witajcie! U nas też nocka masakryczna, kaszel zmienił się w mokry (to chyba dobrze) ale doszedł katar więc Marysia kręciła się, wierciła, budziła co 15minut. I tak od północy spała ze mną, czyli kręciła się u mnie w łóżku. Marcin wziął ją rano do drugiego pokoju i mogłam pospać do 9.30! Gdyby nie to umarłabym...
Teraz mała już śpi, co chwile kładła się na dywanie, biedna.
zołza to do was też przeziębienie się przypałętało

Nic no, ściskamy poslady i zwalczamy. Na szczęście Marysia ma przy tym wszystkim całkiem dobry humor, cierpi tylko że nie idzie na plac zabaw. Goni po domu z łopatką w ręce i krzycy TAM (to w jej słowniku oznacza piaskownicę

No i nie cierpi podawania leków...
marta haha jaki sen

ploty z sąsiadami - z moimi nie ma szans
mamaMatiego tulam, wiem co to znaczy masakryczna nocka... ja mam tylko nadzieje, że jak urodzi się drugi maluch to przynajmniej Marysia bedzie przesypiać całe noce bo inaczej naprawdę zwariuję. Jeszcze do kota trzeba wstawać w nocy dać mu żreć bo inaczej rozwala wszystko w domu i budzi dziecko
andariel może to faktycznie ząbki, u nas wciąż się przebijają te nieszczęsne czwórki. Myślałam że już wyszły, ale dwie nie były przebite w całości. My się nie mieścimy w łóżku w trójkę - Marcin idzie na kanapę
katamisz kurcze straszna szkoda, że nie udało wam sie wyskoczyć choć na chwilkę. Nie wiem gdzie jest ten sklep o którym piszesz, ale ja mieszkam w samym centrum, tuż obok zamku więc w zasadzie wszędzie jest blisko

Koniecznie zapraszam, tym razem nie tylko do McD
Madzioolka masz rację, pamiętam jak kolezanki dziecko miało zapalenie krtani i lekarz nakazał codziennie spacery, to był styczeń! Tylko własnie żeby gorczki nie było. T w domu? Odpoczniesz w weekend?
Doris miłego dnia!
Asinka ja też oglądałam Zaćmienie ale mi się nie podobało. Pierwsza część owszem, ale mam wrażenie, że im dalsza tym gorzej. Chyba nie mam ochoty na kolejne. Podobnie było z książkami. Pierwszą część przeczytałam z zapartym tchem - Mrcin kupił mi od razu wszystkie kolejne części na wakacje. I czytałam bo nie miałam nic innego, ale średnio mi się podobało.
dubeltówka to ciekawe że Asia tylko przy Emilce tak diabełek! Opcja z przedszkolem w takim razie na pewno pomocna
kati jak czytam o tych twoich przetworach to mi ślinka cieknie, chciałabym zobaczyć twoją spiżarnię!