znajomych mial podcinane ale on mial jakies 3 miesiace krotki zabieg maly go nie odczul ale byl naprawde maly to Gaja ma miec podcinane?

wiecej nie moge przeczytac bo cos mi bb nie dziala tylko ostatnia strona
 
Witam sie pierwsza:)

Zyrraffka
super ten torcik? jak udala sie imprezka?:) smakowal wszystkim?:)

Nadiko to juz sa postepy:) super oby tak dalej i nawet lepiej:)

U nas pochmurno i pada deszcz;/ choc z jednej strony nawet dobrze odpoczne sobie:)
 
cześć!

Impreza fantastyczna :-) jestem strasznie niewyspana ale warto było.

madzik- Łukaszek waży 11,5 kg więc nie jest tragicznie ale musze mu badania porobić czy anemii nie ma bo nie je wogóle mięsa. U Łukasza problem niejedzenia nie jest okresowy od zawsze tak jest.
Juleczka nie waży dużo więc nie masz się co martwić że ma apetyt. Co do balsamu to nie pomogę.

julia- mój też uwielbia dwór, nie trzeba go namawiać do wyjścia, za to z powrotem różnie bywa, czasem chętnie czasem histeria. Bez wózka z nim sama nie wychodzę bo nie dałabym rady się z nim szarpać. Co do torcika to smaczny był, imprezka bardzo udana.

milka- gratuluję, my się nadal męczymy:-(.


Odnośnie nocniczka to dzisiaj chyba z godzinę Łuki na nim siedział i nic nie zobił :-( Za to w majtki łatwo mu popuścić, nie wiem na czym to polega.
 
hej
znowu mnie głowa boli, apap nie pomógł:-( a jeszcze mam dzisiaj gości mam nadzieje, że zaraz mi przejdzie i uda się coś zrobić

Lencja - ja coś czuje, że jakbym dała Majusia w szelki to by histeria była:-D na szczęście nie mam z nią problemu bo jak ją zawołam to staje i czeka, uśmiałam się z Nelci porządnisi przypomniało mi się, że jak Majusię nakryje kocykiem do drzemki i przypadkiem wystaje jej stópka to od razu mi to pokazuje i trzeba zakryć:-D

zyrraffka - fajnie, ze się wybawiłaś, co do nocniczka to Majusia też może na nim często i długo siedzieć, ale też nic na niego nie robi, dopiero jak z niego zejdzie;-)
 
cześć Laseczki Moje Koffane!!!:*

przepraszam,że Was zaniedbałam,ale jestem zabiegana na maxa...
w zeszłym tyg mielismy ślub kuzynki mojego K, ona 18 lat w styczniu w lutym urodziła, chłopak 22lata a taki dzieciak.. zresztą obydwoje dzieciaki ee tam szkoda gadać, nic sobie sami nie poradzą, jej rodzice wsio załatwiają za nich i im wsio kupują....

a wczoraj mieliśmy chrzciny - wstawię fotki później

Eagle, Julia - :*

buziaki dla Was
 
Cześć dziewuszki. Od godziny pisałam posta i mi wszystko wcięło :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:, no nic kolejne podejście....
Wiem, że obiecywałam bywać częściej, ale mieszkamy teraz na dwa domy i cały długi weekend byliśmy pod Bydgoszczą w domu teściowej. Zaczynam powoli go sprzątać, co jest dość koszmarne, bo tam jest WSZYSTKO, teściówka była typem zbieraczki, więc jeżeli poszukujecie CZEGOŚ to tam na pewno jest ;-)

Z najnowszych wieści to Gosia już bez pieluszki :-) I właściwie trudno tu w ogóle mówić o odpieluchowaniu, po prostu w te upały zdjęłam jej pieluchę, chodziła tylko w krótkiej spódniczce i jak pierwszy raz zaczeła popuszczać to zaczeła biegać w kółko, posadziłam ją na nocnik, siknęła i ... już... od tej pory chodziła już sama :-):-) juppi :-)

Gosiagro
Mam nadzieje, że głowa już nie bolała w czasie spotkania ze znajomymi... strasznie jestem ciekawa, czym ich uraczyłaś? :-pA w tym parku to koniecznie kup Majusi watę cukrową, ostatnio kupiłam Gosi- widok bezcenny :-D:-D:-D
Żyrafka- widze, że nadal walczysz z niejedzeniem Łukaszka, oj jak ja Cię rozumiem :-( u nas niestety też bez zmian :-( Jedynie słodycze mogłaby Gośka wszamać bez opamiętania....
Milka- brawo dla Ercia za siusianie!Też masz wrażenie, że jeśli chodzi o samodzielność to te drugie dzieci są bardziej do przodu?
Lena nie pomogę z tym wędzidełkiem ...
Madzik- ja Cię jeszcze nie witałam tutaj co niniejszym czynię z otwartymi ramionami zwłaszcza, że nasze córcie są z tego samego dnia :-) Fotki cudne, śliczne jesteście obie :tak:
Nadika-łączę się z Tobą w bólu jeśli chodzi o niejedzenie dzieci :-( Chyba z Żyrafką załozymy we trzy jakąś grupę wsparcia....
milusia- jak po weselu?Wczuwasz sie już trochę? :-D:-D
Lencja Ja od zajęć dydaktycznych też miałam długi weekend prawie wolny, ale musiałam dziś grać na jakimś konkursie, poza tym na środę dziennik do uzupełnienia, a u mnie biaaaałoooo :wściekła/y:Super Kornelcia, znów mam wrażenie, że podobna w charakterze do Gośki- Gosia też porządnicka (poza swoim pokojem...), próbuje rządzić całym domem no i ma podobny zasób słów, które łączy w zdania- tata lam titit dada (lam- każde słowo, którego nie umie powiedzieć :-D) , Hehe- jakby się spotkały to by se pogadały :-)
Kasiek-jak Damianek i jego wysypka? Utrzymuje się? Byliście u lekarza?

Pozdrawiam wszystkie dziewczynki, życzę zdrówka dla chorowitków i powodzenia w misji nocniczek :-)

A,,,, nie mamy czerwcówki w Ełku, nie? Bo będę tam w sobotę...
:-p
 
reklama
Olavip to czekamy na foteczki:) a jak rana zagojona? spokoj juz masz z tym?...

Kajdusia to gratuluje odpieluchowania:):) moja Amelia jeszcze na pampersie ale na dniach jak zakupiach zasob majteczek to zaczynamy:) ale czasami wola mi sama "siusiu" tak jak dzis usiadla i zrobila:) wiec mam nadzieje ze szybko jej pojdzie:)

hmmm zyrraffka narobila mi apetytu torcikiem:) ale na koniec miesiaca moj luby ma urodzinki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry