Cześć Dziewczyny!
Mogę dzisiaj spokojnie poczytać i odp.:-) potem sprzątanko po całym tygodniowym weekendzie zrobił się niezły bałągan

.
Wczoraj byłam na Dniu Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Występowały "moje" dzieciaczki z pracy i z całego ośrodka, nie wiem czy to ciąża czy takie przesdstawienie wzruszające ale płakałam strasznie, tak pięknego przedstawienia już dawno nie oglądałam. Są wspaniali bez dwóch zdań!
olavip- wstawiaj szybko zdjęcia, już się nie mogę doczekać :-).
kajdusiu- mam nadzieję, ze uda wam się szybko ogarnąć mieszkanko. Mój teść też typ zbieracza, jeszcze potrafi ze śmietnika coś przytarmosić

ile mój mąż z nim walczył, zeby piwnicę opróżnić, zrobić w niej miejsce na m.in. rowery SZOK, dwa kontenery śmieci wynieśli i jeszcze miejsca mało.
Jeśli chodzi o słodycze to Łuki wcale dużo nie je, zje kilka zelek, czekolady za bardzo nie lubi, lizaka poliże dwa razy i zostawia, chipsy lubi ale nie daję mu, czasem jednego dostanie. Cisatek też za bardzo nie lubi.
Bardzo gratuluję odpieluszkowania!!! U nas narazie powolutku, wczoraj chodził cały dzień w pieluszce. Zastanawiam się czy nie zawiesić nauki bo za tydzień jadę na cały tydzień do rodziców i Łuki nie będzie chodził do złobka więc będzie mógł całymi dniami bez pieluszki chodzić.
lencja- nam też by się czasem szelki na spacerku przydały, nie wiem jak nauczyć tego mojego synka, zeby zatrzymywał się przed jezdnią, on leci bez opamiętania i nie chce za nic na świecie iść za rączkę, na ulicy oczywiście albo szarpiemy się, czyli łapię na siłę za ręke a łuki się tarmosi albo mąż bierze go na rce i jest krzyk.
Co do prezentu to nie mam pojęcia co można 6-ciolatkowi kupić

.
milusia- cieszę się, że się wybawiłaś

)
perfecta- współczucję choroby! dużo zdrówka!!
eagle- biedny Tomek!!zdrówka. My przy każdym katarze mamy problem z ropiejącymi oczkami :-

-(.
madzik- u mnie jest tak, że ja często kupuję jakiś drobiażdzek Łukiemu, moze to niedobrze ale poprostu mam chęć mu coś kupić jednak jak robi histerię w sklepie to nie mam mowy zeby cokolwiek dostał. Poprostu mąż bierze go na ręce i wychodzimy. Często też mówię że wchodzimy do sklepu ale będziemy tylko oglądać i że nic nie kupimy i zazwyczaj jest spokój.
Może Julcia ma teraz taki okres na jedzonko, potzrebuje więcej kalorii, wage ma prawidłową więc nie ma się czym przejmować, byle za dużo "śmieciowych" rzeczy nie jadła.
Łukaszek w domu śpi od 2 do nawet 4 godzin, ale zazwyczaj 2-3 godzinki śpi.
eagle- 4- latek w pampersie, hmmmm coś chyba nie tak z rodzicami.
kasiek- mój też miał kiedyś szorstką skórę ale mu przeszło, od niedawna zaczęłam kąpać w płynie hippa (zawsze w oilatum) i już widzę ze suchą skórę ma i nie wiem czy go balsamować, co będzie trudne, bo po kąpieli dostaje wariacji jakiejś i trudno go ubrać a co dopiero balsamować czy wrócić do oilatum.
Czasem może być inna woda i od wody moze mu te krosteczki wyszły???
tort na zamkniętym
milusia- ja jeszcze nie zostawiłąbym małego u dziadków samego, nie dałabym rady

.
julijka- witaj!
milka- kopniaczka przesyłam i będę trzymać kciukasy!!
kupiłam wkońcu żelazko więc po powrocie od rodziców zabieram się za pranie i prasowanie ciuszków dla małej i ostatnie zakupy mnie czekają, już tylko drobiazgi zostały do kupienia i kwestai zorganizowania miejsca na to wszystko i będziemy przygotowani.
migotko- gratuluję serdecznie!!!