mama MATIEGO
Szczęśliwa żona i mama :)
z dzisiejszej wizyty w moim urzedzie gminy:
wchodzimy do pokoju: dzień dobry, dzień dobry
a babka do mnie: A to jest chłopczyk czy dziewczynka?
ja (z wielkim zdziwieniem patrzac na Matiego): no chłopczyk chyba widac?
babka: a bo taka ma slodką i delikatna buzie ze myslałam ze dziewczynka
dodam ze Mati od stóp do głów ubrany po chłopiecemu: czapka z samochodem, bandamka niebieska z samochodami, bluza błekitna, bezrękawnik moro, spodnie granatowe, trampki granatowe!!!!!
chwilami watpie w inteligencje ludzi....
no chyba ze zmyliła ja nasza spacerówka - grafitowa z kilkoma wstawkami różowymi
wchodzimy do pokoju: dzień dobry, dzień dobry
a babka do mnie: A to jest chłopczyk czy dziewczynka?
ja (z wielkim zdziwieniem patrzac na Matiego): no chłopczyk chyba widac?
babka: a bo taka ma slodką i delikatna buzie ze myslałam ze dziewczynka
dodam ze Mati od stóp do głów ubrany po chłopiecemu: czapka z samochodem, bandamka niebieska z samochodami, bluza błekitna, bezrękawnik moro, spodnie granatowe, trampki granatowe!!!!!
chwilami watpie w inteligencje ludzi....
no chyba ze zmyliła ja nasza spacerówka - grafitowa z kilkoma wstawkami różowymi

Wszystko oczywiście zależy od psychiki no i to co napisała Mrsmoon jest b. optymistyczne 
podobno wcale jej specjalnie nie smakowały, ale kazde ugryzła, potem zjadła całe jabłko (HAHAHA!!!) ale do dziś ma całenogi spuchnięte od alergii! Nie mogę sobie z tym poradzić, wygląda to strasznie i nic nie pomaga. Muszę kupić mediderm, dawno nie mielismy potrzeby stosować, bo u nas już niemal wszystkie alergie zniknęły. Ale kurna jak można tak dziecku słodycze dawać, skorą wiedzą jakie jest moje zdanie na ten temat?? I ja zawsze dodaję, że Marysia nie może jesć słodyczy bo ma alergie kurna!!!