Kingusia91
Fanka BB :)
madzia koniecznie weź no-spę i połóż się.
Natisku trzymam kciuki za to żeby jutro Cię wypuścili
Wy piszecie o myciu okien a mi gin kategorycznie zabronił takich porządków... z resztą i tak się boję bo wiem ze to mogłoby się skończyć bólem brzucha... a okna brudne strasznie. Może mama przyjedzie to mi umyje chociaż w kuchni.
Byłam na mieście i kupiłam córeczce bodziaka pomarańczowego. Jakoś mam opory przed kupowaniem dziewczęcych ubranek, były takie śliczne rzeczy... czapeczki ażurkowe i śliczne rajstopki ale nie mogłam się przełamać. A co jeśli okaże się że to jednak chłopiec?
Natisku trzymam kciuki za to żeby jutro Cię wypuścili

Wy piszecie o myciu okien a mi gin kategorycznie zabronił takich porządków... z resztą i tak się boję bo wiem ze to mogłoby się skończyć bólem brzucha... a okna brudne strasznie. Może mama przyjedzie to mi umyje chociaż w kuchni.
Byłam na mieście i kupiłam córeczce bodziaka pomarańczowego. Jakoś mam opory przed kupowaniem dziewczęcych ubranek, były takie śliczne rzeczy... czapeczki ażurkowe i śliczne rajstopki ale nie mogłam się przełamać. A co jeśli okaże się że to jednak chłopiec?

, a nie zawsze czuję się na siłach, żeby sama (bo męża by nie było) jeździć wieczorową porą
Jedyne co, to oswoiłam się z porodówką. Teraz już ją znam, więc chyba nie będę chodzić. Pewnie coś isę przez 11 lat zmieniło, ale rodzi się przecież tak samo.;-)