Sunshine - dobry pomysł, żeby się nie przemęczać

Ja też jednego dnia zrobię to drugiego tamto i porządek się kręci

teraz pranie czeka aż mąż pralkę naprawi

uwielbiam jak coś czeka na niego a on zapomina i muszę mu przypominać

wtedy on się nie czuje taki cudowny i genialny i bezbłedny ;P
Młodak - jej jakiś ewenement ten Twój K! Jest jak drugie małe dziecko w domu!!! Żeby mu się pampka nie chciało zmienić????? masakra...
Ale nakarmił małego i dobił jak muffinki robiłaś

ale mi tymi muffinkami narobiłaś smaka!!!!! wrrrrrrrrrrrrrrrrry
Josie - Tobie też współczuję, że mąż tak się zachowuje

Przykre

A co do moczenia głowy znaczy polewania, to moja od ponad miesiąca się tylko na brzuchu kąpie, bo na plecach się kręci, żeby się na brzuch przekręcić i nieraz jej się to udało, więc jej głowę płuczę jak na brzuchu jest i też się tak fajnie zapowietrza
Waris - Twój mąż też?? Kurcze to większość chłopów tak ma z tego co widzę...
Muńka - no ja tak kiedyś zrobiłam, leciałam służbowo do Wiednia na Spotkanie Badaczy na 3 dni, ale to były prawie 4 dni, no i R sam został z Szymkiem, Szymek miał wtedy 8 m-cy, już raczkował i wstawał w łóżeczku, no i po tym przyznał mi, że opieka nad dzieckiem wcale nie jest taka łatwa, teraz chętnie się Moniką zajmuje, pod warunkiem, że nie jest rano, tylko od kąpieli się miga

Ale za to jak jest w domu to kąpie Szymka codziennie. Ale uwielbia się z nią bawić
Monika dzisiaj miała dzień śpiocha, albo odbijała sobie brak porannej drzemki, bo spała 12:30-15:00, zjadła parę łyżeczek obiadku i usnęła znów na krzesełku, więc ją zaniosłam do łóżeczka i spała jeszcze do do 16:45!!! Wstała zadowolona, a raczej zawołała pochwalić się, że stoi na czterech pod przewijakiem... Zjadła do końca słoiczek i bawiła się z moimi rodzicami bo przyszli.
A wieczorem jak poszłam jej mleko z kaszką robić przed kąpaniem to mi podeszła do takiej małej ławy koło kanapy i zaczęła się bawić paczkami zamkniętymi chusteczek higienicznych
