• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

tak do 30 tyg bylam wyluzowana wiecie, ale teraz patrzac na moj suwaczek zaczynam sie coraz bardziej bac porodu. Wiem wiem wiem bedzie dobrze i wogole, ale strach wewnatrz we mnie siedzi i rosnie w miare zblizania sie terminu :sorry2:

saffi milego milego ;-)
 
reklama
Cześć kochane,
u mnie dziś pogoda do bani...i tylko 6 stopni...mam nadzieję, że u Was cieplej

kati mam nadzieję, że głowa przeszła, powodzenia w szukaniu autka
trasia Ty chyba bezczynnie nie potrafisz siedzieć:tak:a figurą się nie martw - wszystkie za nią tęsknimy, już niedługo...
aaga ja budzę się w nocy raz na siusiu i za każdym razem jak z boku na bok się przekręcam - z niesamowitym bólem bioder, a krocze boli mnie jak chodzę. Poza tym w ogóle nie jestem opuchnięta i w dzień jak nie przesadzę z porządkami, łażeniem albo siedzeniem to w miarę dobrze się czuję. Wczoraj późnym wieczorem zostałam skopana przez młodą tak, że jęczałam z bólu...ona tak ma, że koło północy fikać zaczyna, a ja wtedy najchętniej bym spała, no ale się jak tu zasnąć jak Ci czołg jeździ w brzuchu;-)
larvunia nie strasz, spójrz na mój suwaczek i paru innych dziewczyn też. Co my mamy powiedzieć????
 
hehehe no na waszym miejscu z torba do szpitala bym sie juz nie rozstawala :-D;-) zartuje ;-)
ale czas zapitala co nie..., jeszcze troche :tak:
 
Cześć kochane,

larvunia nie strasz, spójrz na mój suwaczek i paru innych dziewczyn też. Co my mamy powiedzieć????

każda z nas będzie niedługo na Waszym miejscu,ale czekanie w tej niepewności przeraża więc wiem co larvunia czuje.

hehehe no na waszym miejscu z torba do szpitala bym sie juz nie rozstawala :-D;-) zartuje ;-)
ale czas zapitala co nie..., jeszcze troche :tak:

:-D:-D:-D
 
Cześć dziewczynki

U nas też dzisiaj pogoda do bani jak w całej Polsce podobno:( Przelotne opady deszczu ze śniegiem :szok: Masakra jakaś!!Chyba cały dzień prześpię...
Wczoraj weszłam poczytać co tam u Was się działo cały dzień i widziałam ,że kati pisała coś o wczorajszym bólu głowy-to na pogodę i ciśnienie zapewne bo mnie nigdy głowa nie boli a wczoraj od 19 to była masakra jakaś!!Bolała strasznie!!Wczoraj bardzo dużo ludzi narzekało na ból głowy.
W nocy obudził mnie koszmarny sen jak mój mąż mnie zostawia i odchodzi do innej.Ludzie strasznie płakałam w tym śnie aż mnie brzuch bolał z nerwów i po wybudzeniu czułam ból brzucha :zawstydzona/y: Zasnęłam i do rana kontynuacja telenoweli...dalej mnie zostawiał i pakował w śnie manele swoje a ja wariowałam z nerwów.Jak myślicie czy te nasze emocje ze snów udzielają się naszym dzidziolkom?? Bo mała jak nigdy trochę dokazywała w nocy dzisiaj...

traschka kochana już niedługo będziemy chudnąć :) To będzie miłe uczucie zobaczysz!! Ja się tylko boję abym wraz z karmieniem małej nie wyschła tak jak z Igorem...:-(
 
Witam się z rana...okropnie na dworze...leje i leje...mąż wczoraj wieczorem okrywał kocem drzewka owocowe (brzoskwinie i nektaryny) bo baliśmy się że będzie przymrozek. Co do moich sławetnych siuśkó to po Furaginie jest lepiej, leukocyty spadły...miałam 15-25 a teraz jest 10-15 więc mam brać Furagin 3X1, nadal są liczne bakterie ale nie ma białka...chwała Bogu

trasia....ja też mam nogi spuchnięte jak u hipopotama a szczególnie prawą nogę...bolą mnie te żyły wszystkie na wierzchu stopy...nie wiem czy to normalne

Larvunia...czas płynie nieubłagalnie...jest coraz bliżej...a moja torba nadal nie spakowana :P

Dzisiaj śniło mi się że mi wody odeszły i urodziłam w wannie ale dziecka nie było tylko pełno krwii z takimi skrzepami...fuj
 
ale macie sny :baffled:
ja nie pamietam co mi sie sni...
milego dnia kochane, ide w kuchni sprzatac ;-)

edit:
Misialina pakoj torbe, jeno predko ;p
 
katamisz ale mia sen:no: Ja miam jak mody sie urodzil sny że umarł:-(Budziłam sie cała zlana potem.
Najśmieszniejsze jest to że mojej mamie też głupoty sie śnią.Np.ostatnio śniło jej sie żę jest w 3 mieciącu ciąży:-)Powiedziałam jej że zawsze chciałam mieć rodzeństwo:-D

Misialina no byś się wstydziła,jeszcze torba nie spakowana.No chyba że ufasz mężowi że w razie czego będzie wiedział co ma takowa torba zawierać.
 
reklama
Witajcie.

Pogoda nieciekawa, zimno, wiatr zimny aż całkiem miło leży sie dzisiaj w ciepłym lozeczku.
Ja dzisiaj tez miałam nieprzyjemny sen, mój M leżąc przy mnie umawial sie na bzykanko z moja przyjaciółka; obydwoje tłumaczyli mi ze to nie jest zdrada on ma swoje potrzeby i dłużej Juz żyć w celibacie nie może, a ona robi to dla mnie bo po co ma iść na obce baby skoro ona służy pomocą. Obudzilam sie i miałam wrażenie ze ta rozmowa odbyła sie naprawde. Najgorsze jest to ze mój M od wczoraj w pracy i wróci dopiero na południe. A swoją droga jak to jest ze sny tak pobudzają nasza wyobraznie?

Zycze wam miłego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry