Kingusia - my w Giżycku mamy wersalkę 120 cm szerokości, więc byłoby ciasno, a dwa (jak to stare wersalki) nie jest prosta i nie chciałabym Mikołajowi problemów z kręgosłupem narobić. Ale bardzo dużo z nami leży.
Karmienie najlepiej wychodzi nam na leżąco. Na siedząco to tylko z lewej piersi idzie ładnie, z prawej jest duży problem (jako tako radzimy sobie "spod ręki"). Jak nie śpi, to na łóżku się "wygłupiamy" albo Młody sobie leży i patrzy na świat, a jak zaśnie to staram się jak najszybciej odstawić go na jego "legowisko" (i się nawet udaje). Tylko musieliśmy zrobić niewielki ukos - na płasko się denerwował i nie mógł spać.
Nasz Brzdąc ładne się mieści w 56, ale wszystko jakieś takie za szerokie na niego. Ciekawe, czy szybciej nadrobi w szerz, czy się wyciągnie i nie będzie się mieścił w rozmiar... ;-)
Minnie - mnie już w czasie szycia położna powiedziała, że będzie trochę szwów, bo 1 nacięciem przeszła 3 warstwy i każdą musi oddzielnie szyć. Pytałam ile mnie nacięła, to odpowiedziała" spokojnie, niedużo, tak standardowo

Ale widok kosmiczny. Skoro trzeba było to nacięli - i tyle.