reklama

Czerwiec 2011

Hej, ale tu pustki i smutki:(

Aestima - nieustanne kciuki!
Asinka - biedny Tymcio:( rozszarpać tych konowałów normalnie!!!

A u nas też średnio, bo Szymek dostał kilka dni temu uczulenia jakiegoś - sucha, swędząca wysypka na całym brzuszku, i pod pachami, codziennie coraz więcej i się rozprzestrzenia - plecki, pośladki, uda, łydki. Chyba od roku nie miał takiego obszaru. A nie dostaje nic nowego więc prawdopodobnie zaczęło go uczulać coś co je codziennie lub jakiś kosmetyk, proszek... lekarz mi kiedyś powiedział, że wszystko może zacząć nagle znowu uczulać więc czeka mnie śledztwo. Wyeliminowałam wszystkie źródła białka mleka krowiego poza mlekiem modyfikowanym i zero zmiany, wysypka powoli powiększa obszar. Jutro robie pranie kilku ciuszków w nowym proszku i po kilku dniach zmiany zobaczymy..., potem zmiana płynu do mycia. Na koniec próbę z mm zostawiam... no niby to nie koniec świata wiem, ale to nic fajnego jak dziciaczek się męczy. Drapie się non stop i gorzej śpi:( a już myślałam, że alergia za nami...
 
reklama
SilvA ja Cię w zupełności rozumiem - niby nic takiego wobec nieszczęść jakie dotykają niektóre dzieci, ale dyskomfort jest, no i - co mnie osobiście najbardziej wkurza i martwi np.przy suchych placach na nogach Ninki - nieznana nikomu przyczyna. Wiesz, może w związku z upałami i spoconą skórą coś daje aż taki efekt?:confused:
asinka - strasznie mi szkoda Tymka:no:jak lekarz może coś takiego zrobić? Jak dziś?
jak Twoje zdrówko, Aestima? I czy coś wiadomo w sprawie Miesia?
 
hej

bylam dzis u lekarza stresowalam sie strasznie ale szyjka dluga i zamknieta dzieki Bogu. robil mi dosc dlugo usg i wyglada,że wszytsko dobrze ale łi dalej nie znam bo mocno nóżki zacisnęło....a tak si wszyscy nastawilismy. powiedzial ze za dwa tyg moge wpasc do niego na oddzial to podejrzy

sylvia matko kochana co to sie dzieje. napisze ci cos na prv

asinka w glowie mi sie nie miesci cos takiego, pierwszy raz slysze ,że tak na zywca można. jak u ortopedy?
witaj andariel:)
 
Witam!
Marta super wieści u lekarza :-) a jak nogi ściska, to dziewczynka będzie ;-) u ortopedy ok. Kazał mi tylko bandażem elastycznym owijać i jak nie przejdzie tak do 2 tyg.to mam przyjechać tam ze zdjęciem rtg ze szpitala. Powiedział, że mam naciągnięte więzadło.
Silva przykro mi z powodu Szymka. Co chwila coś.

A ja mam kolejny problem... Słyszałyście o wycofanych szczepionkach?? Ninka była szczepiona jedną z nich :-( ponoć będzie miała robione próby wątrobowe. Już mam dość tego wszystkiego :-( a jeszcze Sz.mnie wkurza i mamy "separacje" teraz...
 
Hej!
asinka nie licz, że nawet jeśli cokolwiek "wykryją"u Ninki (ale oby nie!!!) połączą to z wadliwą szczepionką - zrobią wszystko, by nie było choćby cienia podejrzenia, że zawiniła szczepi

były takie akcje wcześniej, wycofywano co jakiś czas różne szczepionki i co - sprawa przycichła i heja, dalej serwować dobrodziejstwa noworodkom:wściekła/y:do tego parę zgrabnych propagandowych artykułów dla wystraszonych i zdezorientowanych rodziców, coś w stylu: nawet jeśli szczepionki były wadliwe, nie mają żadnego wpływu na zdrowie dziecka i gotowe. Szafa gra, biznes kręci się dalej. Zaczynam wątpić czy cokolwiek się zmieni w kwestii kalendarza szczepień, jego obowiązkowości i rodzaju proponowanych preparatów. Niestety.

marta - oj, faktycznie psikus, że się bobo nie ujawniło. Też bym strasznie ciekawa była! A jakieś przeczucia masz? No i wspaniale, że szyja zamknięta:tak:
 
Coś mi się popsuło i nie mogłam dopisać literek!? Ucieło w pół zdania i tyle.
Mam na myśli to, asinko, że gdyby uznano, że jakiekolwiek pogorszenie stanu zdrowia Ninki ma jakiś związek z podaną szczepionką, takich spraw pewnie byłoby więcej, to rozwiązałby się worek roszczeń rodziców okaleczonych dzieci (bo skutków długoterminowych przewidzieć nie sposób), a jak wiadomo w naszym kraju nie ma żadnego funduszu na odszkodowania (dlatego prawie wcale NOPów nie ma u nas).


Ja dziś wieczorem mam wychodne. Umówiłam się z psiapsiółkami (jest nas razem 4, ale jedna mieszka w Londynie i za parę dni prYbędzie). Gdyby nie to, że mam dziś dostać @, byłoby bosko. A tak jest tylko fajowo;-)
 
reklama
Kochane, ja to już gniazdeczko wiję. Sprzątam, prasuję, układam... poza tym z Francji przyjechała na miesiąc siostra mojego M. z dzieciakami więc codziennie przedszkole urządzamy. Stąd brak czasu totalny.

A tak w ogóle to rzeczywiście pusto tutaj:( dużo dziewczyn dawno nie zagląda...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry