reklama

Czerwiec 2011

Traschka - dziękuję że zapytałaś - a no nic, jedno uprawnienie mniej - jak składałam wniosek o egzamin to się zastanawiałam czy będzie mi to potrzebne, ale jakoby to formalność była - tylko furmanka kasy wywalona w błoto :wściekła/y:Podobno to polityczna sprawa żeby kogoś uwalić taki wredny babsztyl tam rządził - ubrany jak na popołudniowy spacer nad morzem :szok: - a jak się chce to żaden problem, niektórzy się tym właśnie żywią... :shocked2: Sama atmosfera jaka została stworzona przez tego babona zabijała jakikolwiek intelekt... :eek:
Cieszę się, że Twoja lekcja udana :tak:
My po zebraniu żłobkowym - uszczegółowienie miejsc w których się powinno podpisać pościel, ale to olewam :sorry: - jacyś aktywiści wśród rodziców np. chcą hiszpańskiego uczyć, zgłosiłam się do Rady Rodziców - żłobek nie pomaga,:baffled: ale fajnie by było gdyby była aby można było coś Mikołajowi do wora włożyć...
 
Ostatnia edycja:
reklama
moon - kuruj się! nadal brak wysypki u Mai?
marta - niefajne to uczucie na pewno; no ale minie - i się ułoży; we właściwym czasie:tak:szkoda Dominiki; wrażliwsze dusze mają przesrane... wiem co mówię:sorry:
trasiu ja tam Ci nie zazdroszczę tych drogich kremów, bo im nie ufam (jak już wiesz, nieufna baba ze mnie;-)); ale ten olejek Silvovy ekstra jest, tyle że chyba wolę się nie przyzwyczajać do luksusu, skoro byt niepewny i pensji brak:sorry:

cyt. forever: "ubrany jak na popołudniowy spacer nad morzem"
oj miałam ja taką panią dyrektor w pracy... tleniona blondyna do tego (ale tak - za przeproszeniem - kurewsko tleniona); strój do pracy (w banku) przypominał plażowe wdzianko, z dekoldem zbyt głębokim, fasonem zdecydowanie nie nadającym sie do biura itp., a do tego głupie babsko, aż żal; np. na spotkanie z reklamującym coś klientem bała się zejść (braki merytoryczne się kłaniały), więc wysyłała mnie, cwaniara; jak zadzwonił do niej klient anglojęzyczny to rzucała w panice słuchawką i przyłaziła prosić mnie, bym z jej telefonu "cokolwiek" mu powiedziała... ale mi się przypomniało, hehe;
 
kurcze zakochałam się w ubrankach next, siedzę na ich stronie i napatrzeć się nie mogę. w sumie ceny jak w polskich sklepach (czyli drogo) i darmowa przesyłka... może jak dostanę gratisową kasę z koncertu to wydam wszystko na ciuchu dla Marysi? :-D to dopiero burżujstwo!

forever niefajnie kurcze, niestety zagrywki polityczne to ja znam doskonale z uczelni. Jak dobrze mieć to już za sobą! Ale że do rady się zgłosiłaś, nieźle :)

andariel no tak, ja tam biorę co leci jak dają za darmo:-D olejek arganowy też mam, jest naprawdę cudowny i bardo wydajny.
 
larvuniu to drobinka z Misiuli, a co Frucio je? Może zamień wysokokaloryczne produkty na warzywa i owoce? W tym wieku to niedobrze, że już ma nadwagę. I przekąski zlikwiduj jeżeli podajesz

Ehm...
on ma budowę po mężu. Mój jest otyły... ale fakt jada za dużo łakoci podsyłanych od babci. Jak był na jej odchowaniu (jak skonczyl 3 mies poszlam do pracy. Od rana do 14 moj sie nim zajmowal a od 14 do ok 16 tesciowa) i odkad pamietam pasła go słodyczami, nawet zamiast obiadów - BO ON CHCIAŁ!!! :wściekła/y: Nie raz kłamała mnie że niejadł a później sie wydawało. Na nic były moje prośby.... Teraz ogólnie Fruciu dużo je. Potrafi zjeść na kolację tyle co ja jak się go nie przystopuje. Ale koniec z tym i podjadaniem między posiłkami. Muszę nad tym zapanować w końcu.

ironia masz rację, tendencje do tycia ma po tacie....
Zdrówka życzę!!! Nie choruj nam tu ;-)

marta ściskam mocno!
trasia dzieki

jejku nie odpisze wszystkim i nie czytam w stecz, wybaczcie...
jestem już padnięta.
aaaaaa zapomniałam się pochwalić, dziś przyszła do mnie paczusia z kosmetykami avon do testowania :-)
link w podpisie do bloga w którym napisalam o tym :tak:
lece bo jeszcze z psem na wieczorne siusiu trza wyjść ;-)
 
Kuźwa, żeby było mało na dzień dzisiejszy, to jeszcze koleś, który parkuje obok mnie swoim camperem podczas parkowania mnie obtarł...na szczęście stałam z Mają w oknie i obserwowałyśmy deszcz, bo tak to bym pewnie po jakimś czasie się zorientowała. Nie dość, że żadnej kartki nie raczył zostawić, to jeszcze się upierał, że to niemożliwe. Daliśmy mu wybór - oświadczenie albo policja, w końcu po pół godzinie analizowania jak mógł uderzyć wybrał oświadczenie. Ale chce się na kasę dogadać żebyśmy nie zgłaszali. Mam czas do piątku na zgłoszenie, jak nie zobaczę kasy to zgłaszam
 
Larvunia gratuluję ogarnięcia podwójnego szczepienia :-) Ja już nie daję radę z jednym, Sz.ostatnio z Nami szedł, bo mój dzik się wyrywa... A Misia, to faktycznie drobinka przy Tymkowych 11 kg, tylko szkoda Frucia. Weź Go mama w obroty :-)
Kurka nudy jak chol.era... Tymek śpi już od ponad godz. Sz.poszedł na nockęi co tu robić... Chyba pójdę książkę poczytać
 
wysypki brak, chociaż wydaje mi się, że brzuszek miała taki bardziej plamiasty(ogólnie ma plamki alergiczne ale mało), sama nie wiem, nie potrafię na 100% powiedzieć...ale jak to może być 3-dniówka jak gorączka trwała od niedzieli wieczorem do wtorku wieczorem? czyli 2 dni i to niepełne, bo we wt miała kilkugodzinną przerwę po południu
 
asinka jakie nudy?! ja bym poszła już dawno spać, ale czekam na A jeszcze, bo muszę się podpisać na papierze. Kupił mi sinulan forte(ten co kati polecała, kati​ cholernie drogi - prawie 50zł, więc ufam Ci że pomoże;-))
 
reklama
Jak dla mnie olejek arganowy prześlicznie pachnie - kiedyś była seria kosmetyków Bielendy z nim a teraz jest zamiast taka 50+ :eek: Silva - na ile Ci starcza takie opakowanie ?
Andariel - to co taka plażowiczka robiła w banku ? Zgubiła się ?
Traschka - to niestety mniej lokalna polityka :baffled:, tylko nie widzą ludziki z takiego czy innego ministerstwa, że to podcinanie gałęzi na której się siedzi :eek: Ciuszki Next a i owszem.... Kiedyś w Wawie krótko bo krótko był sklep w Złotych Tarasach, kupiłam parę bluzeczek w stonowanych kolorach - pewnie niedługo zaczniemy nosić :-D A do rady się zgłosiłam, bo wszędzie łokciami trzeba i jest parę rzeczy do ogarnięcie, które mi nie pasuje.
Mrsmoon - znaczy się prawo serii...:confused2:
Larvunia - no to faktycznie "kochana" Babcia, klon Tatusia ma być .... ? B. mi się podobało w żłobku jak rzekli, że słodyczy nie podają. :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry