U nas Lenka już wie, że kupę na nocniku się robi, bo:
1) jak ją posadzę, bo wiem, że chce (bąki wysiłkowe ;-)) to grzeczna jest i się bawi co jej tam wpadnie w ręce no i robi sobie kupkę.
2) jak posadzę, a chce siku to zrobi i krzyczy..
3) jak ją posadzę, a jej się nie chce to krzyczy i ewidentnie daje mi znak, że kupy ani siku nie będzie!
A wczoraj zrobiła kupę nadprogramową i jak się bawiła to co chwilę na mnie patrzyła dziwnie i się zastanawiałam o co chodzi, a potem się okazało, że ona kupę chciała
I też nie wierzę w historie ze zwieraczami, mnie mama sadzała odkąd skończyłam pół roku i umiałam siedzieć i jakoś wszystko ze mną ok. I znam wiele przypadków wczesnego nocnikowania, ale znam też te późne i dzieci mają po 4lata i dalej śpią w pampersach i leją w majtki, bo 'mama i tak przebierze, a po co przerywać dobrą zabawę' ;-)
josie super, że wyjazd udany!
Aylin mi też zamknęli ulubiony sklep z bielizną
Wyprzedażowych zakupów zazdroszczę. My byliśmy tydzień temu na zakupach i nic nie kupiliśmy w zasadzie, a potrzeby ogromne, bo Leni z wszystkiego już powyrastała, a jak coś pasuje to nadaje się co najwyżej do chodzenia w domu, bo zniszczone..
Aha! Młodak przeżywam w nocy to co Ty niedawno! MASAKRAAA!!!!!
no i Leni padła dopiero przed chwilą, chyba kolejne zęby w natarciu + lęk separacyjny, bo bez mamy ani rusz...