Traschka - dobrze, że zrezygnowałaś z wyjazdu. Kuruj się Kochana. Czy prócz temperatury masz inne dolegliwości? Mojego męża gorączka trzymała przez 3 dni. Jakiś paskudny wirus musi panować.
Iza mam zatkane zatoki ale to u mnie norma i powraca kaszel. Ogólnie nic strasznego tylko taka osłabiona jestem.
Agatka dzięki za radę, wzięłam apap i połozyłam się do łóżeczka, nawet udało mi się zasnąć na chwilkę.
Zebrra cieszę się, że zdecydowałaś się na wyjazd, będzie szansa oderwania się od codziennych problemów. POwdychasz trochę zdrowego powietrza i nabierzesz sił. Tylko tam nie szalej za bardzo!

Zresztą będziemy cię pilnować!
Aestima u wojskowych z alkoholem pewnie tak samo jak u celników. Mój M. pracował w urzędzie celnym i tam jak się nie wypiło kielicha z resztą to oznaczało dla innych, że jesteś donosicielem i coś jest z tobą nie w porządku... masakra. Dobrze, że ten etap w zyciu męża zakończył się dawno temu.
Doris wierz mi, że chętnie bym przeszłą na L4 i odpoczywała, niestety nie każdy ma taką możliwość. My po prostu nie damy rady finansowo bez mojej pensji a ja nie mam stałej umowy o pracę. Więc muszę pracować jak najdłużej żeby mieć za co wyprawkę kupić...
Ironia haha wyobraziłam sobie forum dla mojej kamienicy i imprezę blokową hahaha

))) Na początek wspólny różaniec, potem rozmowa z serii "pamiętasz jak w 1951 pojechaliśmy w góry" a na koniec dancing dla wytrwałych. No i obowiązkowo narzekanie na tą straszną, niewychowaną młodzież... ale moż jakieś dobre ciasto znalazłoby się do zjedzenia
