mama MATIEGO
Szczęśliwa żona i mama :)
martadelka, Doris hej
kati własnie weszlismy do domu bo pogoda sie psuje, zaczeło wiać i zrobiło sie strasznie szaro, ciemno i ponuro i chyba lada chwila zacznie padac
ale i tak spacerek prawie 2 godzinny zaliczony
a ja mam nadzieje ze jak G. wróci na weekend to choc piwko sobie strzele, bo jak jestem sama w domu z Matim to nie biore sie za trunki alkoholowe, jakies obawy mam...
mrsmoon martadelka ma racje to tylko zarty, poprostu kazda z nas cos kojarzy ze pisałas o jakims weselu i twoim przeziebieniu, stad te pytania...
kati własnie weszlismy do domu bo pogoda sie psuje, zaczeło wiać i zrobiło sie strasznie szaro, ciemno i ponuro i chyba lada chwila zacznie padac

ale i tak spacerek prawie 2 godzinny zaliczony
a ja mam nadzieje ze jak G. wróci na weekend to choc piwko sobie strzele, bo jak jestem sama w domu z Matim to nie biore sie za trunki alkoholowe, jakies obawy mam...
mrsmoon martadelka ma racje to tylko zarty, poprostu kazda z nas cos kojarzy ze pisałas o jakims weselu i twoim przeziebieniu, stad te pytania...

I tym optymistycznym akcentem kończę, bo Maja mnie okupuje..
ale ja jestem twarda i swoich zasad sie trzymam. A z M. co was trapi, bo my ostatnio nie za bardzo sie dogadujemy... jakieś to takie popiepszone... 
lece....
a tak serio -oczywiście to wszystko prawda...