Jejku, dopiero co się rodziła młodsza siostra Tymka, a tu już roczek...
U nas chorobowo - Nina się przeziębiła i siedziała w domu, a w pt.dostała dziwnych plam podpuchniętych i rozlanych na ciele, na twarzy, całe czoło i powieki spuchnięte. oczywiście rano w pt.byla tylko jedna plama na karku i myślałam, że to od metki może, a na wieczór spuchła jej twarz. No to w sob.do lek.i wg niego to jakieś pasożyty. Kurde nie wiem. Dziwne to. No a Leo, który nigdy od Ninki się nie zaraża, tym razem się zaraził - w pt.wstał z drzemki z gorączką i nie poszedł ze mną na dzień otwarty. Mam nadzieję, że to wirusówka i minie prędko.
Oby nic nagłego się nie wydarzyło dziś i jutro bo jesteśmy sami - M.w delegacji.
acha, asinka - M.wczoraj w nocy robił przelew -50 zł (a ja zapomniałam o tym i mnie oświeciło jak już się kładł - rano wstawał o 2).