reklama

Czerwiec 2011

martadelka, Doris hej

kati
własnie weszlismy do domu bo pogoda sie psuje, zaczeło wiać i zrobiło sie strasznie szaro, ciemno i ponuro i chyba lada chwila zacznie padac :baffled:
ale i tak spacerek prawie 2 godzinny zaliczony

a ja mam nadzieje ze jak G. wróci na weekend to choc piwko sobie strzele, bo jak jestem sama w domu z Matim to nie biore sie za trunki alkoholowe, jakies obawy mam...

mrsmoon martadelka ma racje to tylko zarty, poprostu kazda z nas cos kojarzy ze pisałas o jakims weselu i twoim przeziebieniu, stad te pytania...
 
reklama
hej, ja dopiero wróciłam, bo od rana w rozjazdach - byłam w toyocie umówić się na naprawę blacharską tego odartego boku, później w superpharmie - kupiłam bb krem, bo się w Wysokich Obcasach naczytałam jakie on cuda działa;-)Potestuję na sobie:-D
martadelka zgadza się, w sb byliśmy na weselu, ale po północy wróciliśmy, bo ja jeszcze chora i słabo się czułam
Kurcze, dziewczyny, kiedy to zleciało - w nast. poniedzialek wracam do pracy:szok: I tym optymistycznym akcentem kończę, bo Maja mnie okupuje..
 
Martadelka to dobrze, ze ze zdrówkiem ok :-) a z dziadkami to co masz za problemy? dawaj kawe na ławe przynajmniej będzie ci lzej, ja póki co narzekać na nich nie moge, choć mają wyskoki czasem:crazy: ale ja jestem twarda i swoich zasad sie trzymam. A z M. co was trapi, bo my ostatnio nie za bardzo sie dogadujemy... jakieś to takie popiepszone...
Mamo Matiego u nas też masakra z pogodą, tak mnie głowa boli i chyba nie z winka a z pogody - ciemno, zimno i paskudnie! A jak M. nie ma to ja sie alko nie tykam
Mrsmoon a cóż to za krem? no i zleciało z pracą. A mama twoja od kiedy u Was?
 
witam sie i ja


dzis wzielam wolne od klientow i robie tylko z cichca i podpowiadam :-D


beni idzie spać i ja razem z nim :) day off cholerka bo tak mi nos kapie i chrype mam jak barry white :-D



Beni juz lepiej ma chyba jakies uczulenie albo ospe hmm :baffled: sie okaze czy zejdzie czy nie :-D



dzis strajk nie gotuję wcale a wcale - byczę się i tyle...tym bardziej ze jutro M jedzie na wycieczke do wodzisławia i musze nianię zamówic bo nie dam sobie rady sama ze sobą :(
 
dzień dobry! No i leje, ale udało nam się jeszcze zaliczyć poranny plac zabaw. Marysia spi i mam nadzieję, że obudzi się w znacznie lepszym humorze, bo strasznie dziś jęczy. Jutro jadę do Katowic na usg prenatalne 3d więc prosze o kciuki:)
widzę, że ruch mniejszy na forum, jesienna apatia? To jeszcze za wcześnie!
 
kati oni jezdza po pacjentach głównie zobaczyc jak sie czują i jak funkxjonuja szpitale i stacje dializ:tak:

fajna sprawa bo za takie wyjazdy ma kilometrówke liczoną :) ostatnio jechał na mazury to szefowa mowila ze kurde nastepnym razem biora samolot bo tak drogo wyszlo jakby z orbisem jechali hihi :D


trasia - zdecydowanie jesiennie buu beni furczy na kocyku a ja ide zaraz koło niego..:-D
 
hej laski:)
ja to nie mam kiedy pisac, bo maly jak wstaje o 6 to dopiero mi usnal a ja srasznie nie lubie jak sie na czyms skupie i ktos mnie szarpie, jeczy i przerywa

moon wielkie kciukasy za nowy etap w zyciu, bedzie dobrze:) ja chyba tez bede potrzebowala niani bo jakos tak mi si elekcje zaczynaja ukladac, ze bede jej potrzebowala i tez to dla mnie stres, choc to pewnie 1 lub dwa razy w tyg

trasia ogromnie &&&&& za usg

aestima cudnie pisac jak piszesz o swojej pracy w ten sposob, ja tak mialam na moich lekcjach, generalnie szlam dla relaksu i odpoczywalam od domu i innych obowiazkow, teraz mam troche kryzys ale wierze ze to minie i znow bedzie super

bylam dzis z dominika u dentysty, byla taka dzielna nawet nie kweknela, ja bym dawno uciekla:eek: lece....
 
reklama
ale mnie wnerwiacie tymi tekstami o pracy dającej satysfakcję:wściekła/y: a tak serio -oczywiście to wszystko prawda...

u nas nadal nocki do bani; Leosiowi ewidentnie idzie duży ząb dolny, ale nie jestem pewna czy 4 czy 5; aż takie podkrwawione ma dziąsło budul mały; no i marudny trochę;
pogoda u nas "taka se", z rana jeszcze ładnie, ale ok. południa chlapnęło mżawką i taka ponura jakaś aura jest; kimałam godzinkę jak dzieciaki drzemkę miały, bo też miałam niezłą czapę;
nic mi się nie chce, nie czuję powera do niczego:-(
nawet dziś nie gotuję nic, wstawiłam zapiekankę z makaronem i wczorajszą brukselką i będziemy to wszyscy dziś katować, a co;-)dzieciaki pewnie zbyt happy nie będą, bo coś im brukselka nie podeszła:-Dtrudno, takie życie;
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry