reklama

Czerwiec 2011

z dzisiejszej wizyty w moim urzedzie gminy:
wchodzimy do pokoju: dzień dobry, dzień dobry
a babka do mnie: A to jest chłopczyk czy dziewczynka?
ja (z wielkim zdziwieniem patrzac na Matiego): no chłopczyk chyba widac?
babka: a bo taka ma slodką i delikatna buzie ze myslałam ze dziewczynka

dodam ze Mati od stóp do głów ubrany po chłopiecemu: czapka z samochodem, bandamka niebieska z samochodami, bluza błekitna, bezrękawnik moro, spodnie granatowe, trampki granatowe!!!!!

chwilami watpie w inteligencje ludzi....
no chyba ze zmyliła ja nasza spacerówka - grafitowa z kilkoma wstawkami różowymi :-p
 
reklama
Hej, dziekuję za słowa otuchy :*
Dziś lub jutro Mama będzie miała rezonans, ale dziś na obchodzie lekarze powiedzieli Jej jaka jest sytuacja i się załamał....

Ironia przypomniało mi sie w sparwie Twoich niepasujących drzwi - u nas tez był ten problem. wymeinialiśmy drzwi w tamtym roku i tez wzięiśmy standardowe 80. Okazało sie że sa i ca dligie i za szerokie - z długości stolarz skrócił od podu przy podłodze a z szerokościa była zabawa - walil wielgachnym młote w zawiasy w futrynie że by je odgiąć maksymalnie i sie udało, ale huk byl taki jakby się blok walił, najbardziej bałam się jak walił w futryne łazienkową czy płutki od strony łazienki nie odpadna ale się utzrymały na szczęście. Może jeszcze tego spróbujcie...

Aestima jak piszesz o pracy to aż chce się czytać :) super że tak świetnie sie odnalezłaś i praca daje Ci tyle satysfakcji, nieczęsto się to zdarza niestety. Ja póki tez nie narzekam choć często mam dni że mis ię nie chce ale zazwyczaj nei chce mi się tak ogólnie wtedy nic :P boje się jednak wypalenia zawodowego, pewnego dnia to klepanie w klawiaturę pewnie mi ubrzydnie...
 
Madzioolka tulam :* i mam nadzieje, że operacja jednak wielkich szkód nie przynisie za co &&&&&&&&&
my mieliśmy podobny przypadek w rodzinie - ok. 10-letnie wówczas dziecko, zasłabł w szkole, diagnoza - guz mózgu. CZD, chyba 3 operacje, teraz już jest można powiedzieć w miarę ok - ma problemy z pamięcią(ale nie jakieś duże) i nie może przebywać w hałasie, bo rozsadza mu głowę. Guz okazał się niezłośliwy. Boże, cały weekend o Was myślę, a jak w sb w nocy przeczytałam Twojego posta, to zasnąć do 3 nie mogłam...
 
Madzioolka - przykro mi że Twoja Mama tak to podeszła do informacji o diagnozie a przecież jest światełko - i to nie jedno - w tunelu... :tak:Wszystko oczywiście zależy od psychiki no i to co napisała Mrsmoon jest b. optymistyczne :tak::happy:
 
forever, Madzioolka no wlaśnie, wg mnie lekarze przedstawiają nie najbardziej optymistyczną wersję, bo nie chcą później pretensji i rozczarowań. Rzucają suchymi informacjami, bo taka jest ich praca. Poza tym nie zawsze wszystko widać przed operacją i najczęściej dopiero w trakcie wychodzi co i jak
 
Hej,

melduję, że jestem, podczytuje, ale z czasem średnio.

Dziś mieliśmy w kontrolę w szpitalu i od jutra zaczynamy wprowadzać Bebilon Pepti MCT, trzymajcie kciuki, żeby nic się nie zadziało. Mocno na to liczę, bo to mleko z UK trochę rujnujące budżet:/ ale jestem dobrej myśli, bo 2 tyg temu dosypałam Szymkowi przez pomyłkę miarkę zwykłej kaszki mlecznej do butli i tylko kilka krostek miał, które szybciutko zeszły więc może już alergia ustępuje... oby!
 
reklama
Silva kciuki za Szymka!

Madzioolka i dla was niezmiennie &&&&



a ja jestem wściekła... kilka dni temu Marcin zabrał Marysi do babci a tam polożyli na stole wielki talerz przeróżnych ciasteczek z Lidla i Marysia sobie próbowała:wściekła/y: podobno wcale jej specjalnie nie smakowały, ale kazde ugryzła, potem zjadła całe jabłko (HAHAHA!!!) ale do dziś ma całenogi spuchnięte od alergii! Nie mogę sobie z tym poradzić, wygląda to strasznie i nic nie pomaga. Muszę kupić mediderm, dawno nie mielismy potrzeby stosować, bo u nas już niemal wszystkie alergie zniknęły. Ale kurna jak można tak dziecku słodycze dawać, skorą wiedzą jakie jest moje zdanie na ten temat?? I ja zawsze dodaję, że Marysia nie może jesć słodyczy bo ma alergie kurna!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry