• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

justynka a o czym ten film dzisiaj?? Ta "siostra jackie" jakieś horror??

Ja to miałam będąc z Igorem w ciąży straszne zapotrzebowanie na oglądanie horrorów!!Oj dziewczyny co chwile do wypożyczalni lataliśmy po same horrory-UWIELBIAŁAM JE WTEDY OGLĄDAĆ.Pytalam lekarza czy to normalne, powiedzial ze jesli sie nie boje to znaczy ze dziecko tez sie nie boi i nie przeszkadza to w niczym :-) A teraz???Za chiny mnie silą nie zaciągniecie przed tv jak horrora zobacze!!
Dwie ciąże zupełnie inne...chłopak sie nie bał a dziewczynka teraz się boi :-pTak to sobie tłumacze...:)
 
reklama
hej brzuchatki
witam ja dziś jak skowronek ranna, lubię sobie pospać... :-)
A dziś od rana tak pięknie słońce świeci :-)
idę poczytać co wczoraj napisałyście - wkońcu

dagamit - będzie dobrze, myśl pozytywnie, ważne, że z Lenką jest wszystko ok
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny

Misialina - aspróbuj wieczorem, bo rano palce są bardziej spuchnięte.
Ale tu cisza od rana????
Dagamit ale dawno Cię nie było, cieszę się że z Małą wszystko dobrze, a ruchy czasami mocniejsze a czasami słabsze.
 
aha przypomnialo mi sie cos. Pisalam ze w niedzile mam gosci i wymyslilam sobie zeby zrobic na obiad roladki schabowe zapikane z Pomysłem na roladki w sosie smitanowo serowym. No i du.pa bo nigdzie tych pomyslow nie znalazłam, chyba juz ich nie robia. No i nie wiem z czym te roladki zrobic. Moze macie jakies przepisy/pomysly?

Ja robię roladki z farszem takim: pieczarki, por, podsmażone, doprawione, czasami też do tego daję szpinak. W środek wkładam pasek sera żółtego, wszystko zawijam, panieruję i smażę. Mniam! ;-)

Larvunia, Majqa, dużo zdrówka!

Dagamit, Tobie też zdrówka i cierpliwości do walki z cukrem :*

Misialinko, oj, może rzeczywiście spróbuj wieczorem - albo w ciągu dnia, musisz zobaczyć, kiedy Twoje palce są najmniej spuchnięte. Powodzenia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry