reklama

Czerwiec 2011

Witajcie, nie będę się rozpisywać bo niestety masa pracy czeka. Przychodzą dziś goście i od rana biegam po sklepach, teraz zabieram się za gotowanie a M posprząta. Jak mi się nie chce:(((( Mam ochotę wszystko odwołać. I jeszcze mam nadzieję, że nie będą siedzieć do północy... ech. Ale się gościnna zrobiłam:(

Marta moje łóżeczko stoi skręcone od lutego, w zasadzie od miesiąca mam juć chyba wszystko przygotowane i nie wyobrażam sobie robic tego teraz. Nie mam na nic siły.

Dagamit ja też strasznie boję się oxy, słyszałam zbyt dużo opowieści o tym bólu. Chyba wolę się sama męczyć dłużej.

Kati ja mam już kotka i gdyby to ode mnie zależało to chętnie zwięłąbym drugiego. ALe mój M nie za bardzo a moja kotka raczej nie pogodziłabym się z innym zwierzem:)

Asinka ja mam tak popuchnięte nogi, że nie wchodzę w żadne buty. Musiałam kupić tenisówki w tesco za 20 zł, do tego rozmiar większe.

no...to idę do kuchni:((((
 
reklama
Traschka oszalałaś kobieto!! Miałaś ODPOCZYWAĆ a nie latać przy gościach! Mam nadzieję, że nie będziesz za bardzo szaleć, bo należałby Ci się kopniak w tyłek :-) Siedź, leż i niech mąż dba o gości :-)
 
Wpadam się tylko przywitać :-)
Skończyłam z Młodym odrabiać lekcje i już mamy z głowy - wczoraj trochę, dzisiaj reszta i można wypoczywać. Swoją drogą rozumiem abicje pani wychowawczyni, ale ona zawsze tym dzieciakom musi dawać pracę domową na dni wolne??? Im więcej wolnego, tym więcej pracy...
Czekam na mamę, ciocia ją zaraz przywiezie i muszę wybrać się na zakupy, bo jutro nie będziemy mieli co jeść ;-) Aha, na pewno będziemy mieli ciasto weselne, bo ciocia z mamą przywiozła (w ten weekend był ślub mojego kuzyna) i znowu wejdzie w bioderka :-)
Aha, gdyby któraś szukała typowych śpiochów to są w 5-10-15 po 20zł (bez grosza :-D)
Moja mała się tak bardzo wierci, że gdyby mogła, pewnie by już wyszła z tej ciasnoty. No nie mogę nawet siedzieć, bo mnie "smera" tam na dole. Może sobie rączkami macha ;-)
Tusen - chodziło mi o typowy rożek. Wciąż się nie mogę zdecydować, ale może faktycznie, szczególnie biorąc pod uwagę męża trzeba jednak go kupić :-p
Kati - jeśli przesłałaś mrsmoon słoneczko to ja cierpliwie czekam, aż się pokaże :-)
Asinka - oglądałam kiedyś ten program i byłam przerażona. Te dzieciaki często śpią rodzicom na rękach, takie są zmęczone! Nie widzę, aby rodzice szczególnie się tym przejmowali. Jak zobaczyłam u jednej małej jaki miała makijaż to od razu męża wołałam - koszmar jak dla mnie! W życiu bym swojemu dziecku takiej krzywdy nie zrobiła.
No i nie udało mi się doczytać do końca - wybaczcie ale muszę uciekać bo mnie dziecie woła. Spróbuję wpaść do Was wieczorkiem :-)
Miłego dzionka !
 
Ja się dziewczyny jakoś tak tragicznie dzisiaj czuję, że już nie wiem co mam robić :-( Właśnie położyłam się do łóżka, bo normalnie zasypiałam na siedząco, ale w ogóle jakaś słaba jestem. Boli mnie podbrzusze, po tym dzisiejszym krwawieniu. Czuję się jakbym zaraz okres miała dostać... Eh :-( Leżę i dycham.
 
dagamit wierz mi, że goście nie przychodzą z mojej inicjatywy. M zaprosił kuzynów z żonami, ta impreza miała być w marcu ale ciągle coś sprawiało, że trzeba było ją przekładać. Oczywiście M. twierdzi, że przecież nic nie trzeba robić, wystaczy kawa i wódka. Chyba same rozumiecie, że nie wyobrażam sobie przyjść do kogoś na imprezę i nie dostać niczego do jedzenia zatem nie miałam wyboru tylko stoję przy garach.
 
Hej dziewczynki. Mam dzisiaj wole, wiec pewnie troche zagoszcze na BB.
Misialina ja tez marze o porodzie na przelomie 37/38 tygodnia, ale nie wiem jak to bedzie. Dziewczyny pisza o skurczach przepowiadajacych, spuchnietych nogach skracajacej sie szyjce, a ja nie mam zadnych z tych objawow.
Kurcze od paru dni meczy mnie uczucie braku powietrza. Nie moge juz za szybko gdzies podbiec, czy wejsc po schodach a o tanczeniu juz nie wspomne( w pt mam wesele) a tak liczylam na to, ze sie wytancz:(
 
Nie ukrywam że przeraziłyście mnie ta oxy:szok::szok::szok: Mam jakieś przeczucie że będe miała poród wywoływany.

Nogi też mam opuchnięte,a pod koniec dnia to juz prawie dwa słupki .
 
reklama
Traschka masz takie samo podejście do gości jak ja :-) Mój mąż zawsze twierdzi, że wystarczy coś do picia, a ja nie wyobrażam sobie, że będą siedzieć przy pustym stole! Dlatego doskonale rozumiem, co się dziś u Ciebie dzieje :-)
Asinka uważaj na siebie i leż jak tylko możesz. Pilnuj się!
Nadzieja z tym brakiem tlenu też tak mam ostatnio - co jakiś czas mam wrażenie, że ktoś mi odcina powietrze. Ja do tego mam takie dziwne kołatanie serca. Mam nadzieję, że to nic groźnego.
Tusen ja oxy boję się jak tylko o tym usłyszałam - wierzę, że wszystkie się bez tego obejdziemy!

U nas na szczęście dziś się wypogodziło - bylismy z mężem na spacerku nad jeziorkiem i czuję się dotleniona za wszystkie czasy! :-)
Miłego wieczorku dla wszystkich! I pewnie do jutra :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry