reklama

Czerwiec 2011

reklama
ja już czuję się o niebo lepiej:biggrin2: ufff jak dobrze:biggrin2: żeby jeszcze z M się polepszyło...

ironia brawo dla Benia!!! zuch chłopak:biggrin2:
mamoM nigdy nie usnęłam z Emilką (chyba że na jakieś 5-10min), bo Emilka szybko zasypia:tak: Emilka jest na dworze codziennie i niezmiennie ok 6 godzin (chyba że pada):biggrin2:
dubeltówka nieźle z tym księdzem:-p fajnie, że nie masz problemu z zasypianiem u dziewczynek:biggrin2: ale jesteś twarda z tym spaniem, podziwiam:tak: ja też nie jestem za spanie z rodzicami, zawsze odkładamy Emilkę do łóżeczka, ale jak karmiłam piersią w nocy to np od 3 w nocy spała z nami (na starym mieszkaniu), bo karmiłam na leżąco i z lenistwa już jej nie odkładałam, w nowym mieszkaniu - szłam do niej i w jej pokoju już te 2-3 godz spałam z nią. Teraz jak się budzi nad ranem (na szczęście rzadko) to któreś z nas idzie do niej, ale to już nie spanie a męczarnia:baffled:
forever Krysia to fenomen, ależ to będzie samodzielna osóbka;-) jasne, że pamiętam Elektryczne G. 'Dzieci...':tak:
moon oby nocka była spokojna i gorączka faktycznie poszła w diabły, który to już dzień?
Doris hej:biggrin2: powodzenia ze wszystkim przygotowaniami, gorący okres u Was, a co robisz z włosami? fryz czy czesanie na ślub?:biggrin2:
trasiu no ślicznie wyrosłaś:-D fajnie, że towarzystwo było 'wyrozumiałe' a raczej tolerancyjne, to raczej niespotykane teraz. Powodzenia jutro na pierwszym spotkaniu z rodzicami. Boziu jak czytam, ile Ty robisz, to czuję się jak ostatni leń:baffled:
kati jak dobrze, że opuchlizna zeszła, teraz tylko, żeby przestało swędzić:tak: hmm jak się Mai wspiął na róże???
 
A ja znowu śpię na raty :baffled::wściekła/y:
Dla pamiętających piosenkę Elektrycznych G. - to o mnie bez plucia na chodnik i ganiania ludzi :-p
Dziś straciłam 1 h u lekarza - alergolog odmówił współpracy w temacie zaświadczenia na mleko :szok::angry:, żeby się nie skończyło tym, iż Młoda nie będzie chodzić do żłobka przez to. Jakbym musiała zapłacić z własnej kieszeni za wizytę a nie w ramach abonamentu to by mnie szlag trafił..... Więc teraz a) szukanie innego - znacie może ? b) próba uczuleniowa - znowu pobranie krwi :wściekła/y: - i żeby nie było przed żłobkiem to sobota przed 9, i to wcale nie najbliższa i to nie w mojej przychodni ale gdzieś indziej - niezbyt daleko dzięki Bogu... I tydzień wynik i będzie koniec września.... :szok: Ręce opadają.... A Młoda w butach i ciuszkach 7,880 kg waży.
Po lekarzu poszłyśmy na spacer w tym do centrum handlowego i znalazłam dla Młodej buty na zimę - cena mnie powaliła, ale nie ma jak net - tam stówę taniej ale i tak szał uważam 360/260. Oczywiście ganiała sobie - centrum kameralne z tych b. ekskluzywnych - swobodnie od sklepu do sklepu no i wpada do jednego z cenami z innej galaktyki a tam sprzedawczyni - napiszę, bo mnie zatkało - "Jakaś Ty ładna...." i zagadywała...
Potem jeszcze spacer korzystając z ciepłego wieczoru i stawanie w wózku - szelki i pasy nie pomagają :no:, chwilka na skwerku - włączyło się jego podświetlenie w ziemi ( zamiast kostki lampki ), kapitalny efekt przy półmroku, Młoda dotykała każdej niemal.
Gluciarstwo wciąż duże więc chyba z tym tygodniu ze żłobka nici.
Martadelka - co do samodzielności to w niedzielę Młoda zostanie na ok. 2 h z moją kuzynką, wolę to niż tłuczenie kilometrów do którejść z Babć. :baffled:
Za 9,5 h egzamin, mam nadzieję, że się uda. :dry:
 
Witam porannie
ja juz nawet oswoiłam sie z mysla ze Mati bedzie dosypiał ta godzine rano ze mna a tu wczoraj niespodzianka, godzina 23:30 pobudka :szok: Mati na równych nogach, wiec go biore usypian na kolanach, kłąde do łóżeczka i co???? wielki płacz, histeria i na nogi :szok: wiec znowu usypiam, kłade i to samo :szok:ostatecznie o północy wyladował u mnie w łózku :wściekła/y::crazy: spał (az dziwne) spokojnie, bez krecenia sie, bez pchania na mnie, bez ciągnięcia za włosy
ale na dłuzsza mete nie wyobrazam sobie zeby było tak co noc :eek:

martadelka, dubeltówka ja tez jestem przeciwko spaniu dziecka z rodzicami, ale jak widac w praktyce musze troche odpuscic

martadelka fajnie ze humor u ciebie lepszy, co do twojego M. to tak źle ostatnio miedzy wami?
forever trzymam &&&&&&& za egzamin
kiepsko z tym alergologiem, ale moze jakis inny wypisze zaswiadczenie
pasy nie ograniczaja Krysi wstawania w wózku?
drobniutka ta twoja córcia, a jak u niej z jedzeniem?

kati niezłego masz wspinacza, ale jak on to zrobił?

Doris witaj i wpadaj w wolnej chwili :-)

ironia, kati czyżbyscie chciały powiekszyc grono podwójnych czerwcowych mamusiek? :-)

u nas zrobiło sie pochmurno i wietrznie :confused2:
miłego dzionka wszystkim
 
hehe mama matiego mnie to póki co nie grozi bo najpierw musze wyleczyć PCO :tak:


jak mi sie dzis nie chce... pierwszy raz od pół roku młody z nami spał od 5 rano bo posikał sie i nie chciał juz do swojego łózeczka :confused2:

wiec do 7 zostałam pobita, kołdre mi zabrali, zmarzłam eh ale mi zle !
 
Hej dziewuszki:) wczoraj nie dałam rady napisać, choć podczytywałam:) Odsmoczkowywanie idzie opornie:( Ale jestem twarda! Często płaczem się kończy, i to niekrótkim:(

MamaM - Mati uparciuch z tym spaniem:)
Forever - piosenka również o mnie! Powodzenia na egzaminie!
Trasia - super, że chłopak będzie. Mnie się podobają z ww. imion Ignacy, Julian, Wiktor, Bruno, ale podobanie to jedno, bo do nazwiska jeszcze pasować musi...
Martadelka - oj bidna z tą główką jesteś, ja też migrenowa, ale nie aż tak. Aleve zazwyczaj działa...
Ironia - fajnie, że Benio lepiej w żłobku. A w kwestii gumki - mi 2 razy pękła:)
Moon - jak Maja? Jeśli to 3-dniówka to już dziś powinna wysypeczka się pojawiać. Szymek miał jeszcze czwartego dnia stan podgorączkowy.

Idę kawę parzyć! Miłego dnia:)
 
hej
u mnie lepiej, ale nie do końca... Nadal mnie targa... Profilaktycznie zrobiłam wczoraj test ciążowy (negatywny), wiem, że mam okres ale różnie to bywa, a nie chcę się obudzić z ręką w nocniku. Ogólnie źle się dzieje w państwie duńskim:baffled:
forever a czemu alergolog zmienił zdanie? przecież wcześniej wystawił zaśw. na mleko... No to Krysiula powalającą ma wagę;-) a jak wzrostowo?
mamoM no czasami zdarzają się odstępstwa od reguły (co do spania), u nas też pochmurnie...
ironia jak ja mam Ci współczuć skoro w taki sposób to opisujesz (pobita, kołdre zabrali....:-D)

Silva trzymam kciuki za odsmoczkowywanie, cierpliwości Ci życzę! Oprócz płaczu jakoś inaczej Szymuś wymusza (tupie, gryzie czy cuś)?
 
reklama
cześć i czołem, żony i matki:)
martadelko - aż mi dziwnie czytać Cię taką przygaszoną; w głowie mam obrazek Ciebie wiecznie uśmiechniętej i wesołej! niech już będzie lepiej!!!
forever ale z Ciebie nocny Marek! powodzenia na egzaminie, na pewno dasz radę, jak we wszystkim zresztą (matka z tytanu;-));


u nas nocka DO D***. Wczoraj już ładnie było, Leo zerwał się koło północy i dał prędko uspokoić i pospał do rana; a dziś znów akcje; nie wiem już czy to zęby czy przeżycia poszpitalne, czy jedno i drugie; a może taki etap, bo pamiętam, że Ninka też coś takiego przechodziła (musiała być blisko nas); no i na spacerze jak zniknę małemu z oczu to potrafi się rozbeczeć - szok! na moje utrapienie nauczył sie biegać - w obliczu ostatnich kontuzji aż mi się ostatni włos na głowie jeży gdy na to patrzę; i co zrobię - przecież nie przypnę zapinką do roweru przy grzejniku:sorry:


mam pytanie: czy któraś z Was używa kosmetyków ZIAJA i może polecić jakiś dobry bazowy krem co skóry 30+ (raczej mieszanej/tłustej)? bo ja ZIAJĘ b. lubię, ale dotąd używałam kremów dla nastolatek:-pczas chyba jednak dostosować mazidło do wieku:tak:


u nas dziś tez chłodniej i ponuro;

edit. acha, moon, chciałam Ci jeszcze napisać, że zarówno u Leosia, jak i Ninki, trzydniówka trwała 4 dni; za to wysypkę Nina miała 3 dni, a Leo tydzień;
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry