RobaczekII
Fanka BB :)
I ja witam porannie, jeszcze bez kawy - młody śpi i nie chcę go expresem budzić. Ma dziś wolne z powodu testów 6-kl, tak więc MatkaEwa zaciskam za córę kciuki !!!! Tylko nie stresuj się bardziej niż Ona !!
Aguśka, mam nadzieję, że znajdziesz u męża wsparcie. Może też mu hormony działają, może na swoj sposób przeżywa zbliżającą się zmianę ? Staraj się z nim pogadać, że teraz jego bardzo potrzebujesz. Może smsa mu napisz co czujesz ?
Wisienka, tak ceny przerażają, zarabiają na naszej troskliwości o maluszki. Przecież chciałybyśmy wszystko kupić naj. ni producenci wiedzą, że na maluchach nie oszczędzamy za bardzo.
Korba, ja ostatnio staram się nie pić na wieczór za dużo by max 2 razy wstać. Za to w dzień piję i jestem co pół godz w kibelku. Też się zastanawiam, której będziemy pierwszej gratulować. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to w kwietniu.
Pierwsza nocka bez męża, źle się spało, nikt mnie nie przytulał
Aguśka, mam nadzieję, że znajdziesz u męża wsparcie. Może też mu hormony działają, może na swoj sposób przeżywa zbliżającą się zmianę ? Staraj się z nim pogadać, że teraz jego bardzo potrzebujesz. Może smsa mu napisz co czujesz ?
Wisienka, tak ceny przerażają, zarabiają na naszej troskliwości o maluszki. Przecież chciałybyśmy wszystko kupić naj. ni producenci wiedzą, że na maluchach nie oszczędzamy za bardzo.
Korba, ja ostatnio staram się nie pić na wieczór za dużo by max 2 razy wstać. Za to w dzień piję i jestem co pół godz w kibelku. Też się zastanawiam, której będziemy pierwszej gratulować. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to w kwietniu.
Pierwsza nocka bez męża, źle się spało, nikt mnie nie przytulał

To prawda, w jakiś nałóg wpadłam , jak siadam na kanapie to kompa biorę na kolana
Ja wiem, że z Julią jest mąż, że się nią zajmnie ale to nie zmienia faktu, że to moje oczko w głowie i nasze takie pierwsze dłuższe rozstanie. Jak słyszę jej głos w telefonie to łzy ciekną jak grochy. Mąż dzwonił, że już zabrali ją na sale operacyjną. Za pół godzinki wróci na oddział i będą wybudzać. W takiej chwili chciałabym potrzymać ją za rękę, przytulić. W sobotę wracają już do domku więc muszę wytrzymać, być silna dla Maciusia co by jeszcze mnie w szpitalu nie odwiedzała
.
. Ja tam nie czekam aż łaskawie mnie przytuli , jak mam ochotę to właże mu na kolana i już - oczywiście jęczy , że jestem ciężka ale przytula;-).