reklama

Czerwiec 2011

bry wieczornie...

co u nas.. Więc caly dzien poza domem.
Mój jechał do pracy i się z nim zabraliśmy do miasta z dziećmi, bo oba bilans i oba szczepienia...
sie działo!
Młoda nie poczulaby nawet wbicia gdyby nie starszak. Jak zobaczyl igłę i ze jakas obca pani celuje w jego siostrę to takiego wrzasku na robil i chciał bronić siosrty że chyba pół przychodni go słyszało... Młoda się przestraszyła i też wyć zaczeła, no masakra jednym słowem...
Starszaka dac namowic na szczepienie to bylo mistrzostwo świata, ale przeżyliśmy i to. UUUffffff i z głowy.
Misia wagowo 8180 wagi, nie wiem ile wzrostu kurde nie pamiętam, niby na dolnej granicy wg tabel, ale sie załapuje ;-) Nie wygląda na wygłodniała jak to dr. powiedziała i mam sie nie martwić niby :sorry:
za to starszak ma nadwagę... i muszę coś zacząć działać w tym kierunku... tylko jak tu dziecku odmówić jedzenia, coś wymyślę ;-):tak:
Koczowaliśmy u teściowej resztę dnia puki moj nie wrócił z pracy i co... wieczór mnie zastał ;-)

Pozdrawiam Was!!!
 
reklama
larvuniu to drobinka z Misiuli, a co Frucio je? Może zamień wysokokaloryczne produkty na warzywa i owoce? W tym wieku to niedobrze, że już ma nadwagę. I przekąski zlikwiduj jeżeli podajesz
 
heej laski

no mam dola nieziemskiego, wszytsko jakos tak nie po mojemu sie uklada. bylam na tej rozmowiee i choc facet przesympatyczny to warunki pracy w ogole mi nie odpowiadaja i mam totalny metlik w glowie,z pomieszaniem doła, nerwow i po prostu czuje sie w tym wsztskim okropnie beznadziejnie, jakbym utknela i nie wim w ktora strone isc...:no:jestem matka dwojki dzieci i nie moge pozowlic sobie na jkies eksperymenty bo nie dosc ze to kosztem moich nerowo to i moich dzieci... na dodatek dominika wybiegla dzis z wilkim placzem w srodku zajec tanecznych, a do tego ja ja nie pierdo..lneam noga w krzeslo przez przypadek to z bolu i tego wszystkiego sie rozwylam...zupelnie nie wiem jak to poukladac, zeby bylo dobrze...to ponrzekalam. ie pamietam kiedy bylam taka rzoklejona i rostrojona wewnetrznie
 
Ostatnia edycja:
larvunia to mieliscie dzis duuzo zabawy :) nie wiem czy sama bym dała rade isc zaszczepic benia :tak:a co dopiero dwójka !

hmm nadwaga moze miec skłonnosci po tacie moze :) trzeba młodego przegonic porządnie po polu :-D ale ja nic nie mowie bo samej by mi sie przydało hihi :D


gardełko mnie boli auuu :zawstydzona/y:


dzis juz mam labe pierd...nie robie ot co ! :tak::tak::tak:


ide rozkładać łóżko, myć podłogi z bułki i soczków czekam na sałatke i ide oglądac poznaj moich spartan :cool2:
 
martuś - oj niedobrze...3mam kciuki zeby wszystko sie poukładało ! musisz odetchnac i przeanalizowac czy stac cie na takie eksperymenty no i za i przeciw zrobic :tak::tak: mam nadzieje ze z nogą wszystko ok..

a młoda czemu płakała - czyzby przez tą sucz ktora prowadzi zajecia ?



ja wam powiem ze w przedszkolu miałam nauczyciela tanca ktorego strasznie nie lubiłam bo zmuszał mnei do wystepow a ja nie chciałam...znienawidziłam go...pozniej spotkałam go w liceum jak uczył nas tanca do studniówki zciełam sie z nim opier..#$#$ ze w doopie mam ten jego taniec wyuczony i speda...ony... :cool2::cool2::cool2: a potem co...poszłam na praktyki do mojego przedszkola i znów miałam z nim zajęcia !!! :szok::szok::szok: normalnie jakies fatum z tym chłopem :crazy:
 
ironia musze sie przespac z tym problemem, czuje jednak ze to nie jest warte a ja jestem zbyt ambitna i zbyt zalezy mi na tym zeby nauczyc tego te dzieciaki ale 15 osobowej grupy ja uczyc nie bede, oj duzo by pisac

a co do dominiki no ....nie chaial mi za bardzo pwoiedziec, w koncu wydusilam to z niej choc w sumie nie bylam zdziwiona bo osoatnio powiedzialm to samo mojej mamie....kobieta ma grupe dzieciakow nowicjiuszy i dziaciakow ktore uczyly sie rok lub dwa lata temu, dzieciaki sa wymieszane i kobieta nic nie tlumaczy tym nowym tylko leci z ukladami nawiazujac kontakt tylko z tymi starymi dziaciakami, wiec te nowe sie gubia i nie wiedza co maja robic a ta nic nie tlumaczy. za dominika wybiegla z placzem jeszcze jedna dziewczynka wiec chyba to nie tylko moje wyobrazenia i odczucia. ech i kolejny problem
 
oj ironia, normalnie facet Cię prześladuje:-Dalbo Ty jego;-)
martuś tulam:* ja na rozdrożu stałam jak żłobek nam nie wyszedł, na szczęście mama się zaoferowała. Ale gotowa byłam wycofać wniosek o skrócenie wychowawczego. Oby wszystko się poukładało &&&&& a Dominika dlaczego wybiegła z płaczem?
 
ja bym odpusciła taniec i zapisała ja na cos innego moze jakis rysunek język albo rękodzieło coś co da jej radosc a nie takie stresy - moze inna grupa inna szkoła ?
 
reklama
jestem po pierwszej lekcji z rodzicami, ale było fajnie:-) myslę, że wszyscy zadowoleni. Kupa smiechu, troche pracy, trochę pseudo wykładu. Cieszę się, że się do tego zmusiłam, już wiem że to przyniesie efekt!

Silva ja też mysle, że Szymkowi byłoby zdecydowanie łatwiej zaakceptować brak smoka gdyby nie miał go w ogóle. A tak to ma go w nocy, ale nie ma w dzień...on tego nie kojarzy tylko mysli, że jak bardziej popłacze to dostanie. Przecież w nocy dostał, no nie?;-) Chcesz dobrze, ale jemu przez to trudniej bo nie wie co się dzieje.

mrsmoon to mogła być trzydniówka. bardzo często wysypka wystepuje w środku nocy dosłownie na godzinę i znika. Już wcześniej o tym słyszałam i lekarka też mi o tym mówiła. Myślę, że gdyby to były zeby to gorączka by spadała po lekach. A Maja jaka była przez te dni? Humor dobry? BO to jest chyba taka typowa oznaka trzydniówki. Wysoka gorączka, ale dziecko m całkiem niezły humor,bawi się niemal jak zwykle.

MamoM oj wiem o czym piszesz, u nas było wiele takich nocy... za to dziś Marysia obudziła się z kaszlem o 2 i nie mogła zasnąć więc wzięłam ją do siebie po czym ona zaczęła złazić z łóeczka i gadać. Po pół godzinie wkurzyłam się, wsadziłam ją do łózeczka, powiedziałam dobranoc i poszłam spać. Wkurzała się przez pół minuty i zasnełą:-D

dubeltówka to za samo założenie też niexle sobie liczą, ja byślałam że to już cena za wszystko... ile takie wkladki w ogóle kosztują w PL?
U nas też zaczęło lać...

Andariel ja uzywam głównie najdrożyszych aptecznych kremów - mama farmaceutka znosi do domu masę próbek:-D Baaardzo to fajne jest:)

forever ale jak to, to znaczy że nie zdałaś?:-( i co teraz? A niech to, strasznie szkoda:(
a dlaczego lekarka nie chciała wypisać zaświadczenia na mleko?
larvuniu współczuję szczepienia, i to podwojnie! Misia drobinka, ale Marysia też nie gigant. Może kg więcej waży.

marta opowiedz więcej o tej pracy, o co chodzi dokąłdnie? A może ty załóż swoją małą szkółkę dla dzieci? :-)
ok doczytałam. Dlaczego nie chcesz uczyć 15 osobowej grupy? Możesz to potraktować jako wyzwanie - znaleźć takie sposoby żeby nauczyć 15:) Nowe gry, zabawy, teatrzyki, na pewno wymysliłabyś masę rzeczy.
Biedna Dominika, to bardzo wrażliwa dziewczynka. Ciekawe czy da się nad tym jakoś pracować? Swoją drogą w LUblinie jest szkoła Suzuki, może Dominika wolałaby grać a my spotykałybysmy się kilka razy w roku na warsztatach?:-D a to niecny plan haha:)

kati no nie masz łatwo, w każdej pracy w której spotyka się przeróżnych ludzi jest masakra.można trafić naprawdę na mega idiotów, wiem co mówię...

Asinka nie ma sprawy tylko szkoda twojego czasu. A ciasto dobre było :-D

Ironia haha, chyba cię nie zapamiętał ten od tanca, co? :-D

nutria witaj:))

martadelka nie przesadzaj, wiesz ile ja godzin dziennie pracuję? Max 3:-D naprawdę się nie przemęczam;-)

Doris witaj!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry