Palindromea
Fanka BB :)
Dzień dobry z samego rana 
Powoli nam się kończy czas "świąteczny" (czyt. wyjazdu). Jeszcze tylko chcemy załatwić Urząd Skarbowy. Zaraz się zbieramy z nadzieją, że o tak wczesnej porze (czynne od 7.15) nie będzie jeszcze kolejek. Kompletnie nie chce nam się wracać do domu - najlepiej nam jest u mam, no ale trzeba...
Wczorajsze wyniki jak zwykle dobre
Tylko białych krwinek i płytek krwi minimalnie powyżej normy. Gin będzie zadowolona :-)
Muszę Wam się pochwalić, że wczoraj mąż zabrał mnie do restauracji celem sprawdzenia, czy warto tam chodzić i (przy okazji) świętować 1 rocznicę ślubu (co prawda mamy za 2 tygodnie, ale wtedy będzie Aro miał naturalnie służbę, a po za tym był argument pójść gdzieś i to w nowe miejsce, a nie zawsze w to samo). I powiem Wam - byłam zaczarowana. Było romantycznie (choć bez wina) i przepysznie. Nawet Mikołaj się rozpłynął i całą noc dał mi spokój. Absolutnie nic mnie nie bolało, nie dokuczało. Normalnie - jak w bajce
No ale czas wrócić do śnieżnej rzeczywisto;-)ści. Miłego dnia, Dziewczyny.
Ps. Chorowitki - zdrowiejcie!!! Wiosna idzie


Powoli nam się kończy czas "świąteczny" (czyt. wyjazdu). Jeszcze tylko chcemy załatwić Urząd Skarbowy. Zaraz się zbieramy z nadzieją, że o tak wczesnej porze (czynne od 7.15) nie będzie jeszcze kolejek. Kompletnie nie chce nam się wracać do domu - najlepiej nam jest u mam, no ale trzeba...
Wczorajsze wyniki jak zwykle dobre
Tylko białych krwinek i płytek krwi minimalnie powyżej normy. Gin będzie zadowolona :-)Muszę Wam się pochwalić, że wczoraj mąż zabrał mnie do restauracji celem sprawdzenia, czy warto tam chodzić i (przy okazji) świętować 1 rocznicę ślubu (co prawda mamy za 2 tygodnie, ale wtedy będzie Aro miał naturalnie służbę, a po za tym był argument pójść gdzieś i to w nowe miejsce, a nie zawsze w to samo). I powiem Wam - byłam zaczarowana. Było romantycznie (choć bez wina) i przepysznie. Nawet Mikołaj się rozpłynął i całą noc dał mi spokój. Absolutnie nic mnie nie bolało, nie dokuczało. Normalnie - jak w bajce
No ale czas wrócić do śnieżnej rzeczywisto;-)ści. Miłego dnia, Dziewczyny.
Ps. Chorowitki - zdrowiejcie!!! Wiosna idzie


. Wczoraj miałam odpoczywać i nic nie robić, ale od rana też się zjechało kilka osób i do popołudnia wariactwo, a po południu net nie działał aż do późnego wieczora
.
. Zaczynam panikować. Choć liczę, że nie rozpakuję się w terminie co ostatnio podał a conajmniej tydzień później, czyli ok. 14.05.
), pogoda za oknem depresyjna.... bleh....mam dosyć...
