reklama

Czerwiec 2011

A może masz tak jak ja? Małego nakarmię, ok, ale odciągnąć mogę max 30 ml...:-( Czyli nie mogę za cholerę go zostawić, bo mleka odciągnąć nie cholery nie mogę:-(

e: a to mi się tych choler namnożyło;-)
 
reklama
Aestima chyba nie, bo zakłądam że Mieszko nie krzyczy z głodu po karmieniu. Marysia może trochę nie dojadać i znaku nie da po sobie znać, cierpliwa jest. Ale jak to trwa dłużej to i ona się poddaje. Ogólnie po karmieniu z obu piersi płacze (tylko wtedy w zasadzie), krzyczy, szuka cyca, cokolwiek dotknie jej policzka ona rzuca się na to z otwartą buzią. Więc zakłądam, że jest dalej głodna. Z butelki zjada potem 100ml:(
 
Mój też czasami tak ma ale tylko czasami. I przybiera nieźle. Ale ostatnio budzi sięw nocy kilka razy na karmienie, więc może mu mało. Piersi mam ostatnio jakieś takie puste... Kiedyś nie budził się wcale.. Dzis położyłam go o 19:50 i już dwa razy się budził i dojadał:confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry