Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ufff jak dobrze
żeby jeszcze z M się polepszyło...
Emilka jest na dworze codziennie i niezmiennie ok 6 godzin (chyba że pada)
fajnie, że nie masz problemu z zasypianiem u dziewczynek
ale jesteś twarda z tym spaniem, podziwiam
ja też nie jestem za spanie z rodzicami, zawsze odkładamy Emilkę do łóżeczka, ale jak karmiłam piersią w nocy to np od 3 w nocy spała z nami (na starym mieszkaniu), bo karmiłam na leżąco i z lenistwa już jej nie odkładałam, w nowym mieszkaniu - szłam do niej i w jej pokoju już te 2-3 godz spałam z nią. Teraz jak się budzi nad ranem (na szczęście rzadko) to któreś z nas idzie do niej, ale to już nie spanie a męczarnia

powodzenia ze wszystkim przygotowaniami, gorący okres u Was, a co robisz z włosami? fryz czy czesanie na ślub?
fajnie, że towarzystwo było 'wyrozumiałe' a raczej tolerancyjne, to raczej niespotykane teraz. Powodzenia jutro na pierwszym spotkaniu z rodzicami. Boziu jak czytam, ile Ty robisz, to czuję się jak ostatni leń
hmm jak się Mai wspiął na róże???



, żeby się nie skończyło tym, iż Młoda nie będzie chodzić do żłobka przez to. Jakbym musiała zapłacić z własnej kieszeni za wizytę a nie w ramach abonamentu to by mnie szlag trafił..... Więc teraz a) szukanie innego - znacie może ? b) próba uczuleniowa - znowu pobranie krwi
- i żeby nie było przed żłobkiem to sobota przed 9, i to wcale nie najbliższa i to nie w mojej przychodni ale gdzieś indziej - niezbyt daleko dzięki Bogu... I tydzień wynik i będzie koniec września....
Ręce opadają.... A Młoda w butach i ciuszkach 7,880 kg waży.
, chwilka na skwerku - włączyło się jego podświetlenie w ziemi ( zamiast kostki lampki ), kapitalny efekt przy półmroku, Młoda dotykała każdej niemal. 

Mati na równych nogach, wiec go biore usypian na kolanach, kłąde do łóżeczka i co???? wielki płacz, histeria i na nogi
wiec znowu usypiam, kłade i to samo
ostatecznie o północy wyladował u mnie w łózku 
spał (az dziwne) spokojnie, bez krecenia sie, bez pchania na mnie, bez ciągnięcia za włosy




)
czas chyba jednak dostosować mazidło do wieku