sa_raa jestem jestem, czytam ale nie mam czasu napisać.
Dziś znów mam zamieszkanie w sprawie tarasów, bo ładna pogoda i zależało mi na tym aby je zabezpieczyli bo od jutra znów ma padać. Fachury od 8:00 rano jechali z pobliskiej budowy i dojechali na 14:00 , a ja wisiałam na telefonie i opieprzałam kogo tylko mogłam, bo bałam się ze wogole nie przyjada i mnie znów zaleje...no ale wreszcie sa i działaja... ufff
Codziennie hoty juz sie na swój hot doczekać nie mogę
Zmniejszylam sobie fenka na 2 tabletki dziennie i jak na razie brzuszek ok. Dzis wizytuję u gina, kciukaski poproszę Ciekawe czy odstawi mi fenka całkiem? I jak szyjka? No nic wieczorem dam znać.
Odebralam dzis morfologię i mocz, mocz ok, ale mam jakis stan zapalny , bo neutrocyty podwyzszone, ciekawa jestem czy to nie przez tą moja opuchliznę? Hemoglobinka troszkę spadła, ale 11 to i tak super wynik.
O Boże
Natis jaka słodka Żabcia!
_anula bierz chłopa w obroty!
Kingusia91 i jak lepiej już? Masz ciśnieniomierz? Może jakieś zachwiania ciśnienia?
dmuchawiec narobiłaś mi smaka na lody