Czytam i czytam i nie wiem, co się z tymi naszymi dzieciakami w nocy dzieje????




Misia ja też bym chciała dostać taki fotelik, po nowym roku taki wydatek na jednej pensji...jeszcze zimówki do mojego auta musimy kupić...chyba pod latarnię pójdę zarabiać...
Czytam, że Malwinka chora znowu - bidulka...
Aestima u nas też same wydatki, tak jak wyżej Misi pisalam...a u A w aucie skrzynia biegów fika, to dopiero jest wydatek, pewnie ze 2-3k pójdzie...
co do zakrztuszenia - ja bym już pewnie zadzwoniła po pogotowie...mój A sie ze mnie śmieje, że zawsze lecę ratować Maję jak się śliną zadławi...twierdzi, że przesadzam...
mgordon chłopu trzeba do skutku wtłaczać niektóre rzeczy do głowy...tacy już są...duże dzieci i tyle...niektórym powiesz 2x a innym 10x nie wystarczy...musisz być bardziej stanowcza. A ze znikającą kasą z portfela to już grubo przesadza...

Czytam dalej i załamuję ręcę...współczuję Ci coraz bardziej kochana, toż to 3-cie dziecko masz, bunt dwulatka normalnie...
eeee, Ty to na zajęciach nieźle się opierniczasz;-) zamiast słuchać to bb czytasz;-) robicie coś z tym refluksem?
ironia Wam to fajnie z tym mieszkaniem, ja od rodziców auto dostałam i co jakiś czas coś nam kupują, ale teściowe praktycznie nic nam nie dają...i za wesele A sam musiał płacić, bo oni nie czuli się w obowiązku...Wyzdrowiałaś już?
Doris Maja też wiercipięta;-) A monitor Ci nie pikał? U nas ja Maja w nogi łóżeczka się zsunęła, to nie wyczuwał ruchów...ja trochę się obawiam jak Maja śpi z nami, bo mój sen mocny jest. Wolę łóżeczko i monitor pod względem bezpieczeństwa. Ale to cieplusie ciałko jest taaakie kochane
Kati widzę, że mamy facetów fotografów;-) mój też co chwila jęczy, ostatnio statyw nabył...ale od iPhone'a się powstrzymał na szczęście, chociaż było blisko. Buziaki, co prawda spóźnione, dla Matiego:-)
justynka poradziłaś sobie z ekspresem? wczorajszego usypiania Mai nic nie przebije...
asinka jak Twoje zdrówko? Mam nadzieję, że dziś lepiej

Tymuś cycowy, to może nie złapie choróbska.
Widzę, że Tymek niezadowolony z kombinezonu;-) Mi się bardzo podoba
zeberko ale masz dylemat z psem - nie zazdroszczę, ja bym chyba mojego kota nie oddała

Buziaki dla Bartusia 5-cio miesięcznego!!!
Blusia jak wysypka? Pozwoli Wam pediatra szczepić zanim nie poznacie przyczyny? Możliwe, że po kilku dniach po cytrusach wyszła
Madzioolka mam nadzieję, ze wszystkie Maje takie dzielne

my szczepimy się w czw. Moja Maja też częstobuzię otwiera, a teraz śpi w foteliku z otwartą, nie stresuj się:-)
mamusia jak przeczytałam o guzie, to aż mokre oczy mi się zrobiły:-(tulam Cię kochana, współczuję, że w takim zawieszeniu teraz się znajdujesz i przez to jeszcze sobie wkręcasz najgorsze rzeczy. Wiem, że przestać myśleć o tym się nie da, ale przy Tymciu masz tyle roboty, że spróbuj zapomnieć chociaż na trochę
trasia u nas też cycowy strajk, najgorzej, ze butlowy też

sprawdzałam - aft nie ma...też już nie wiem, co robić, mam nadzieję, że zupkę chociaż dziś zje...
Anapi o rajuśku, trójka chorych dzieci w domu

jak Ty dajesz radę? Dobrze, że Alessandro najmniej chory. Zdrówka dla Eleny i buziaki 5-cio miesięczne dla Małego!!!
AgataR Ty się może nie usypiaj na własną rękę;-) Współczuję zatok - też już to zdążyłam przejść tej jesieni...
jesteś bardzo wyrozumiałą żoną, może ja po tylu latach też taka będę - mam nadzieję. Na razie wypominam A każdą nadgodzinę...ostatnio mi powiedział, że jak róże dla mnie kupował na rocznicę, to prawie biegł, a mi ściemniał, że w korkach stoi;-)