Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
W ciazy z Michasiem chodzilam do SR razem z mezem. Nie do tej przy szpitalu bo tez nam godziny nie pasowaly, tylki do takiej w pobliskiej przychodni. Musze przyznac ze wiekszosc byla w parach. Zdarzaly sie wyjatki, ale z reguly mezowie tez byli. Dla pierworodki mysle ze warto, zeby sie z tym wszystkim oswoic.
mama2013 - Moze pojedz sobie raz czy dwa do tej SR przy szpitalu, tak zeby sie rozejrzec... a z mezem zapisz sie gdzies gdzie bedziecie mogli razem chodzic.
Witam . Dzis pierwsza :-). Jadę do pracy na zebranie zarządu fundacji . Jakas odmiana
Dziś moja STUDNIÓWKA !!!! Tak więc kawa śniadaniowa na mój koszt kobietki . Natis - spakowana ???? Trzymam kciuki żeby juz nic nie zmieniali i do domku wypuscili &&&&&&
Za wizytujące &&&&&&&&&&&
Miłego dnia kobietki .
Natis, Pewnie czekasz na obchód , trzymam kciuki za dobre wieści
Ja do szkoły rodzenia chodziłam jak byłam w ciąży z Julką, czy ja wiem...hmm teraz na pewno nie pójdę , ale pamiętam jaka byłam ciekawa jak tam jest Z partnerem na pewno lepiej , bo dużo jest takich ćwiczeń które wykonuje się w parach.
U nas słonko świeci , ale temperatura na minusie pewnie w ciągu dnia się troszkę ociepli.
Zaraz do lekarza się zbieramy, więc wpadłam tylko na chwilkę. Nie poczytałam Was niestety porządnie z braku czasu jak zwykle.
Idziemy dziś w dodtaku na urodzinki, a jeszcze nie mamy prezentu, więc dziś to ja z Wami znowu nie popiszę:-( MatkaEwa- gratuluję studniówki!
Witam się i ja. Natis mam nadzieję że zaraz przeczytamy że wychodzisz... MatkaEwa gratuluje studniówki! Już coraz bliżej ;-) Dmuchawiec ale cudny tort! Masz talent kobieto ;-)
Ja po kolejnej nieprzespanej nocy, budzę się co trochę, nie chce mi się w nocy spać, mała od 3 do 7 tak kopała że mało mi z brzucha nie wyskoczyła. Jakoś nie mam humoru. Znowu mam ciągle ochotę na słodkie a w domu już nic nie ma...
Dmuchawiec tort genialny! Ile czasu na niego poświęciłaś?
Kingusia ja teraz już przynajmniej zasypiam po 22, wcześniej wierciłam się do północy i budziłam przed 7. Poleż w dzień, odpocznij. A dlaczegóż to humor nie dopisuje? Zaraz Cię tu na duchu podniesiemy
Dmuchawiec, Jaki piękny torcik
Kingusia, Współczuję nocy :-( Ja też mam często ochotę na słodkie, a niestety u mnie tego pod dostatkiem , bo córcia kolekcjonuje batoniki i inne smakołyki. Za daleko mieszkasz, bo bym Ci podrzuciła troszkę słodkości ;-)