Helloooł...
Korzystając z okazji, że moja mała maruda jeszcze śpi poczytam co u Was:-)
U nas nocka rewelacyjna, Weronika usnęła ok 22.30, pobudka była o 2.40 na zmianę pampersa i szybkie jedzonko, potem ta sama sytuacja o 6 i śpi do tej pory.... Jak ja uwielbiam noce z nią ;-) Dziś nawet ta ostra burza całonocna jej nie przeszkadzała, śpi jak suseł.. W dzień już nie jest tak wesoło, ma krótkie drzemki, po południu już jest bardzo marudna ale usnąć za cholerę nie chce.
Dzis chyba nie pospacerujemy, jakoś tak ciemno za oknem sie zrobiło, mam nadzieję ze padać już nie będzie.
Moja mała ma podobne problemy z brzuszkiem do Waszych dzieciaczków, nie może kupki wycisnąć wiec się pręży, stęka, czerwienieje. A jak już zrobi to spokój.. Szczególnie rano po obudzeniu taki problem się pojawia.