reklama

Czerwiec 2011

Madzioolka ależ ulga dla Was i dla Mamy!!!:-) no nie mogło być lepszej diagnozy!!!:tak: super kochana:-)
andariel zaciekawiłas mnie tymi szczepieniami? co to znaczy że nie są popularne wśród nas...? ja z tych mało kumatych więc jak krowie na rowie po proszę:-p
moon no tak zapiłaś, że nie pamiętasz:-D:rofl2::rofl2::rofl2: a tak na poważnie: nie pisałaś, że idziesz na weselicho?:sorry2: czy ja cos znowu pokręciła...?:zawstydzona/y:
ironia zdrówka!!!
trasiu nóżkami też bym sie na ten moment nie przejmowała (identyczne zdanie jak moon):tak: i co to znaczy, że nie pokażesz brzusia???? no wiesz co!? bluzka w górę i cykaj fotę:-p asinka to samo!:-) wzruszające to, co piszesz o Marysi i Tacie:tak:

cześć wszystkim:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dubeltówka86 - no niezła jesteś z tymi butami :-D
Traschka, Asinka85 - przypomniałym mi się nasze brzuszkowe zdjęcia, ja robiłam co niedziela rano w lustrze od momentu kiedy zaczęło być cokolwiek widać... :tak:
Muszę się z Wami podzielić dwoma spostrzeżeniami - moja księgowa rodzi za 3 tyg. i nie ma praktycznie nic dla dziecka ani z rzeczy ani w domu nieogarnięte, planując kupić teraz co do szpitala i licząc na prezenty a ew. jej faceta będzie ganiał po sklepach gdy będzie leżała w szpitalu - czy my jakieś zbyt nowoczesne jesteśmy chcąc się ogarnąć wcześniej ? :szok:
I drugie wakacyjne - kolegów. Jeden był nad morzem z żoną 9 i roczną córką - wrócił bardzo zmęczony szczególnie młodszą. Drugi kolega - wykończony urlopem z żoną i 10 - miesięcznym dzieckiem i uznał, że wyjazd z 7 latkiem i półrocznym szkrabem i z żoną oczywiście go przerasta. Zastanawiam się czy wogóle życie facetów nie przerasta.... :szok::baffled:
 
Ostatnia edycja:
Ironia, martadelka mój brzuch jest naprawdę bardzo brzydki, po pierwszej ciąży mam rozstępy na kilka cm nad pępek, szerokie na 1 cm. Brzuch po ciąży mam straszny, niestety już nigdy nie założę dwuczęściowego stroju kapielowego. To samo biodra, uda, nawet łydki... moje ciało kompletnie straciło jędrność, jest mi strasznie przykro jak na siebie patrzę w lustrze. Nigdy nie przywiązywałam wielkiej wagi do wyglądu (poza wagą;-)), gdyby było inaczej pewnie popadłabym w wielką depresję. Wyglądam jak obrzydliwy flak:-(
zatem zdjęć się nie doczekacie, bo nie chcę się pokazywać. Źle się z tym czuję.

forever czy to trzeba w jakis sposób komentować? niestety takich przykładów jest wokół mnóstwo. Ja akurat nie narzekam, ale w przerażającej większości faceci są strasznie słabi. Fizycznie i psychicznie. Wieksze problemy (opieka nad dzieckiem HAHA) ich przerastają.
 
Witajcie...

Melduje,że jestesmy, zyjemy i podczytujemy w wolnych chwilach...tzn,. ja podczytuję, a Julia patrzy....
Julia od wczoraj w Klubie Malucha na adaptacji i jestem w szoku....moje dziecko WCALE nie płakało:szok:. NIC! Wczoraj poszłysmy pierwszy raz, Julia się rozgladłla, Pani wzięła ja za rączkę i wyszła z innymi dziećmi do ogrodu...Została sama na godzinkę, a dziś na dwie. Zobaczymy jak będzie jutro....
Za to ja cierpię strasznie jak ją tam zostawiam i przez cały ten czas jak ona tam jes,t ja nie wiem co ze sobą zrobić...

Przede wszystkim...Madzioolka.....wiedziałam,ze będzie dobrze! Strasznie się cieszę razem z Wami, że po rezonansie wiadomo, ze to nic groźnego i dalej kciuki trzymam za Mamę

Trasia...u nas nogi okrąglutkie, na beczce prostowane :-). My po piątkowej wizycie u ortopedy dziecięcego wlasnie w tej sprawie już wszystko wiemy....tak może być i nie trzeba się tym przejmować i nogi krzywe do 2 urodzinek :-)

Asinka, Trasia
...pokazywać brzuszki.....my powspominamy z zazdrością ;-)

Dubeltówka....zimowe kurtki???:szok:...a u nas dzis 25 stopni i piękne słońce!

Ironia...witaj w klubie :-). U nas też zapalenie gardła :-(

Marta...jak bedziesz tak biegać to wyrobisz formę i w przyszłych igrzyskach będziesz miała szansę wystartować :-)

Forever.....wyprowadzanie dzieci w kapciach często się zdarza tatusiom ;-)

Moon...kolana szpotawe to wlasnie takie jak od beczki i takie mogą być, a koślawe to tak zwane "iksy" i zazwyczaj robią się u dzieci po drugich urodzinach -trochę Ci się pomieszały nazwy :-)

A jak Maja? Wypisałas ją już defiitywnie ze żłobka?Bedziesz jeszcze próbowac za rok czy nie?

Kati, MamaM, Martadelka, Andariel i reszta...witajcie
 
Ostatnia edycja:
dlatego wiele facetów odchodzi od żon, gdy rodzi się np. chore genetycznie dziecko (znam takie przykłady w życiu);

Madzioolka
- cudowna wiadomość!

martadelko - chodziło mi o to, że nie chcę pisać o rozterkach dot. zasadności niektórych szczepień tutaj, skoro chyba wszystkie szczepicie wedle - albo prawie - kalendarza;

marta - te zasady odżywiania "pachną" mi Anną Ciesielską - o jakiej Ty diecie piszesz? bo właśnie 5 przemian wg Ciesielskiej je opisuje;

trasiu, moon - a właściwie dlaczego odraczacie akurat to szczepienie ś-o-r? bo jest najbardziej kontrowersyjne, mówi się o powikłaniach, tak? i moon - przecież nie trzeba szczepić na pneumo dziecko idące do przedszkola;

trasiu, asinka - ja również chętnie pooglądałabym sobie Wasze zamieszkałe brzuszki;

forever - czasem odnoszę wrażenie, że dla wielu "małżonków" płci obojga jakikolwiek wspólne wyjazdy są cholernie męczące; najlepiej jeździć osobno i wiecznie obgadywać swą połówkę...

jezu jak mnie dziś dzieciaki wnerwiają:angry:zero cierpliwości mam do nich...
 
andariel tak, najwiecej kontrowersji jest wokół ś-o-r. Pewni dlatego, że wielu uważa tą szczepionkę za bezpodstawną, bo przecież nie są to poważne choroby... wiadomo, dziewczynkę warto zaszczepić na różyczkę, a chłopaka na świnkę, ale cały pakiet mnie nie przekonuje. No i niestety po tej szczepionce jest najwięcej ciężkich powikłań. Ponoć mozliwość ich wystapienia drastycznie spada po 18 miesiącu życia. Generalnie im póxniej tym lepiej, o dziwo nawetmoja lekarka to powiedziała:baffled:
 
wiesz co trasiu, generalnie jak sobie tak poczytać, pospisywać argumenty, przejrzeć statystyki (świat lekarski bardzo lubi to słowo;-)), to... dochodzi się do wniosku, że to czy dany organizm w kontakcie z chorobą zachoruje i jak ją przechoruje, zależy wyłącznie od indywidualnych "możliwości" organizmu, nie od szczepień; mówię tu o większości z kalendarza; stąd moja frustracja i zniesmaczenie... no po prostu szkoda gadać;

i jak dziecko mimo szczepienia wszystkimi zalecanymi dawkami i tak zachoruje na daną chorobę, to lekarze straszą: a co by było, gdyby nie szczepienia! zapewne dziecko przechodziłoby to znacznie gorzej! (co do mnie osobiście nie przemawia, bo to jakby wróżka z fusów wróżyła); zero gadek o skuteczności - zasadności samego szczepienia na tę chorobę...
ale jak dziecko zachoruje, a do tego nie było zaszczepione, to już woda na młyn i jak to mówi Doggi "hadzia na rodzica" jaki głupi i bezmyślny;
 
Ostatnia edycja:
reklama
moon no tak zapiłaś, że nie pamiętasz:-D:rofl2::rofl2::rofl2: a tak na poważnie: nie pisałaś, że idziesz na weselicho?:sorry2: czy ja cos znowu pokręciła...?:zawstydzona/y:

martadelka ja tez gdzies wczesniej czytałam ze mrsmoon wybiera sie na jakies wesele ?(jeszcze pisała ze jest przeziebiona i nie wie jak pójdzie na to wesele), wiec chyba cos dobrze kojarzysz i nic nie pokreciłas

Muszę się z Wami podzielić dwoma spostrzeżeniami - moja księgowa rodzi za 3 tyg. i nie ma praktycznie nic dla dziecka ani z rzeczy ani w domu nieogarnięte, planując kupić teraz co do szpitala i licząc na prezenty a ew. jej faceta będzie ganiał po sklepach gdy będzie leżała w szpitalu - czy my jakieś zbyt nowoczesne jesteśmy chcąc się ogarnąć wcześniej ? :szok:

forever
to powiem szczerze ze podziwiam jej luz i spokój, ja to kompletowałam wszystko z miesiaca na miesiac zeby rozłozyc wydatki, nie liczyłam na zadne prezenty od nikogo, ale byłam przygotowana duzo, duzo wczesniej przed porodem zeby pozniej na spokojnie byc w szpitalu i o nic sie nie martwic

mój brzuch jest naprawdę bardzo brzydki, po pierwszej ciąży mam rozstępy na kilka cm nad pępek, szerokie na 1 cm. Brzuch po ciąży mam straszny, niestety już nigdy nie założę dwuczęściowego stroju kapielowego. To samo biodra, uda, nawet łydki... moje ciało kompletnie straciło jędrność, jest mi strasznie przykro jak na siebie patrzę w lustrze. Nigdy nie przywiązywałam wielkiej wagi do wyglądu (poza wagą;-)), gdyby było inaczej pewnie popadłabym w wielką depresję. Wyglądam jak obrzydliwy flak:-(
zatem zdjęć się nie doczekacie, bo nie chcę się pokazywać. Źle się z tym czuję.

traschka wcale ci sie nie dziwie, ja po ciązy mam nadal okropnie wystajacy brzuch, to samo biodra i ogólnie czuje sie wieksza, jezeli bedziesz chciał sie nam pokazac z brzuszkiem to fajnie a jak nie to ja cie doskonale rozumiem

Julia od wczoraj w Klubie Malucha na adaptacji i jestem w szoku....moje dziecko WCALE nie płakało:szok:. NIC! Wczoraj poszłysmy pierwszy raz, Julia się rozgladłla, Pani wzięła ja za rączkę i wyszła z innymi dziećmi do ogrodu...Została sama na godzinkę, a dziś na dwie. Zobaczymy jak będzie jutro....
Za to ja cierpię strasznie jak ją tam zostawiam i przez cały ten czas jak ona tam jes,t ja nie wiem co ze sobą zrobić...

Doris no to wielkie brawa dla Julki, tylko sie cieszyc powinnas :-) oby dalej było tak dobrze, a co do twojej reakcji to jest ona podobna jak ironia, mrsmoon i zołza zaczynały oddawac dzieciaki do żłobka, ale chyba musisz sie z tym uporac skoro Julka tak ładnie reaguje na klub malucha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry