JUSTA19854
Fanka BB :)
Ja tylko się melduję
Dzis trochę mam dzień zabiegany, więc tylko wpadłam na chwilę i zaraz uciekam robić obiad.
U nas nocka też fatalna jak u większości chyba, zastanawiam się czy na noc nie podać Viburcol. Nie wiem co dziś za dzień ale Filip jak widzi butelkę to jest krzyk, ze słoiczka obiadek zjadł, deserek też a z butli mleka nie chce, czy to możliwe, że butla może mu haczyć o ząbek i go to boli? sama nie wiem
Dziewczyny jak robicie kaszkę, aby podać łyżeczka, z przepisu z opakowania? Ja zrobiłam 150ml mleka i 3 miarki kaszki tak ja tam było napisane i rzadkie to wyszło, więc łyżeczką nie za dobrze się to podaje.
Kingusia91 no jak ładnie Laura zajada na nowym krzesełku, naprawdę fajny zakup za taką cenę
RobaczekII pewnie Mikołaja szukałaś w Gdańsku? pochwal się co kupiłaś.
Ja dziś kupiłam w PEPCO śliniaczek i czapkę Mikołaja na święta.
Dzis trochę mam dzień zabiegany, więc tylko wpadłam na chwilę i zaraz uciekam robić obiad.
U nas nocka też fatalna jak u większości chyba, zastanawiam się czy na noc nie podać Viburcol. Nie wiem co dziś za dzień ale Filip jak widzi butelkę to jest krzyk, ze słoiczka obiadek zjadł, deserek też a z butli mleka nie chce, czy to możliwe, że butla może mu haczyć o ząbek i go to boli? sama nie wiem
Dziewczyny jak robicie kaszkę, aby podać łyżeczka, z przepisu z opakowania? Ja zrobiłam 150ml mleka i 3 miarki kaszki tak ja tam było napisane i rzadkie to wyszło, więc łyżeczką nie za dobrze się to podaje.
Kingusia91 no jak ładnie Laura zajada na nowym krzesełku, naprawdę fajny zakup za taką cenę
RobaczekII pewnie Mikołaja szukałaś w Gdańsku? pochwal się co kupiłaś.
Ja dziś kupiłam w PEPCO śliniaczek i czapkę Mikołaja na święta.


Trzymam kciuki, żeby to szybko minęło!
Wspaniała z Ciebie kobieta, że pamiętasz same cudowne chwile z okresu ciąży z Lenusią!
U nas nocki standardowe z jedną pobudką, ale wieczorne usypianie to istna męka
Wcześniej kąpiel, butla i czasem przy niej już zasypiał, a teraz wrzeszczy tak, jakby w tej butli była papryczka chilli conajmniej
Wczoraj poszedł spać na głodniaka, dziś po wielu bojach, uspokajaniu, przytulaniu, śpiewaniu udało mi się wcisnąć mu prawie 240 ml. Ciekawe, o której się obudzi, bo poszedł spać godzinę później niż zwykle. No, ale najważniejsze, że zjadł...


