reklama

Czerwiec 2011

Zebrra... ja zaczęłam prawidłowo słyszeć po chorobie ucha gdzieś po ok 8 miesiącach...więc niestety ale musisz być w tym wypadku cierpliwa...ale doskonale Cie rozumiem bo jest to denerwujące choć można przywyknąć...a jak się to stanie to jakby grom z jasnego nieba na Ciebie stąpił...niesamowite uczucie

Mierzyłam ciśnienie mam 145/90...kurde...może przez to niedobre jabłko mi tak skoczyło

Swoją drogą...ciekawe kiedy założymy nowy wątek...opowieści i smsy z porodówek

Larvunia...witaj :*
 
reklama
Traschka, a o co tak walczyłaś na allegro? ;) Dobrze, że ciśnienie masz na stałym poziomie, nawet jeśli jest odrobinę wyższe, ale o podobnych wartościach to bezpieczniejsze niż wahania...

Ironia, no własnie te wahania sa najgorsze... W takim tempie, to za chwilę skończysz magisterkę ;)

Misialina, mi na tę chwilę naprawde wydaje się, że słyszę normalnie, tylko na badaniu słuchu wyszło, że jednak nie. Najważniejsze, że ucho nie boli, nie mam już żadnych trzasków, szumów, czy tzw. wodosłuchu...
 
Zebrra walczyłam o laktator, bardzo zależało mi na Medeli Mini Electric i juz od jakiegoś czasu poluję na jakąś dobrą aukcję (czyt - w dobrej cenie). Ale ludzie się starsznie biją o te laktatory. Przed chwilą dojrzałam ofertę na kup teraz i od razu kupiłam używany za 120zł:)
 
Mamusiuczerwcowa, nie masz pojęcia, jak się cieszę :-) Ja jeszcze parę alt temu trzaskałabym drzwiami, pakowała się i wyjeżdżała w takiej sytuacji [ale najlepiej podczas kłótni, a nie po] - ale teraz nieco zmieniło mi się nastawienie i o wiele lepiej na tym wychodzę. Tak więc tym bardziej cieszę się, że i Ty nie dałaś się ponieść emocjom, a poczekałaś. Super! Oby obyło się już bez takich awantur... :happy:

Katamisz, hi hi, pierwszy rysunek na brzuchu wyglądał właśnie tak, jak piszesz, ale teraz K. się przygotował - kupił kredki do malowania po ciele i z maksymalnym skupieniem tworzył, aż stworzył owo dzieło :-)
Cieszę się, że już się lepiej czujesz. Mam nadzieję, że już CIę więcej coś takiego nie dopadnie!
Pozdrów Setanę!! :-)

Doris, ja zawsze najpierw sprawdzam, czy jest możliwość odbioru osobistego, bo nie wszyscy na to idą. Mąż mnie tego nauczył.

Zebrra, he he, dzięki za info o konkursie :-D Spróbuję, a co! :-)
A w ogóle, to fajnie, że się odezwałaś... :-) Bo my tu myślimy o Tobie i wiesz, jak to jest - jak cisza, to się człowiek mimowolnie martwi...
Odnośnie norm wyników badań - w necie są zestawienia dla dzieci i dla dorosłych, ale i tak mogą się trochę różnić. Mam nadzieję, że synuś Ci w końcu jednak wyzdrowieje. No i trzymam kciuki za ciśnienie! Byle do 36tc :-)
Daj namiary na bloga!

AgatkaT, oj, niech się te skurcze uspokoją...

Justynko, już pisałyśmy, że pranie w 90stopniach może niszczyć ciuszki - zależy, z czego są. Można prać w niższej temp. i potem poprasować. Ja tak robię.

a ja nie wiem czemu jak piorę na 40 nasze rzeczy ciemne w persilu sensitive to na niektórych rzeczach zostaje proszek jak dodatkowo nie wypłukam:baffled:

Ja, jak Trasia, wolę płyny - proszek często zostaje, a jak nie proszek, to jasne smugi na ciemnych ubraniach. Z płynem nie ma tego problemu.

Kati, kciuki dla Brata!!!

Marta, Safii, to ja Wam życzę dużo uśmiechu :-)

Misia, &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&! :happy:

Ironia, dobrego ciśnienia i weny do pisania! ;-)

A w ogóle to dzień dobry wszystkim, bo się jeszcze dziś nie witałam porządnie :-p
 
Przed chwilą dojrzałam ofertę na kup teraz i od razu kupiłam używany za 120zł:)
No widzisz, nie ma tego złego! Gratuluję :)

Zebrra, he he, dzięki za info o konkursie :-D Spróbuję, a co! :-)
A w ogóle, to fajnie, że się odezwałaś... :-) Bo my tu myślimy o Tobie i wiesz, jak to jest - jak cisza, to się człowiek mimowolnie martwi...
Odnośnie norm wyników badań - w necie są zestawienia dla dzieci i dla dorosłych, ale i tak mogą się trochę różnić. Mam nadzieję, że synuś Ci w końcu jednak wyzdrowieje. No i trzymam kciuki za ciśnienie! Byle do 36tc :-)
Daj namiary na bloga!
Wiesz co, nie będę już szukać tych norm, żeby się nie potrzebnie nie nakręcać - wiesz jak to jest... Po południu mam wizytę, więc wszystkiego się dowiem...
A bloga pozaywałam juz kilka razy ;) aczkolwiek na dzień dzisiejszy nie ma czym się chwalić.. w najbliższych dniach zrobię kilka zmian i like cooking
 
Witajcie brzuszki.

Ja tak na chwile, po wczorajszej wizycie i nieprzespanej nocy mam kiepski humor. Wieczorem wrócę do formy.

ZEBERKO witaj. Gratuluje nagrania z Knorrem; zdrowka dla ciebie i Jasia. A jak twoja cukrzyca?

Witaj CINAMONKU. co to za zrywanie kontaktu na kilka dni??? Żeby to było ostatni raz!

MISIALINKO trzymam kciuki za dzisiaj i uważaj na siebie.

IZA gdzie jesteś? Odezwij sie.
 
reklama
Hej Agatko :) Dziękuję. O cukrzycy prawie nie myślę, cukry mam takie niskie, że po ostatniej wizycie na patologii kazali mi mierzyć do 2 dni... A jak Twoje?
Kochana trzymam kciuki, zeby Antoś nie wyprowaził się za szybko! Coś czuję, że prędzej czy póniej, to my się na tej Karowej spotkamy...

Silva, witaj Kochana!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry