reklama

Czerwiec 2011

hej, melduję, że Maja już dobrze, widać, że osłabiona, ale już bez wymiotów i bieguny, za to wczoraj wieczorem ja z miską w objęciach siedziałam...na szczęście dziś już lepiej..
kati nie wiem czy usg coś wykaże, bo usg ma sens tam, gdzie nie ma powietrza, wszędzie indziej rtg/ct/mri
forever dzięki za info od Madzioolki, z Krysią widzę słabo...

i to tyle, bo dziś głównie leżę...
 
reklama
hej chorowitki zdrowia ! :tak: wszyscy zawirusowani widze my też... :(

wczoraj gardło biegunki a jeszcze pierwszy dzien w nowej pracy i musiałam byc wiec na ściśniętym pośladzie statałam się nie ruszac na krześle i tylko na nim jeżdziłam :-D:-D:-D


a jak wyszłam z pracy prawie zemdlałam w autobusie:szok::no: i pan wypuscił mnie pośrodku niczego !! nikt nawet mi nie pomógł :(:-(:-( zostałam sama, ciemno jak cholera, brak chodnika i tylko ogórdki działkowe pełne bezdomnych ghr:confused::confused::confused:

doczłapałam 2 kilometry w deszczu do M1, mokre buty jak cholera ubłocone bo po krzakach szłam:shocked2::shocked2::no::no: zadzwonilam do michała i sie popłakałam bo już nie mogłam :-(:-(:-(


wparowałam do restauracji brudna jakbym wyszła z kanałów, buty do kolan mokre, kurka też bo siadłam na mokrej ławce :shocked2: i zamowiłam kawe mrozoną bo nic nie przychodziło mi do głowy a od rana nic nie jadłam bo było mi mdło:confused:





wczorajszy dzien totalna porażka...beni ostatni ze zlobka wyszedl bo korki na miescie...musialam sciagnac mame 150 km na cito bo nie mialabym z kim go zostawic dzis a on chory :baffled:


k.urwa co za życie :baffled::baffled::no::no::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry