Dzień dobry
Moje dzieciaki nie śpią od 6 i buszują, jedno w brzuchu, drugie po całym mieszkaniu. Ja to bym chętnie podpala jeszcze, ale widać nie dane mi.
Kingusia, u nas też raptem 14 stopni, ale dość ładnie. Nie zamierzamy siedzieć w domu. Miki jak ma zdecydowanie gorszy czas, to dostaje czopka przez kilka dni z rzędu.
Jeszcze trochę i pojdsziemy do laboratorium zanieść próbkę na posiew, a potem spacerek.
Zastanawiam się co na obiad - pyzy, pierogi, czy zapiekanka...
Emka, jak tam u was?
Gosiak, czekam na przepis. Zaczyna mi się chyba faza na pichcenie i pieczenie.
Ankaka, cieszę się, ze u Was lepiej. U nas chyba trochę monotonni się wdarło, trzeba cos namieszać ;-)