reklama

Czerwiec 2013

wow, MatkaEwa,Natis - ale odpicowane pokoiki,:szok::szok::szok: Dekoratoria z tv4 niech się schowa :tak::tak::-)

Kingusia - niezły "przypadek" z tymi datami :-D Mam znajomą, która urodziła każde dziecko (a ma 3) w tym samym dniu m-ca, chyba też 24?!?! Mój W. ma urodziny 27 lipca i sobie zamówił synka na urodziny, ale już mu to z głowy wybiłam, że tak długo nosić nie zamierzam (to już w ogóle po terminie) i brzdąc wyskoczy 6. (ja mam 6. października ur. :-):-)) Kolejna data do zapamiętania dobrze mu zrobi :-p:-p

Ale mamy "piękną" majówkę, prawda? :confused2::confused2: No, przynajmniej parę pisemek urzędowych napisałam - został mi "tylko" ZUS i wniosek o interpretację...

Na kolacyjkę naleśniki "ze srem" mmmmmm :-):-):-):-)
 
reklama
PALINDROMEA - Kochana mam nadzięję, że Cię nie nastraszyłam moim poprzednim postem. Cholestaza jest bardzo rzadką chorobą - dotyka do 4% ciężarnych. Chciałam tylko zwrócić Twoją uwagę i czujność - lepiej zapobiegać, żeby nie wzrastało niż zbijać z dużego poziomu.

Takie cięższe cholestazy zagrażające życiu dziecka to mają aminotrasferazy i fosfatazy liczone w setkach - 500-1000jednostek i nawet więcej. Moja, gdzie miałam wartości 100-200 nie była ciężką postacią, w zasadzie jest, bo do końca ciąży będę już chora i muszę się z nią zmagać i pilnować na każdym kroku. Do tego te uporczywe swędzenia doprowadzają mnie do szału, ale dostałam Luminalum i jeśli już sobie nie radzę to biorę czopek i nawet udaje się zasnąć na trochę.N

Nie martw się Kochana - wartości do 100 nie są złe, trzeba się jedynie pilnować, regularnie robić badania i tyle. Jeżeli wzrastają to trzeba podnieść alarm. Poza tym są leki, które też zbijają te wartości - u mnie zbili z 200 na 80 (norma 30). Też się naczytałam niepotrzebnie różnych rzeczy i myślałam o najgorszym, ale lekarz uspokajał, że dobrze, że wyłapaliśmy to cholerstwo w początkowym stadium a nie zaawansowanym - wtedy byłoby zdecydowanie gorzej i dużo większe ryzyko dla dziecka. Jeżeli masz podwyższone wyniki to napewno powinnaś zastosować dietę wątrobową. Naprawdę działa, choć jest koszmarna.
Trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki!!! I myśl pozytywnie!
 
Ostatnia edycja:
Natis - nie wystraszyłaś. Dziękuję, że tyle mi napisałaś. Ja w ogóle nawet bym nie wiedziała o co chodzi z tymi wynikami. Dopiero na SR położna zasugerowała, że to mogą być początki cholestazy - i właściwie tylko ona użyła tej nazwy. A teraz to już kompletnie bym się gubiła, bo co lekarz to inaczej mówi (i komu wierzyć? Ufałam swojej gin, ale już się przekonałam, że potrafi być omylna i moje zaufanie się ograniczyło). Fakt, że u mnie te normy nie są aż tak mocno przekroczone (widzisz, mi nawet nikt nie pomyślał żeby zrobić fosfatazę, sama tez bym na to nie wpadła). i pewnie tylko dlatego, że Mały naciska na wątrobę. Znając siebie, to gdyby to chodziło tylko o mnie, to bym albo podeszła spokojnie, albo olała. Ale jest Mikołaj.
Diety staram się trzymać (w sumie jest do zniesienia, czasem tylko nachodzi taka chętka....:no:). I też mnie czeka do końca łykanie Essentale (tylko nie wiem, jeszcze jak długo, a opakowanie 50 tab starcza na 8 dni).
 
natis rewelacyjny pokoik, w takich momentach szkoda że nie mam córci, :-D hehe

dziewczyny od wczoraj wieczora mam skurcze, ale takie co już pobolewają nie za mocno tylko tyle że je czuć i sporadyczne, wczoraj wieczorem miałam dwa w ostępie 30 min, i dziś miałam raz a nie forsowałam się bo pogoda nijaka i cały czas w domku jestem i odpoczywam
 
kochane nie nadrabiam - wybaczcie. Ja szybki meldunek - żyjemy mamy się dobrze (chyba) ... remont w pełni :( pogoda się skisiła co przedłuża wszystko :( nic nie chce schnąc i tak z planowanej ponownej przeprowadzki do nas z powrotem w niedzielę wyjdzie wielka kupa :/ Ja tu u rodziców dostaję szału - Tosia mnie nie słucha, oni ją rozpieszczają, mała to wykorzystuje a ja wychodzę na tą złą :/ a w niedzielę, dla odmiany wprowadzamy się na jakiś tydzień do teściów - nie wiem jak to przeżyje :/ Eh w środę wizyta - mam ogromną nadzieję że wszystko będzie ok. Ostatnio bardzo mnie pobolewa brzuch - po nospie przechodzi ... leże całymi dniami :/ Jedyne z czego się cieszę to to , że wszystkie ubranka poprane i poprasowane. Tylko szkoda, że nie mogę spakować torby do szpitala przez ten cholerny remont :/ Chciałabym już być u siebie, spakować torbę i wtedy niech się dzieje wola nieba :( Pozdrawiam Was kochane gorąco. Jakby się coś poważnego działo u Was to proszę albo o smska albo info na fb, bo pomimo, że tu nie zaglądam to myślami jestem z Wami, i głupio się przyznać ale troszkę się za BB tęskni :) Dobrej nocy i proszę o kciuki za szybkie zakończenie remontu :***
 
anula trzymam kciuki za szybkie ukończenie remontu! Teściów jakoś zniesiesz
2guns.gif


A ja Kochane mówię Wam dobranoc. Jutro muszę wcześniej wstać, także zmykam do łózka, chociaż i tak gwarancji nie mam, że się wyśpię. Spokojnej nocki!
 
ANILEK ja brzucha nie mam wysoko,mała ogólnie leży nisko,wiec jak siedze normalnie to jej cos nie pasuje i mnie obkłada.Dzisiaj już tak boleśnie się kręci,że czasami zgięta w pół ide:(Też już odliczam do końca...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry