reklama

Czerwiec 2011

Aestima w pełni popieram! Ostatnio czytałam artykuł o snobach z Wilanowa, gdzie status społeczny określa przeliczeniu iphone'ow na rodzine...kosmos jakiś...dzieci w szkole były zdziwiona ze ich wychowawczyni nigdy nie była na Kanarach...ale z drugiej strony nie uważam za przesade kupowania dziecku butów skórzanych za 100-200 zł skoro mogę wygospodarować ta kasę. Dobry skórzany but to nie jest dla mnie przesada. To samo z ciuchami, dobre jakościowo a trochę mniej, różnice widać po kilku praniach, wole kupić i długo używać niż co chwila kupować...Mai na lato w tym roku naprawdę niewiele kupiłam, 90 proc ciuszkow jest dobrych z poprzedniego lata. Amen. Reasumujac zgadzam się z Tobą zupełnie. Ostatnio kupiłam Mai 2 pary rurek dzinsowych za80zl łącznie i 1 pare chinosow za 40zl. Obchodzi w nich pewnie rok, bo nogawke teraz wywijam. Portki z Zary jakość super. Ale za 70zl za sztuke już bym nie kupila
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej!
Silva - żeby nie było, moje dzieciaki też mają crocksy (z tesco) i są fajne np.do piaskownicy czy do ogrodu u dziadków, gdzie wciąż są zalewane wodą z wielkiej konewki.
Aestima - nie wiedziałam, że Zawitkowski pochwala tego typu obuwie.

Podpisuję się pod ideą minimalizmu - lepiej mniej, a lepszej jakości, co dotyczy i obuwia, odzieży, i jedzenia (dla mnie jedzenie zawsze było najważniejsze, bo ciuch to jednak z zewnątrz, cieszy oko, a jedzenie nas odżywia i ma wpływ na organizm).

Miłego dnia, Kobitki!
 
Aestima - bardzo mi się podoba to co napisałaś. Może nie bardzo mało, bo nie lubię prać. Więcej w dobrej jakości.
Co do ciuchów - Młoda wolno rośnie więc długo chodzi, na dobre buty - skórzane - mogę wydać i 200 zł o ile naprawdę mi przypadną do gustu. Ironia - 100 koszulki nie - po co ? 10 fajnych za 2 zł czy może nawet za 5 zł.
Ja mam taką wewnętrzną granicę cenową ile mogę dać za jaki ciuch - np. spodnie 20 - 25 zł, legginsy 12 - 13 zł, bluzka z długim rękawem 20 zł, T-shirt 15 zł itp. Pare fajnych rzeczy kupiłam w lumpku, plus obstawiam wyprzedaże i sklepy internetowe. Mam 3 kategorie - do szlajania w domu, do szlajania w żłobku i wyjściowe. Oczywiście z kurtkami i kombinezonami itp. jest inaczej.
My mamy crocsy za jakieś 15 zł z Allegro - 11,5 cm długości.
 
Andariel, ale ja o Zawitkowskim nie pisałam!?
Forever, no nie że 3 rzeczy na krzyż, ale koszulka na jeden raz, to już sprzeczne z moją naturą. I dla ekologii zabójcze...
Andariel, dokładnie, najważniejsze jedzenie. Ale znam ludzi którzy oszczędzają na jedzeniu by mieć więcej kasy na inne rzeczy:szok:
 
Ostatnia edycja:
Maja tez ma pseudo crocs'y z ccc za 15zl ciemnoniebieskie z zielonymi zabkami, piękne są i jakże praktyczne do piaskownicy i na plaze
 
Ostatnia edycja:
no i 15 zł to bym dała za crocku ale nie 300 ? :no: ja neistety nad ilsocia koszulek nie panuje bo mama ma wolny czas i ona obstawia lumpki wiec po prostu biore nowe dostawy a syare wyrzucam

i powiem wam ze np takie rzeczy z lumpke george sa o niebo lepsze niz h n m nówki - jak dla mnie to żadna jakość.wszystko sprane po 3 praniach a te george sie trzymaja super :)


ja jak andariel rowniez bardziej stawiam na jedzenie jakosciowo niz ubranie bo jednak wole kupic szynki za 40zł/kg niz szynki za 15 zł - swoja droga ta tansza to nic innego jak solanka i woda.. pewnei nawet koło miesa nei stała :)
 
Andariel - to ja napisałam o Zawitkowskim:) W necie jest jego wypowiedź na ten temat. Znalazłam jak szukałam opinii specjalistów nt. Crocsów. I on tam właśnie pisze, że szczęśliwe są dzieci krajów skandynawskich, gdzie tego typu obuwie jest na porządku dziennym. Że to prawie jak goła stopa, bo but z żadnej strony nie ogranicza... itp.
 
Najlepiej działa na nogę - bieganie boso po trawie na łące :)

Ach co za piękny dzionek, słonecznie i nawet lekko wiaterek ochładza.
Jutro umówiona jestem u znajomej na basenik u niej w ogrodzie, ale będzie szał dla moich dzieciaków :-D
Uwielbiają pluskanie w wodzie, chyba jak każde dziecko ;-)
Pozdrawiam :-)
 
reklama
Silva, co Ty mówisz:szok: może mu za reklamę zapłacili?? NIe wiem, ale ja w corcsach nie czuję się w żadnym stopniu jak boso. Są sztywne, a przecież but powinien być elastyczny... Miesi w szpitalu miał crocsy ( najłatwiej zdezynfekować;)) i o wiele gorzej w nich biegał, chodził niż w renbutach czy trampkach. Kilka razy się nawet wywalił. Dla mnie to obuwie niewygodne, typowo basenowe lub na poranek w ogrodzie, kiedy rosa na trawie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry