Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jakoś nie nadanżam....

Zagadka półgodzinnego śniadania się wyjaśniła - dwójki na górze, opiekunka zauważyła. Przy wieczornej kaszce też zaczęło się od cyrku jak rano, ale jak po pierwszej łyżce zauważyła, że nie ma tam wrednych kawałków gruszki - od siebie dodam, że z eko sklepu - to szybko i grzecznie zjadła.
W związku z tym zmiksowałam zupę na jutro - od 12 Tata się zajmuje, odbiera ze żłobka - ale żeby nie było za łatwo dorzuciłam ugotowaną - a raczej rozgotowaną z moimi umiejętnościami kulinarnymi
- kaszę.
Dziś Młoda wróciła w kapciach do domu co zupełnie nie przeszkadzało Tacie - przebierał Krysię, ale buciki te same - aczkolwiek dużo trudniejsze w założeniu - trafiły na nóżki. Ciekawe co będzie zimą....
Szczerze mówiąc liczę na zdrowy rozsądek Młodej, która dopilnuje Taty... 




a raczej przywołuję do porządku
ironia pisała, że przyjmujesz gości, no ale ileż można???;-)


)