reklama

Czerwiec 2013

reklama
Odprowadziłam Mikołaja na zawody wędkarskie z tym całym ekwipunkiem. Dobrze, że to niedaleko. Teraz kawka, truskawki z mascarpone i ciacho kruche... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Uważam, że zasłużyłam. Tyle kilometrów dziś narobiłam... Proszę koleżanki o poparcie... :sorry:

Anilku- czyli rodzimy w poniedziałek? Dzika i Anula razem z nami:-D:-D

Chciałabym... chciała!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dmuchawcu Twoje córeczki są cudne :-) szkoda sandałka, może jeszcze się znajdzie... dostałaś moją wiadomość?
Dzika może jednak Nina Cię posłucha :tak:

Widzę że dużo porodów się szykuje :-) oby maleństwa przyszły na świat w dogodnych dla Was terminach ;-)

U nas dzisiaj była położna. Generalnie wszystko ok ;-)
i byliśmy na pierwszym spacerku :-) tylko troszkę pod blokiem ale dobre i to ;-)
 
Odprowadziłam Mikołaja na zawody wędkarskie z tym całym ekwipunkiem. Dobrze, że to niedaleko. Teraz kawka, truskawki z mascarpone i ciacho kruche... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Uważam, że zasłużyłam. Tyle kilometrów dziś narobiłam... Proszę koleżanki o poparcie... :sorry:

Masz moje poparcie!

A ja ległam na kanapie w salonie i oglądam Ranczo - chwila relaksu, a potem zabieram się za resztę, bo jeszcze trochę mi zostało.
 
Cześć dziewczyny:) Widzę,że lista maluszków się powiększa:) Jeszcze raz wszystkim mamą gratuluję:)))

Mam pytanie do dziewczyn po cc- też macie takie zgrubienie wzdłuż całego cięcia ,ciutkę pod szwami?To taki etap gojenia czy co?
 
Anilku- równiez udzielam poparcia!!!!:tak::tak::tak::tak::tak:
Ja właśnie przebyłam trasę raz jeszcze i sandałek się znalazł!!!!!!!!!!!!!!!! Jupi!!!!!!!!!!!:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
W nagrode kupiłam sobie pół kilo czereśnie(po 15zł za kg-o zgrozo!), lody:-D i całego arbuza:-D:-D:-D Jak szalec , to szaleć.

Kingusia - wiadomość dostałam, wieczorkiem odpiszę;-)

MatkaEwa- doczekasz sie kochana:tak: Jak nei urodzisz jutro to może chcesz się przyłączyć i urodzić w poniedziałek??:-):-D
 
Ostatnia edycja:
Kingusia a miałyśmy te same terminy, a Ty już masz Laurę przy sobie!

Dmuchawcu super, że sandałek się odnalazł! Znalazłaś na drodze, czy ktoś w sklepie odłożył? Ależ bym zjadła czereśni - jutro mam w planach wybrać się do miasta na zakupy, ostatnia szansa na kupienie i zjedzenie czereśni. Dzisiaj śniadanie poprawiłam arbuzem, a obiad będzie na kolację, bo do tej pory się nie zebrałam.
 
reklama
Mikoto- sandałek znalazł się w Lidlu w koszu z sandałkami (są akurat teraz w ofercie, ale wcześniej nie wpadłam na to, że ktoś go może tam odłożyć).

Ja czereśnie juz zjadłam. Pół kilo to żadne szaleństwo jak dla mnie, ale lepszy rydz niż nic.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry