reklama

Czerwiec 2013

ech ciekawe jak tam korba pewnie już wie ...:-D

a mnie tak naszło na słodkie że łojej zjadłam 2 snickersy pod rząd i teraz w głowie mi się kręci :szok: dziwne uczucie :baffled:
 
reklama
Korba czekamy :tak:
Dzika fajny masz brzuszek. Córcia napewno miała frajdę :)
Natis obyś szybko pozbyła się kolejnego paskudztwa. Trzymaj się biedulko :tak:
Teri ja to od rana słodkościom oprzeć się nie mogę. Chyba mi cukru brakuje:-D

Fryteczki już się robią więc zaraz będziemy zajadać :)
 
Przyłączam się do tych które maja dzisiaj dzień na słodkie :-D
Zrobiłam sobie galaretkę z serkiem homogenizowanym, wcześniej jadłam lody a teraz mąż mi pączki z budyniem podrzucił bo już nie miałam co wciągnąć :szok:

Ciekawe kiedy Korba zdradzi nam tajemnice :-)
 
Korba czekamy z niecierpliowością na relację z USG:tak:

Paulunia nie rób smaka na fryty:szok: Ja na kolację zaserwowałam kanapeczki z ogórkiem i szczypiorkiem.
Jutro pościmy, także z rana po śledzie muszę wybyć:tak:

Kingusia nie zasłodziło Cię to?:szok: Ja w ogóle nie mam chęci na słodkie:no:
 
Przyłączam się do tych które maja dzisiaj dzień na słodkie :-D
Zrobiłam sobie galaretkę z serkiem homogenizowanym, wcześniej jadłam lody a teraz mąż mi pączki z budyniem podrzucił bo już nie miałam co wciągnąć :szok:

Ciekawe kiedy Korba zdradzi nam tajemnice :-)
Korba już wraca....::):)
Położy julkę to na pewno się odezwie :)

Ze ssanie ma na słodkie zapraszam na karpatkę - upiekłam :

Ja już w łóżeczku z laptopikiem. Bolą mnie znów całe plecy i nogi i czuję się jak słoń :( Chyba muszę przestać piec i zacząć liczyć kalorie :baffled: Ale takie słone fryteczki też bym zjadła .

Kingusia, jak Twój brzusio ? Mam nadzieję, że już nie boli.
 
Kingusia nosisz kobietkę to na słodkie jest parcie :-D ja też cały dzień dziś nie mogę sobie rady dać synek był w sklepie i kupił dla nas po snicersie zjadłam swojego a potem sie pytam czy on będzie swojego koniecznie jadł bo jak nie to ja zjem :-D mówi że nie koniecznie i mogę zjeść jak tak bardzo chce :sorry2:więc zjadłam ale jeszcze nie jestem ''dosłodzona '':baffled:

ech ja oglądam ''na wspólnej '' i becze bo Zuza straciła dziecko ....:baffled:
 
reklama
Dziękuję Robaczku, już jest dobrze, nie boli ;-) ciepłe kąpiele bardzo mi pomogły.
A karpatkę też bym chętnie wciągnęła :-D

Teri chyba te przesądy się sprawdzają. Przed ciążą lubiłam kwaśne a odkąd jestem w ciąży to nie mogę bo zaraz mam zgage. Malutka pokazuje co lubi :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry