Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
. I to działa super. Ewidentnie widze coraz mniej histerii. Nawet przy ubieraniu.


Tyle mam pracy w pracy, że szok, ale nic to bo nie naprodukowałyście aż tak dużo- to chyba znak, że większość wróciła do pracy

. Teściowa też nas nie odwiedza chyba, że raz na 2 tyg.- po prostu leń z niej okrutny i wielka pani nie wsiądzie do autobusu tylko każe sobie dupsko wozić (teść lub córka albo moj D muszą ją przywieźć) a nie bardzo wszyscy mają czas
Dla mnie super! Ale Tobie naprawdę współczuję, z tym rzucaniem w okna to lekko przegięła
Normalnie chyba bym ją skasowała za okno...
) Niespodzianka - trzymałam go mocno i mówiłam NIE stanowczo... W końcu odpuścił...
Dzień Dobry
Niespodzianka-w mojej mądrej książce nt. pierwszego roku dziecka (wiem co książka to inne opinie- pisałyście o tym) jest napisane, że dziecko w tym wieku już rozumie zakazy, więc może warto spróbować... Mój ostatnio zgrzytał zębami- wspaniała nowa umiejętnośći jak tak robił to wkładałam mu palec do buzi i mówiłam że to jest nie fajne i przestał.
Moje cudowne dziecko co już jest standardem śpi ze mną przez 3/4 nocy i jestem taka obolała, że nie bardzo mogę go dźwignąć, a jest co 11,5 kg...
Zresztą teściowa mówi ze siostra mojego T jak była malutka (teraz też nie ma problemów z wagą) to była taka chudziutka ze jej wstyd było. Bo była moda na dzieci ala michelin. A na siostre trzeba było wszystkie ciuszki zwężać. Jak mała chodziła do szkoły to jej ubierała 2 pary spodni. Lub spodnie pod spódniczkę aby grubiej wyglądała. Więc mała wdałą się najprawdopodobniej w rodzinę T.
My po szczepieniu i szukam poradni kardiologicznej w okolicy, bo dostałyśmy skierowanie, bo szmer nad serduszkiem jakiś się pojawił :-( i do okulisty musimy iść też..
Tak tylko napiszę - w te wielkie mrozy przyszła do nas w niedzielę przed 17. A że w nocy mało spaliśmy wtedy bo młodydawał czadu to podczas jego drzemki obydwoje położyliśmy się razem z nim i zasnęliśmy. No a że nasz dzwonek do furtki przy -10 stopni przestaje działać to nie wiedzieliśmy że przyszła. Ale że widziała światło włączone to stała godzinę pod domem aż w końcu rzucila kawałkiem lodu w okno i pękła szyba. Dodam, ze okna mamy, (tzn. jedno mieliśmy) z gazem.
K ja opitolił ale ona swtierdziła, że przesadza bo to mały kawałek był i szyba już musiała być pęknięta.
A jak była w niedzielę bo K miał urodziny to tylko co chwila teksty do K: sprzątnij to ze stołu, zabierz to, weż tamto bo mały co chwila wspinał się do rzeczy na ławie. Myślałam że eksploduję. W końcu ryknęłam, że Szymkowi nie wszystko wolno i rola moja i K w tym aby mały niczego nie zwalił i niech się nie martwi ona o to.
Ona niereformowalna, K po częscie również i tyle w jej temacie.

szok!!! Muńka - zjadłam już 1,5 opakowania wit B i smarowałam Clotrimazolem, i nie mogę od 2 tygodni ich wyleczyć...... Dała mi Pimaficort i kazała na noc smarować czymś bardzo tłustym typu Dermosan, Alantan maść. Powiedziała, że to prawdopodobnie zmiany atopowe spowodowane alergią na roztocza. taaaa
no powiedziała, że dodatkowym czynnikiem jest antykoncepcja, zima, suche powietrze w mieszkaniu oraz zmiany hormonalne po ciąży. Także mam kumulację...![]()
Mój już też raczkuje, póki co na delfinka, ale zawsze![]()
Dziewczyny ja juz po prostu wymiekam. Nie dosc, ze mlody daje popalic w nocy, to w dzien wcale nie jest lepiej. Przewijanie jest koszmarem - daje mu zabawki, kremy, chusteczki, gadam do niego, wyglupiam sie - nic to, bo i tak wpada w histerie. To samo z ubieraniemJak sobie z tym radzic?
Jak mu czegos nie pozwalam, to tez krzyczy, tak, ze robi sie caly czerwony. I teraz pytanie - czy juz jest na tyle duzy zeby go odstawic na podloge i powiedziec, ze mi sie nie podoba co robi, czy tulic i uspokajac? Boje sie tego, ze bedzie probowal wejsc mi na glowe, a z drugiej strony nie wiem czy nie jest za maly na "wychowywanie". Dodam jeszcze, ze nie szczedze mu czulosci, czesto go nosze i pokazuje co robie (auc moj biceps), siedze z nim na dywanie i pokazuje zabawki, recytuje wierszyki itp. Normalnie chce mi sie wyc, bo on tak nieraz placze jakbym mu krzywde robila((
Wciagu tych 3 tyg bylam u trzech roznych lekarzy i kazdy co innego dawal, jeden antybiotyk, drugi ten inhalator a trzecia powiedziala, ze nic nie potrzeba samo przejdzieNajwyzej pod koniec tygodnia jeszcze sprobuje, jak bedzie bez zmian...
Wszystko byłoby ok tylko Misiek chory..... Dzisiaj był z P na nocnej pomocy lekarskiej i chyba to wirus. Dostał groprinozin + anty jak nie będzie poprawy. Oby reszta nie złapała.
My po szczepieniu i szukam poradni kardiologicznej w okolicy, bo dostałyśmy skierowanie, bo szmer nad serduszkiem jakiś się pojawił :-( i do okulisty musimy iść też..