Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wczoraj mieliśmy masakryczny dzień, Nadia darł się prawie bez przerwy cały dzień, pociagneła, ulała kilka razy, przysnęła i ryk i tak cały dzień.Hej!!
Wczorajszą nockę mieliśmy ciężką, bo Gabi nie chciała zasnąć i w dzień też średnio spała...Niestety męczy ją to ulewanie. Potrafi twardo zasnąć a nagle wybudza się, cała się rusza, wytyka języczek, postękuje...czasem po chwili zrobi kupę, piernie, albo jej się uleje i właśnie najgorsze jest to, że potrafi ją to wybudzić z naprawdę głębokiego snu...:-( Mam już dość tych ulewań, bo wydaje mi się, że to bardziej refluks - za bardzo ją to męczy, zbyt często i nawet dwie godziny po jedzeniu. Dlatego też idę z tym do lekarza, bo jak dla mnie to nie jest to takie tam sobie ulewanko, tylko ewidentnie bardzo się przy tym męczy, a tak podobno jest przy refluksie. Ostatnio też czasami wygina się do tyłu i pręży. Możliwe, że ma zwiększone napięcie mięśniowe a to powoduje napięcia układu pokarmowego, więc przejdę się też z nią do neurologa i ewentualnie oddam ją w ręce mojej koleżanki, która rehabilituje takie maluszki, a w domu zajmę się nią ja. Także KlusiaM - tak samo problem z ulewaniem u nas występuje, jak i u Was.
Teraz dopiero wiem ile mniej trosk miała moja siorka, której synek nie miał ani jednej kolki, a ulało mu się może raz...

a sama swoich bilansow czy szczepien nie pamietasz???
w drugim miesiacu zycia dzieci coraz wiecej spia w nocy i tak juz zostaje - wiec <moze???> wyglada na to zejuz tak zostanie![]()
Poczekam już do tej piątkowej wizyty, a do piątku może uda mi się umówić do neurologa.cześć kobietki!
&&&&&za Milanka
AVO za Was też &&&&&&
Małe dziecko zasypia,duże idzie grać w piłkę,M. poszedł do pracy a ja mam luz:-)
Wiecie co wczoraj zrobił mój mąż-idiota..nakarmił Jacha mlekiem z kartonika
Wieczorem szłam się kąpać a on przysypiał na kanapie,ale stwierdził,że jak młody się obudzi to da mu mleko a ja mam się spokojnie kąpać.Naszykowałam mu wodę w butli,żeby sobie stygła i poszłam.No i po godzinie wychodzę a woda w butli stoi dalej,kartonik z mlekiem koło podgrzewacza a oni się karmią.No to pytam co mu daje a ten wielkie oczy i dopiero się obudził!!!!Myślałam,że zabijęNa szczęście młody zjadł,beknął,pierdnął i spał do rana i dzisiaj też jest ok.
No i niech mi ktoś wytłumaczy o czym on kuka myślał?????????
Miłego popołudnia;-)
Hej, hej
Jutro jedziemy nad morze (od nas 100 km), ciekawe jak Julek zareaguje...

Mozna ja wlasnie wciagnelam czekoladowe z kawalkami bialej czekolady i toffi :-)Hej, hej
U nas podobnie młody coraz dłużej buszuje wieczorami, a już tak ładnie zasypiał o 20... Teraz czasem pada dopiero o 22. Co prawda śpimy do 9, ale chyba wolałabym te wolne wieczory.. W ciągu dnia też gorzej, płacze, rozregulował się, strzela sobie 20 minutowe drzemki, a miał co najmniej dwie dłuższe, dwugodzinne. Może to brzuszek, bo zawsze robił kupki przy każdym karmieniu a teraz tak ze trzy dziennie. Położna mówi że przy cycku to normalne
Co do lodów to i ja spróbuję :-) Ale czekoladowych nie jecie? I :-) z białą czekoladą, myślicie że można?
Jutro jedziemy nad morze (od nas 100 km), ciekawe jak Julek zareaguje...
O tym samym pomyslalam i oczywiscie Twoja historia porusza kazdegowreszcie mamuski poruszyły normalny temat heheh
samo życie:-)



jakiś komplecik może, garnitur u mnie też odpada.
Czytam was ale nie mam czasu pisac.
Madzia moja Ala tez nie chce zasypiac ani w wozku, bo jest mega ryk, ani na rekach. Bylam juz w desperacji. Wybralam sie tydzien temu na spacer. Dziecko najedzone, przewiniete itd. Nic tylko spac. Gdzie tam. No i zaczela koncert. W wozku nie spi, na rekach ryczy, wrzask byl taki ze wszyscy sie za nami ogladali. Statsza corka prowadzila wozek, ja wrzeszczace dziecko na rekach. Ludzie patrzyli na mnie jak na wyrodna matke. Nic ne pomagalo. Wreszcie najnormalniej w swiece ucieklam do domu. Weszlam na internet i zakupilam chuste do noszenia LennyLamb elastyczna. I problem sie skonczyl. Gdy tylko ryczy ze chce spac i ziewa ,wkladamy do chusty. 5 minut i spi. Potem ja przekladamy albo nie, zalezy gdzie jestesmy. Takze chuste polecam. Spi w niej jak zaczarowana. Pragne zaznaczyc ze usilowalam dawac smoka. Za nic nie chce go ssac. Jeszcze gorzej wrzeszczy.:-)