reklama

Czerwiec 2013

Anilku- uważaj dziś na policjantów;-):-D Dobrze, że pichota dzici zaprowadziłaś, a nie samochodem. Lepiej nie kusić losu:-D:-D:-D

Gosiak- dzięki- dziłaeczka naprawdę jest super:tak:Tylko zapuszczona i zaniedbana strasznie. Ale cena też była jak za zaniedbaną. Damy sobie z nią radę.

Już 10ta:szok: Biorę się za robotę!
 
reklama
MatkaEwa - powiem Ci, ze jak przeczytalam to zbladlam i w sumie moglabym sie nie zgodzic , ale niech robia co moga :tak:

Zazdroszcze, ze macie jeszcze co sprzatac. Ja wczoraj na kolanach z odkurzaczem latalam :-D i podlogi szorowalam.
Dzis nam wypada termin z OM wiec jest nadzieja....wiem wiem szukam swiatelka w tunelu, choc to raczej Tymek powinien go szukac :-D
Lece dzialac z obiadem
 
Dzien doberek :) Tolinka w przedszkolu - ja dziś byłam tam atrakcją :P właśnie kończę trzecią drożdżóweczkę z wiśnią :D Lolinek się dziś wybitnie wierci tzn rozpycha, i twardnieje mi coś brzuch ehhhh może wreszcie zechce opuścić moją macicę ...
wybaczcie ale jakoś nie mam dziś weny do pisania - wizja przeterminowania jakoś mnie do niczego nie zachęca ... Idę zrobic naleśniki puki jeszcze mam siłę ... Miłego dnia !!
 
Marcysiowa - super, ze jestescie juz wszystkie w domku i ze tak dobrze radzicie sobie :tak:
Anula - ale smaka na drozdzowke mi zrobilas...i co ja mam teraz poczac jak tu nie ma:-( normlany slinotok mi sie wlaczyl!
 
Strasznie mały ruch tu dzisiaj:tak:

Marcysiowa- wspaniale, że sobie radzicie. Czekamy na zdjęcie!!:tak:
Ja póki co zdążyłam umyc okno we wspominanym pokoju i ubrac się na zakupy.

Po powrocie plan jest nastepujący:
1) wstawiam rosołek
2) myję okno w kuchni i namaczam firanki
3) układam w szafie
4) szoruję terakotę w korytarzu
5) pastuję terakote w korytarzu sidoluxem

Będę baaardzo szczęśliwa jak uda mi się to wszystko zrobić:tak: na więcej nie licze bo to mało realne.
Lecę zobaczyć po ile dziś czereśnie, no i zakupić arbuza:tak:

Miłego dnia!!!!!!!!
 
reklama
Hej!
A ja spałam... :zawstydzona/y: Wypiłam kawę, ułożyłam na chwilę swe jędrne, zgrabne, pozbawione opuchlizn ciało na kanapie i zasnęłam na godzinkę... :sorry: To pewnie przez tę nockę, chyba z 5 razy szłam do toalety, a potem z rana godzinny spacer. Wstałam, powiesiłam pranie, wstawiłam drugie i zabieram się za porządki. Potem naleśniczki z truskawkami i mascarpone na obiadek i muszę lecieć do miasta wymienić koszulę, bo kupiłam ślubnemu na imieniny, ale ciut za mała... Hm... :baffled: Potem dziecię odebrać ze szkoły- znów się będę kulać. Ło matko....

Dmuchawcu: ruch mały, bo coraz mniej nas dwupaków, a te rozpakowane nie mają czasu... A dwupaki sprzątają, sprzątają, sprzątają... ;-)Aha!wyczytałam, że arbuz i czereśnie też moczopędnie działają. No cóż natura sama domaga się tego, czego potrzebuje.

Jutro rano jadę do szpitala na KTG. Pani doktor w razie czego kazała mi być na czczo. Ale sama mówiła, ze tylko w razie czego... A może wiecie: mam skierowanie do szpitala na KTG, to muszę na IP czy walę prosto na oddział? Bo zapomniałam zapytać. :confused:

I wiecie co? Wczoraj mały wypchnął tak (chyba) nóżkę, że wyczułam takie małe kuleczki- pewnie paluszki. SZOK!!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry