
To ja napisze kilka słów na koniec weekendu
Aczkolwiek ja mam jutro wolny dzień
Dziś u nas masakrycznie zimno, tylko 7 stopni. A tydzień temu jak były upały wszyscy chorowaliśmy - ot sprawiedliwość losu...
Kajdusia - Gratulacje dla Gosiaczka za brak pieluszki! Rzeczywiście sporo podobieństwa u naszych dziewczyn, może więc i Nela szybko zakuma o co w tym temacie chodzi.. Choć ja mam wrażenie, że się uwsteczniła w ostatnich dniach, zamiast być lepiej jest gorzej

Współczuję ogarniania domu teściowej...
Nela uwielbia oglądać albumy ze zdjęciami, wywołujemy na bieżąco jej zdjęcia, mamy jedno ze spotkania aktywnych mam, na którym jest razem z Gosią i zawsze pyta "a kto to?"

Trzeba sprawdzić jak by się dziewczyny dogadały! Bardzo spodobała nam się bydgoska wyspa młyńska i jak będzie fajna pogodna z pewnością się tam wybierzemy - może więc będzie okazja!?

Powodzenia w uzupełnianiu dziennika!
Gosiagro - Nela na szczęście nie protestuje przeciwko szelkom, ba nawet sama je sobie w domu zakłada i każe się prowadzać

Niezła jest Majusia z przykrywaniem nóżek! Nela zawsze zwraca mi uwagę gdy chodzę na bosaka po domu (co uwielbiam) i przynosi mi kapcie lub każe zakładać skarpetki

A jak Ty się czujesz? po suwaczku widzę, że już w drugi trymestr wchodzisz! Jak Wam się mieszka?
zyrraffka - super tort! Może się kiedyś skuszę by jakiś zrobić, przez chwilę myślałam o torcie dla W. na urodziny, ale jedna zamówiłam - tym bardziej, że potrzebuję go na czwartek i ma to być niespodzianka (hihihi mam nadzieję, że nie podczytuje tego co pisze na BB!). Nie martw się mówieniem Łukaszka, ma jeszcze czas by się rozgadać. Moja szwagierka jako dziecko do 3 lat nic nie mówiła, aż rodzina się bała, że będzie niemową, a jak zaczęła to od razu całymi zdaniami i śmiejemy si, że do dziś nie przestała nawijać
madzik1980 - mnie się wydaje, że 40 słów to całkiem sporo, nie liczyłam nigdy zasobu słów Neli, nie wiem jednak czy bym się doliczyła 10 poprawnie wymawianych, bez przekręcania. Trochę wcześnie u Was ten bunt dwulatka skoro już od pół roku, nie zazdroszczę takich sytuacje jak te, które opisałaś.. Ciekawe co nas czeka...
nadika - ślicznie wyglądacie! Rzeczywiście chyba dawno nie pokazywałaś Natanka i siebie! Co do jedzenie to tez stosuję zasadę, że łakocie daje tylko po zjedzeniu czegoś konkretnego.. więc moja córka potrafi się obrazić i powiedzieć dosłownie: "nie, to nie" i nie zjada ani obiadu ani łakoci... dziś nawet nie miała już chęci na parówki z keczupem - a to było do teraz danie pewniak.. Czasem bardziej zjada keczup niż parówki, ale zawsze coś tam wpadnie do brzuszka wraz z keczupem. Niestety tylko trochę ją po nim wysypuje, mam jednak nadzieję, że się uodporni..
Julia - powodzenia w odpieluchowywaniu!
Olavip - czekamy na fotki

A jak Twoja rana, lepiej już?
Milka - fajnie, że Eryk ma taki wzór, starszy brat to niepodważalny autorytet! Nieźle z tymi szeleszczącymi słowami

Nela nie chce w ogóle powtarzać słów, choć czasem niektóre załapie... od kilku dni mówi namiętnie słowo "obok" i wie co ono oznacza i w dobrym kontekście go używa
Perfecta - jak tam po weekendzie i grillowaniu? Dałaś Jaśkowi słomkę? Zaakceptował ją?
Milusia - i jak po weselichu?
Zdec - super, że Natalka na grający nocniczek reaguje tak pozytywnie.. U nas przestało to być atrakcyjne
Lena - a Filipek Kasie nie miał podcinanego? Wydaje mi się, że miał mieć, ale czy ostatecznie miał - nie mam pojęcia.
A ja jutro jeszcze mam wolny dzień

Od 3 tygodni nie mogę się z kumpelą na kawę spotkać, zawsze coś wypadnie, mam nadzieję, że wreszcie się uda!
A mam jeszcze pytanie, co kupić w prezencie komunijnym sześciolatkowi? Na wszystkie typowo komunijne prezenty jest jeszcze z mały, zabawka jakoś mi do komunijnego prezentu nie pasuje, a z pieniędzy to się raczej mało ucieszy... Macie jakiś pomysł?