reklama

Czerwiec 2012

Aylin a mowilam ze Twoja cora dba o linie i wie ze cukier niezdrowy :):)

Rysica chyba dodaja bo mial przyjemny zapach ale nie probowalam, no i moze faktycznie juz wie o co chodzi Monia :)
 
reklama
czesc dziewczynki

Poczytajcie, u nas się to sprawdza (niestety). Z Alinką tak nie było, ona wszystkie te etapy (skoki) przechodziła bardzo łagodnie. Ale Kuba juz inaczej. Boi sie obcych, jak wychodze na sekundkę z pomieszczenie w którym jest, to płacz i to z łzami. Najgorzej na przewijaku. Wije się jak piskorz - boję się czasami, że się główką o ścianę uderzy. Wszelkie zabawki są ciekawe tylko na chwilkę.

Mam tylko nadzieję, że cierpliwość moja nie będzie poddawana próbie przez długi okres czasu.
Inaczej.... psychiatryk murowany!!! Dla mnie oczywiscie.
 
Kasieńka - to jeszcze kilka lat temu jak Szymek był w wieku naszych to smecta śmierdziała zgniłą kredą........... i za moich czasów tak samo... Nikt tego pić nie chciał...
 
Aylin - no to Cię nieźle aquaaerobik wymęczył :D fajne takie wyjścia codziennie :) a z tym sinlaciem, to najwyżej do mleka każdego dodawaj, zamiast robić na gęsto jak tak jej lepiej zjeść. Może waga w końcu ruszy :)
Aqua fajny. Bo Pani chodakowska mnie nudzi. Ja nie potrafie tak jednego do znudzenia powtarzać. A z przerwą na wode da sie to zrealizować. A pani od aqua się zmieniła i ta nowa tak daje czadu ze masakra. Każde zajęcia czyms zaskakują. Tak jak wczoraj hantelki :)


Aylin a mowilam ze Twoja cora dba o linie i wie ze cukier niezdrowy :):)

A w sprawie sinlacu - nie zamierzam jej go podawac do każdego mleka. To jest sam cukier. A mi nie zalezy na tym aby nagle strasznie przytyła. Jeżeli wyniki badań wyjdą ok to mam w nosie rozpacz pani doktor. Taka uroda mojej córki i już.
Zresztą teściowa mówi ze siostra mojego T jak była malutka (teraz też nie ma problemów z wagą) to była taka chudziutka ze jej wstyd było. Bo była moda na dzieci ala michelin. A na siostre trzeba było wszystkie ciuszki zwężać. Jak mała chodziła do szkoły to jej ubierała 2 pary spodni. Lub spodnie pod spódniczkę aby grubiej wyglądała. Więc mała wdałą się najprawdopodobniej w rodzinę T.
 
Kasienka wielkie uffff. Dobrze, ze malenstwo juz lepiej.

Katrina mam dokladnie takie same odczucia. Niedlugo oszaleje, a na tej stronie co wkleilas napisali, ze to moze trwac 3-4 miesiace :baffled: Chyba sie zaopatrze w tony melisy.

W ogole dziekuje dziewczyny za szeroki odzew i porady. Ide do mojego wyjca, bo chyba porzadek z butami robi.
 
Witam, dorwala sie n chwile do lapka, bo tablet to nie moja bajka. My tez mamy kryzys 8miesieczniaka wymusza krzykiem wszystko. A ogolnie takich kryzysow czeka nas sporo- no chyba, ze mam grzeczne dziecko jak Monisia- choc mysle, ze i ona da mamie jakis kryzys przejsc :d
Dzis na obiadek jemy pierwszy raz dorsza w koncu sroda popielcowa :)


Rysica fajnie masz z Monika ja mam wrazenie, ze moj nie bedzie raczkowal.
Aylin moja siostrzenica miala cale dziecinstwo w bilansach niedobor masy ciala, a dzis fajna szczupla laska :)
Kasienka super, ze z Nikosiem lepiej.
Pamka masz kawal chlopa w domu, choc moj tez do malych nie nalezy :D
Sumshine czy ja przekapilam jakies krawaciki??
 
Ostatnia edycja:
Agaundpestka - ale powiem Ci, że Szymek też taki był grzeczny jak Monika, a jak nauczył się raczkować to już w ogóle "dziecka nie ma" i nie miał takich akcji jak było napisane w tym artykule :P
 
Agaundpestka - ale powiem Ci, że Szymek też taki był grzeczny jak Monika, a jak nauczył się raczkować to już w ogóle "dziecka nie ma" i nie miał takich akcji jak było napisane w tym artykule :P

To masz szczescie :) w sumie moj tez grzeczny tylko lubi byc caly czas na raczkach i nie lubi samotnosci, bo na macie tez musze byc z nim no i szkoda mu czasu na ubieranie dlatego krzyczy ;-)czy to kryzys i bunt:confused: czy dba o mame zeby sie za bardzo nie nudzila :-p
 
Katrina- poczytalam i u nas niestety sie sprawdza ten kryzys :-( dzis rano musilam ja przytrzymac na lozku w taka histerie wpadla jak chcialam ja ubrac :angry: i o dziwo podzialalo :dry:

Aga- sroda popielcowa a ja kanapeczki pyszne z wedlinka zjadlam a na obiadek piersi z kuraka :laugh2: A na fb wczoraj wrzucila fotki muszek dla chlopcow, krawaty sa w toku :-);-)

Aylin- to super,ze taki wycisk masz na aqua u nas tez piankowe hanteli - bo piankowe mialas ??? A Martynka moze zacznie przybierac na tych kaszkach tylko szkoda ze to takie slodkie :sorry2:

Kasienka- oby tak dalej i nawet lepiej z tymi kupkami bylo i niech te nasze dzieci w koncu beda zdrowe!!!

Iwon- moj tata tez mi mowil, ze to raczkowanie ale ja uparcie, ze to pelzanie :sorry2: ona wtej pozycje przemieszcza sie po calym pokoju :-p


Mialam jechac do kolezanki ale znowu pada snieg i przed chwila dzwonila, ze jej najstarsza z goraczka wiem siedzimy dzis w domku............ czy ja to wytrzymam sam na sam z dzieckiem........ ktory ma kryzys........... juz sie boje............
 
reklama
Maćku przyłączam się do Ciebie z tym brakiem weny... czytam was z doskoku, albo zmęczona wieczorem i ciężko mi coś napisać :(
u nas z nowości to S siada sam z pozycji na brzuchu:-D i dzisiaj dał nam w końcu pospać:-D


Niespodzianka myślę, że to już ten czas, żeby zacząć wychowywać, z S miałam takie jazdy kilka dni temu, że co rusz coś płaczem wymuszał, teraz to już tylko walczę w trakcie zmiany pieluszki i jak dorwie coś co nie jest do zabawy, ale on doskonale rozumie co znaczy "NIE!" ale się ze mną próbuję :/

Sunshine nieciekawie u was :( oby ten kaszelek szybko minął!

Kasienka cieszę się, że u was poprawa!!!!

Iwon gratuluję tej szósteczki!

Aga mój S też taki towarzyski, że najlepiej jakbym z nim na kocyku cały czas siedziała... nieraz jak usiądę przy kompie to do mnie przypełza i wdrapuje się na nogi z płaczem, bo mu uciekłam ;)

Rysica Monisia to istny aniołek :)

dalej nie umiem sobie wyobrazić jak wygląda to raczkowanie na delfinka - macie jakiś filmik? :-D
S pełza tak, że wyciąga jedną rękę daleko do przodu, a potem drugą ręką na wysokości brzucha i nóżką się odpycha i już jest kawałek dalej:) czasami co 2-3 "kroczki" stanie na czterech i znowu pełza :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry