RobaczekII
Fanka BB :)
witam niestety ze szpitala. myslalam ze po swietach was nadrobie a tu moja gin kazala szybko do szpitala bo szyjka tak sie skrociladzis od razu zalozyli pessar i co najmniej tydzien tu zostaje. mialam usg .dobrze ze z malym OK . sorry za brak polskich liter i chaos ale net w telefonie slabo dziala . trzymajcie sie i uwazajcie na siebie
Keks to ja jutro mentalnie do Ciebie dołączę. Jutro z powodu szyjki idę do szpitala na sterydy. Idę na 4-5dni jeśli wszystko ok będzie. Trzymaj się kochana.
Kochane, co jest grane, kolejne zagrożenia
Kari, po trzęsieniach w aucie też mam skurcze. Mężuś jeździ ze mną jak z jajkiem a jak ktoś inny prowadzi to non stop zwraca uwagę, " wolniej, ostrożniej "
Łożeczko mam umyte. Jak dam radę skręcać sama to jutro to zrobię
. Bedzie dopiero po powrocie P czyli w ...listopadzie. Dobrze, ze do tego czasu będzie mógł być w kołysce bo na łóżeczko miejsca nie starczy. Jestem na razie przerazona tym wszystkim a najbardziej to...cenami...obłęd.
wstaję i chodzę do WC tyle razy , że już mnie nogi bolą , całe szczęście , że brzuszek ok od rana 
chyba będzie śnieg sypał 