Milka26
Fanka BB :)
Nadinka mi wypadaly tak z poltra miesiaca temu, to byla masakra wszedzie wlosy a po mysciu nie wspomne , podzialal preparat do spryskiwania wlosow tani u mnie 11 zl
) nazywa sie Pokrzypol , moj maz tez zaczal uzywac i zaczela mu gestniec czupryna w strategicznych u mezczyz miejscach , a ja wyciagam po myciu 2 - 3 wloski
Alusia my mamy z aventu nie jest sciety troszke imituje sutek ale tez bywa roznie sa dni ze bieze go chetnie a czasem nawet ma odruch wymiotny
MagdaM a czy Kacperek czasem nie zalapal czegos z przedszkola?? strasze dziecko moze na tego wiruska nawet nie zareagowalo ale mlodsze zalapalo przyniesiony, ja sie tego boje ze Olaf bedzie nam swinstwa znosil
U nas za oknem 15 stopni i mocny wiatr czasem pokapuje wiec ogolnbie do bani. Ercio spi ale wczesniej uzadzil niezly koncert. Wczoraj pisalalm ze obrot brzuch plecy zrobil raz a tu dzis chyba zeby udowodnic ze nie chce byc gorszy od Olafa zaliczyl tych obrotow c hyba z 10, co go polozylam na brzuch to fikolek i plecy, widac ze skubaniec robi to celowo, wiec chyba za duzo juz na tym brzuszku nie polezy bo nie przepada
A co do ubioru radzilabym tak jak Kasia 2 dlugie rekawy i kocyk
Alusia my mamy z aventu nie jest sciety troszke imituje sutek ale tez bywa roznie sa dni ze bieze go chetnie a czasem nawet ma odruch wymiotny
MagdaM a czy Kacperek czasem nie zalapal czegos z przedszkola?? strasze dziecko moze na tego wiruska nawet nie zareagowalo ale mlodsze zalapalo przyniesiony, ja sie tego boje ze Olaf bedzie nam swinstwa znosil
U nas za oknem 15 stopni i mocny wiatr czasem pokapuje wiec ogolnbie do bani. Ercio spi ale wczesniej uzadzil niezly koncert. Wczoraj pisalalm ze obrot brzuch plecy zrobil raz a tu dzis chyba zeby udowodnic ze nie chce byc gorszy od Olafa zaliczyl tych obrotow c hyba z 10, co go polozylam na brzuch to fikolek i plecy, widac ze skubaniec robi to celowo, wiec chyba za duzo juz na tym brzuszku nie polezy bo nie przepada
A co do ubioru radzilabym tak jak Kasia 2 dlugie rekawy i kocyk
Tzn. przerwy w nocy typowe - po karmieniu o ok. 23 pierwsza pobudka 1-2 godz, potem pobudka 4-5, no i "śniadanko" ok. 7-8. Potem dalsze spanie małego, a moje razem z nim 
to już drugie jego szczepienie i wiecie co chyba już od nocy przeczuwał co się szykuje. Wczoraj mu mówiłam że pojedziemy do lekarza i może to dziwne ale on naprawdę przeczuwał co go czeka. Tak jak w nocy budzi mi się tylko raz ok 3.00 tak dzisiaj budził się co 2 godziny. Rano cały czas by spał, musiałam go przebudzać ok 9. Całą drogę do przychodni trzymał mój palec ściśnięty i wogóle był jakiś niespokojny.
