Aestima
Fanka BB :)
ANDARIEL, DZIĘkuję, że pytasz. Praca- spełnienie marzeń- robię po prostu to co kocham. W ogóle nie czuję się jak w pracy, godziny przelatują niewiadomo kiedy i gdzie... co dzień wyzwania ale jakoś dziwnie- nie stresuję się tylko staram się wszystko zrobić jak najlepiej potrafię. Ludzie- cudna pani pedagog z którą ściśle współpracuję a inne osoby- cóż - nie znam jeszcze- latam po 3 placówkach i ciężko to ogarnąć- w sumie jakieś 70 osób w tych 3 placówkach pracuje... No i koncentruję się na dzieciach- a problemów mają sporo każdego dnia. Trochę przeraża mnie biurokracja i papierologia. A co u Ciebie? ja nie na bieżąco
Jak dzieci? jak Leosiowy nosek??
ale cudnie, że tak Cię ta praca fascynuje! tak sobie myślę, że chyba tylko taki rodzaj pracy, w której ma się poczucie rzeczywistej pomocy innym, sprawia, że właśnie każdy dzień to wyzwanie i aż chce się z łóżka wstawać
ale ja chyba tego nie doświadczę (wiem, mało to coachingowe, ale tak mi się wydaje na tę chwilę); i wciąż mam wrażenie, że coś mi ucieka, że nie wykorzystuję (bo nie widzę) jakiejś szansy, nie dostrzegam ważnego dla mnie sygnału z otoczenia, ech... chyba mnie jesienny dołek chce dopaść



Dotarłyśmy do żłobka na 9....