reklama

Czerwiec 2011

reklama
i znów - Ninka pokazuje wodę w szklance i mówi: to nie jest picia do wody:-Dchodziło oczywiście o "wodę do picia";
asinka - a pewnie że nie pękaj! Tymek już prawie dorosły, smoka mu nie trzeba;-)
 
Traschka - no to parka :tak:
Andariel - wydrukuj ale jeździj....:tak:nie koniecznie od razu z N.i L., zresztą nie mieszkasz w Wawie tylko pod - u Ciebie lajcikowo jest w porównaniu ze stolicą, gdzie Pruszkowowi do Gorzowa...:confused2: Zresztą ja dziś miałam parę nieciekawych akcji komunikacyjnych ehh... szkoda gadać :-(
Madzioolka - współczuję Mai, Ty też pewnie jesteś zmęczona tą całą sytuacją ale szczerze mówiąc nie widzę Młodej w takiej roli. :no: Oby udało się przesunąć termin operacji i doczekać go w domu przez Twoją Mamę - po pobycie w szpitalu człowiek wychodzi bardziej chory niż był gdy do niego szedł, psyche siada szczególnie na takim oddziale. :-(
Asinka85 - smokowi zdecydowanie dziękuję :tak: Metoda podobnież sprawdzona - ucinać po trochu codziennie, że smok znika...
Dostałam skierowania na badania tarczycowe, kolejna wizyta z badaniami - w prywatnej przychodni żeby nie było - już za miesiąc....:shocked2:
I zapisałam Młodą do stomatologa dziecięcego, słowo "pedodonta" było za trudne :baffled:
Młoda dziś w żłobku 10 - 16 z minutami więc z leżakowaniem, pani powiedziała, że nawet pospała i nawet pojadał - w tym drugim przypadku to było chyba bardzo małe nawet bo mi się do cyców dorwała po powrocie :shocked2:, mało przyjemne to już teraz.
 
Dzięki dziewczyny, bo już myślałam, że się znęcam nad chorym dzieckiem :-p
Forever z tym ucinaniem, to do Tymka nie przemówi, a jak dla mnie, to smoczki mogą nie istnieć. Chyba, że to metoda dla Sz. :-D
 
asinka pewnie ze sie nie dawaj skoro tak dobrze idzie

trasiu
gratuleje chłopaczka, wazne ze wszystko ok, teraz tylko imie musicie wybrac jakos wspólnie

andariel pewnie ze musisz sie przełamac i jezdzic

Madzioolka dobrze ze z mama lepiej, no i oby termin operacji jednak sie przyblizył za co &&&&&&&
 
jestem tak zmęczona jakbym ciężko tyrała przez cały dzień, a miałam tylko 4 lekcje i to w domu! Jednak emocje bardzo wykańczają, czuję jak się denerwowałam badaniem. Niby na spokojnie czy wszystko w porządku, a jednak...

andariel jesli chcesz jeździć to wybieraj specjalnie krótkie i bliskie trasy, do sklepu dwie ulice dalej itp. zeby się przemóc i pewniej się pcozuć za kierownicą. ja kocham jeździć, mogłabym byc zawodowym kierowcą:)
teksty Ninki:-D:-D:-D:-D

Asinka dzielna jesteś! Ja nie jestem gotowa na odsmokowanie, póki codo zasypiania konieczny. Marysia zwykle go wypluwa 10 minut po zasnięciu więc zbyt długo go w ustach nie ma, no ale jednak. Nie wiem kiedy się za to zabiorę...

mamoM wyobraż sobie, że znalexliśmy wspólne imię: Maciek. nie żeby mnie zachwycało ale jest do przyjęcia dla nas obojga. No i wczoraj dostałam sms od bratowej (też jest w ciąży), że słyszała że u nas chyba bedzie syn. U nich chyba też i też będzie Maciek! Ale się wkurzyłam... cholerka u nas naprawdę niełatwo było wybrać, bylismy pierwsi! ;-) A nie chcę dwóch Maćków w njbliższej rodzinie i zrezygnowalismy z tego imienia. Chyba bedzie więc Jurek.

forever naprawdę istnieje takie słowo "pedodonta"? :-D ja nie znałam:zawstydzona/y:
 
traschka Maciek nawet niezłe, ale Jurek mi sie nie podoba, ale to moje zdanie...


kobietki a jak u was z nocnikowaniem?

w jakich proszkach pierzecie ciuszki maluchów? zwykłych czy nadal specjalnych dla dzieci?

a i jakich kremów używacie do buźki na wyjscia na spacery teraz na chłodne dni?

ale zasypałam pytaniami :zawstydzona/y:
 
kobietki a jak u was z nocnikowaniem? robimy siku przed kąpielą, w złobku tez w ciagu dnia go sadzają ale dlan iego jeszcze za wczesnie

w jakich proszkach pierzecie ciuszki maluchów? zwykłych czy nadal specjalnych dla dzieci? vizir sensitive

a i jakich kremów używacie do buźki na wyjscia na spacery teraz na chłodne dni? hm jak nie zapomne to ziajka, a na zime nivea bez wody :)
 
Asinka85 - ale czy Sz. uwierzy ? :-D
Traschka - dobrze napisałaś Andariel, ja jak zrobiła prawko a było to lat temu .... gł. jeździłam po Wawie bo to czym mogłam na wypady poza się nie nadawało z uwagi na awaryjność :baffled: Ja też nie znałam słowa "pedodonta" no ale chrzestna Młodej która ma prawie 3 latkę jest na czasie.
Mama MATIEGO - 1. mamy ze 2 miesiące nocnik w kształcie kibelka - a i owszem z klapką :tak: - ale służy on tylko do wkładania i wyjmowania zabawek, więc niechrześcijańsko pomyślałam, że skoro żłobek ma to w planach to bardzo proszę :tak: 2. jeszcze Lovela ale pewnie do skończenia torebek 3. zimno to dopiero będzie :-p, jakiegoś uniwersalnego dla dzieci, Pat & Rub to chała choć fajnie wygląda, zbyt gęsty na tłoczek i dozownik z pompką :baffled:
Dziś mnie Młoda mocno zszokowała - myślę, że to wpływ żłobka - Zrobiłam większą niż zwykle porcję kaszy z owocami widząc, że jest głodna i w miseczce. Wzięłam większą łyżeczkę słusznie przewidując, że szybciej nam pójdzie a mniejszą zostawiłam zaczepnie w talerzu. Napisałam "zaczepnie" albowiem Krysia jakoś nie była zainteresowana próbami samodzielnej konsumpcji dań w naczyniach. A tu Młoda Dama za łyżkę, dobrą stroną i całkiem prawidłowo chwyciła, nabrała kaszki - dość gęstą robimy - nie za dużo nie za mało i w dobrą stronę i sru do buzi wcale się nie uświniając :szok: No aż zdębiałam, zaczęłam bić brawo ale później było tylko... gorzej :sorry:Trochę jeszcze pojadła, ale w kaszce było wszystko wokoło, a potem w miseczce znalazły się też małe paluszki.... Zastanawiam się czy to głód Młodą zmusił do samoobsługi czy podpatrzone żłobkowo.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja znów na sekundę! Trasia, Jurek TAAAK!!! Ale jak kiedyś też dam Jurka, to się nie wkurzaj plisss, bo już Miesio byłby Jurkiem gdyby nie M.:tak: Ale on na jurka pewnie nigdy się nie zgodzi....:dry: Prędzej na Klarę bądź Miłka. Maćka nie żałuj, bo znam samych błaznów o tym imieniu. Faceci którzy nie dorastają, taki Piotruś Pan.
ps. Znam jednego Jurka i jest b fajny, ciepły, dobry:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry