o jak miło, że tak mało dziś napisałyście

Ja się dziś ucieszyłam że jest chłodno, bo mogłam Marysi ubrac na spacer nowe buciki hehe
mrsmoon zdrówka dla was!
marta tobie siły i spokoju! I zdrowia dla Norberta, taki okres że wszyscy teraz chorują.
Ironia 
no co ty piszesz?? Nie da się jakoś tych drzwi przyciąć niewyiarowo? Chyba wyszłoby taniej, co? jakaś masakra.
Pytałaś ostatnio o poród - w ogóle o nim nie myslę

Nie boje się w ogóle, pierwszy wspominam miło, raczej czekam z podekscytowaniem jak na wspaniały moment. Ale nie spieszy mi się też do porodu specjalnie, bo chciałabym mieć jak najwięcej dni tylko dla Marysi. W ogóle jak myślę, że ona będzie potem taka biedna, troszkę z boku, nie będę miała dla niej tyle czasu to mi strasznie smutno.
Silva jak dobrze, że Szymek zdrowy. Może to taki katarek pospacerowy? Ja też czasem jak wracam to mi się leje z noska a na drugi dzień znika.
kati masakra, jak ja się boję takich upadków... w końcu i nam sie zdarzy, bo Marysia wspina się na wszystko na potęgę, staje na czymkolwiek, a nawet wczoraj wpadła na pomysł, żeby przynieść do pokoju miskę z łazienki, na to dała książkę i dopiero usiadła a potem zaczęła się wspinać na stojąco. Moje serce tego nie wytrzyma... albo urodzę.
mamoM butki super! A nocka... no cóż. U nas podobna. Tyle, że Marysi nie przykrywam już od dłuższego czasu. Muszę zacząć bo robi się coraz chłodniej. Póki co po prostu cieplej ją ubieram. pna dostaje histerii pod przykryciem nawet jak bardzo głęboko spi, jakąś fobię ma chyba.
martadelka nie zazdroszczę przejść z teściową... musiała ci niexle zaleźć za skóre. Tulam:*
Asinka zazdroszczę nocki!!! A bawarkę z czego robisz? Tzn z jakiej herbaty?
dubeltówka 
no ręce opadają, wystrzelać takich ludzi!
Madzioolka dla ciebie przesyłka sił, ja mam ch ostatnio więcej. mogę się podzielić!