reklama

Czerwiec 2011

reklama
martadelka fajki paliłam, ale nie w kiblu tylko na ławce pod szkołą (nie pod moją i w wakacje;-)). Ale w 7 klasie regularnie wyskakiwalismy do pobliskiej knajpy na małe piwko jak było okienko między lekcjami:zawstydzona/y: dzizas, jakie dzieci są głupie... Pamiętam jak raz zbraliśmy ze sobą pyszne wino domowe na orkiestrę, przelaliśmy do butelki po pepsi (takiej srebrnej) i podawaliśmy każdemu po kolei zeby sobie robił łyczka, a orkiestrą szkolną dyrygował nasz dyrektor, były alkoholik:baffled: mogłabym tak wiele pisać, ale zachowanie zawsze miałam wzorowe, i świadectwo z paskiem haha:) Miałam cholerne szczęście...
 
Moje nauki przedmałżeńskie trwały 2 godziny i rozmawialiśmy na nich (było ok 10 par) o masturbacji, seksie przedmałżeńskim i kiedy powinno się chodzić do spowiedzi:-)
:-p
martadelka tak, dziewczynki są razem w pokoju od kiedy Asia skończyła pół roku:tak:

o masturbacji?:szok:

i jak temat zasypiania u Was? dziewczynki zasypiają w podobnych godzinach?
trasia no wiesz co? i szlag trafił moje wyobrażenie na Twój temat:-D

edit: spadam do domu, bo ledwo siedzę, do sklikania kochane (ale mi humor poprawiłyście, dzięki)
 
Ostatnia edycja:
marta- 3mam kciuki za rozmowe !!! a z ciązą no cóz co ma byc to bedzie brzucha nie przeskoczysz czy muru jakoś tak :-D:-D

trasia - super ze chłopak bedzie ! a dobrze ci tak :-D fajnie mieć parke zazdroszcze troszke :sorry2: ty jesteś obrotna to i z dzidkiem w futerale dasz rade pracować i szkolić :-D:-D


nutria
- moj M tez lepiej mi wylicza hihi i sie orientuje ahaha przeszkoliłam go :tak::tak: jestesmy w tym razem i on też musi wiedziec co i jak działa


madziolka, martadelka i inne helllo !



ja wam powiem
ze mi to pCO nawet troche na reke nie mam obaw ze zajde w ciaze, wiec jakos na luzie do tego podchodzimy ale nigdy nie zdarzyło nam się zapomniec o zabezpieczeniu;-);-) my na miszelinach jedziemy i w sumie tak od 8 lat:blink:



Beni dzis zjadł w żłobie krem z groszku z grzankami i gulasz :) pani odkryła ze musi miec swoja łyzke a ona swoja, juz malutko na rączkach, pije ładnie, i zaczyna sie bawić no i znacznie mniej płacze :-D jestem dobrej myśli !


w pracy obrobiłam wszystko :D
 
tak czytam o tych kalendarzykach i ja sie przyznam też zerżnęłam z neta i babka nam na naukach "o jaki fajny przypadek się nam trafił" :szok: a ja jakiś dziwny kalendarz przepisałam ;-) to mieliśmy wykład :-D
 
ale sie tu nagle gorąco zrobiło z wpisami :-)

martadelka, Madzioolka i zawsze sie obudzicie zeby przeniesc wasze dziewczynki do łózeczka? Czy wy nie usypiacie przy nich?

a reszta jak usypia dzieci?

traschka to dobra agentka byłas :-) ale wazne ze dobrze i tak wychodziłas w efekcie końcowym
ja to taka po środku zawsze byłam, nie za grzeczna ale i tez nie diablica

nutria dobre zadania dla męża, niech tez sie włącza w zabezpieczenie

andariel a o co chodziło z tymi problemami po plasterkach u mamy Aestimy?
ja tez nie wyobrazam sobie coś łykac, pozostaja chyba gumki :-)

edit
ironia
no to super ze Benio tak juz dobrze, bedzie coraz lepiej, no i dobrzez ze z praca sie obrobiłaś
 
Ostatnia edycja:
martadelka dokładnie ktoś zapytał się go czy księża też to robią, na co on z uśmiechem odpowiedział "Ksiądz też człowiek":tak: U nas z zasypianiem jest tak, że Asia chodzi wcześniej o jakąś godzinę, ale zdarzalo się, że kładły się razem i żadnego problemu nie było;-)
 
Ale żeście nastukały ....:szok:
U mnie jedynie tabsy wchodzę w grę - o ile nie zapomnę oczywiście :-p- z gumą to wolę nie, brrr.... :baffled: No i ja jakoś nie umiałabym sobie odmawiać w niektóre dni - to przecież nawet nie tle nie tuczące, ale wręcz odchudzające.;-)
Łóżeczko - Młoda raczej bez skłonności do szaleństw na tym polu ale zważywszy jak się kręci i jakiego spokoju potrzebuję rano - zajmuje się sobą bez protestu :happy2: - to jeszcze długo pośpi w dziecinnym.
Nie wiem czy Któraś pamięta piosenkę Elektycznych Gitar zaczynającą się od słów "Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły...?"
 
Ostatnia edycja:
MamaMatiego no z reguły nie zasypiamy z Mają, ona pada dośc szybko 10-15 minut to góra ale ostatnio tak jak pisałam padałam razem z Nią w ciuchach i makijażu, dopiero koło północy się budziłam i wtedy Ją przenosiłam jak t kłda się spać :P a kąpiel rano bo o północy było mnei stać tylko na przestawienie budziła 15 minut wcześneij :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry