Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
zolza nas kocha to tak łatwo z nas nie zrezygnuje hihihihihihi![]()
Odeszłam od komputera, ale zaglądam co jakiś czas... ;-) No nie mogę bez Was, noooo :-)ale ci dobrze,mniam;-)ale tu dzisiaj cichutko, ja już po obiadku a teraz mój meżulek mnie na lody zaprosił :-)
ja też i ostatnio wieczorem poszłam i kupiłamKati ale bym zjadła takie lody, mniam. Ja w ogóle w ciąży mam takiego smaka na lody, że szok. nachodzi mnie ochota. Na szczęście potrafię zwalczyć tę zachciankę o tej porze :-)

ale jeść czy....?cześć dziewczynki
kati..... a ja mam taką ochotę na loda!!!!!!!!!!!!!!Chyba zaraz zapakuję d... w auto i pojadę do Maka na loda!!!Bo już nie mogę...
justynka rozumiem że z Twoim D lody stopniały ??? :-)
żart
ja do tej pory nie miałamdziewczynki ale to moje pierwsze badanie z użyciem glukozy...nie miałam wcześniej takiego badania!!Nawet co dziwne 7 lat temu w pierwszej ciąży...

ja nic,a jak mi dzis choć jednej marnej róży nie da jak "zwykle z resztą" to popamięta mniecześć dziewuszki:-)
Ja właśnie po śniadanku- zjadłam to co Wy jecie od kilku dni ;-) Ser biały ze szczypiorkiem i cebulką no i rzecz jasna śmietanką...pycha!! do tego niestety ale gorzka kawa z mleczkiem...i zastanawiam się co ja będę mogła jeszcze zjeść przed tym badaniem.Dziękuję wszystkim za kciuki przed badaniem i wizytą mam nadzieję ,że podziałają.
Co kupiłyście swoim chłopom na walentynki?????Ja dostałam paczkę Rafaello!!!!!!!!!Moje kochanie wie co jego grubasek lubi najbardziej...;-)
kurcze,ale bym się wkórzyła na tamtego gościa,poszłam bym zrypacWitajcie dziewczyny
ale mam paskudny dzień od rana, byłam u lekarza na konsultacji internistycznej, zeby tam do karty ciaży wpisał. Dobrze, ze mój tato też szedł. Wyjeżdżam taką małą wąska uliczką i bus sie wpiepszył pod prąd i kiwa mi że tylko do swojego domu wjeżdża i zebym sie cofneła, no to ok cofnełam trochę a on że jeszcze no to ja ok no i źle wyliczyłam wąską uliczke i wpierniczyłam się w płot!
lampa tylna na szczęście tylko do wymiany no i małe wgniecenie pod nią... ale się strachu najadłam dobrze że mój tato był ze mną to mnie uspokoił. Aż mały przestał kopać. Ale teraz juz się trochę uspokoiłam i mały kopie - powoli dochodzę do siebie...
ale paskudny poniedziałek... już mam dość całego tygodnia

tu chodzi,żeby kupił choć tę jedną różę,bo od 5 lat nie dostałam ani jednego kwiatka!w zeszłym, roku na dzień matki,nawet życzeń od dziecka nie dostałam,wiesz jak się wtedy czułam?justynka trzymam kciuki żeby kupił coś więcej niż różę...;-)
Wczoraj miałam zdecydowanie ochotę na loda z Maka...!!
Idę pić to świństwo !!!!!! Trzymajcie kciuki!!!!!!!!!
Dam wam znać jak wrócę...PAaaaaaaaaaaaaa







